|
Szuwaks - 16 Paź 2006, 09:26 Witam, Jest przetarg na zadłużone lokale. Zajrzyjcie sobie na ogłoszenie (uwaga MS Word) i listę (uwaga MS Excel): szerszen - 16 Paź 2006, 10:04 Nie rozumiem na jakiej podstawie żąda się od oferent sp łaty czyjegoś długu. To jakieś cwaniactwo wysokiej klasy. szuwaks, ja rozumiem ze jest juz pozna godzina ;) ale czy tak trudno poruszyc wyobraznia, ze np dlug jest niesciagalny? powodow moze byc wiele tymczasem w takim wypadku, ktos za korzystna cene bedzie mial lokal, czego warunkiem jest splata zadluzenia i tyle, to samo dzieje sie w spoldzielniach z mieszkaniami Szuwaks - 16 Paź 2006, 11:09 Witam,
szuwaks, ja rozumiem ze jest juz pozna godzina ;) ale czy tak trudno poruszyc wyobraznia, ze np dlug jest niesciagalny? powodow moze byc wiele Ty, szerszen, a co mnie obchodzi nieściągalność cudzych długów???? To są zbójeckie metody, a jak za dwa lata, urząd odzyska dług, bo np komornik coś zajmie i sprzeda to ta kasa wróci do nowego najemcy? Chyba jednak moja wyobraźnia mimo późnej pory jeszcze jest wydolna :) tymczasem w takim wypadku, ktos za korzystna cene bedzie mial lokal, czego warunkiem jest splata zadluzenia i tyle, to samo dzieje sie w spoldzielniach z mieszkaniami Nie przekonuje mnie to. A wręcz nawet powoduje bezsilną złość. Mały lokal (Nowy Świat) na biuro, 21 m2, 20zl/m2 czyli 420 miesięcznie a haracz za możliwość posiadania 21 653,62 zł. To według Ciebie w porządku i normalna praktyka? Artur 'futrzak' Maśląg - 16 Paź 2006, 11:13 (...) szuwaks, ja rozumiem ze jest juz pozna godzina ;) ale czy tak trudno poruszyc wyobraznia, ze np dlug jest niesciagalny? powodow moze byc wiele Ciekawa metoda - przyjrzałeś się czynszom i zadłużeniem do ściągnięcia? tymczasem w takim wypadku, ktos za korzystna cene bedzie mial lokal, czego warunkiem jest splata zadluzenia i tyle, to samo dzieje sie w spoldzielniach z mieszkaniami To jest próba przerzucenia kosztów na nowego najemcę, a jednocześnie próba maskowania własnej niekompetencji. Takie leczenia syfa pudrem. Artur 'futrzak' Maśląg - 16 Paź 2006, 11:16 (...) Ty, szerszen, a co mnie obchodzi nieściągalność cudzych długów???? To są zbójeckie metody, a jak za dwa lata, urząd odzyska dług, bo np komornik coś zajmie i sprzeda to ta kasa wróci do nowego najemcy? Chyba jednak moja wyobraźnia mimo późnej pory jeszcze jest wydolna :) Widzę, że podobnym torem się poruszamy ;) Nie przekonuje mnie to. A wręcz nawet powoduje bezsilną złość. Mały lokal (Nowy Świat) na biuro, 21 m2, 20zl/m2 czyli 420 miesięcznie a haracz za możliwość posiadania 21 653,62 zł. To według Ciebie w porządku i normalna praktyka? Do tego wynajem na 3 lata. kpawlak - 16 Paź 2006, 11:36 Witam,
| szuwaks, ja rozumiem ze jest juz pozna godzina ;) ale czy tak trudno Ty, szerszen, a co mnie obchodzi nieściągalność cudzych długów???? Witam! Wy, Szuwaks - jestescie NIE-solidarni! Wy nie wiecie, ze w Warszawie Wezcie sie i zlozcie samokrytyk_i_e... Wam tylko to juz pozostalo. Macie prze******* u wspolczesnych ratusznikow... Uklony kpawlak Adam Pietrasiewicz - 16 Paź 2006, 12:29 Nie przekonuje mnie to. A wręcz nawet powoduje bezsilną złość. Mały lokal (Nowy Świat) na biuro, 21 m2, 20zl/m2 czyli 420 miesięcznie a haracz za możliwość posiadania 21 653,62 zł. To według Ciebie w porządku i normalna praktyka? A czemu nie? Czy KTOKOLWIEK jest do CZEGOKOLWIEK zmuszany? Warunki są jasne i zrozumiałe. Lokal na Nowym Świecie to niezła lokalizacja, a poza tym, jak komuś nie camel - 16 Paź 2006, 13:51 On 2006-10-16 17:36:00 +0200, kpawlak Witam! Wy, Szuwaks - jestescie NIE-solidarni! Wy nie wiecie, ze w Warszawie Wezcie sie i zlozcie samokrytyk_i_e... Wam tylko to juz pozostalo. Macie prze******* u wspolczesnych ratusznikow... Boże! Co za bełk(ot)! camel[OT] Sierp - 16 Paź 2006, 15:34 Jest przetarg na zadłużone lokale. Jest ich 28. Warunkiem przystąpienia jest spłata zadłużenia. Nie rozumiem na jakiej podstawie żąda się od oferent sp łaty czyjegoś długu. To jakieś cwaniactwo wysokiej klasy. Miasto, jeśli ma roszczenia do poprzedniego najemcy powinno egzekwować je na drodze prawnej, a lokal wynająć komu innemu bez takich warunków. cos mi za wolno chodza linki i nie moge sciagnac, wiec nie wiem czy chodzi o wynajmowanie czy kupienie mieszkan, ale generalnie jezeli kupienie i splate tego zadluzenia, to IMHO nic w tym zlego (o ile dobrze rozumiem, o czym ponizej) Moi znajomi kupili mieszkanie zadluzone wlasnie. Warunkiem byla splata zadluzenia. Przy czym calkowity koszt wygladal tak, ze powiedzmy mieszkanie kosztowalo X, dlug wynosil Y (oczywiscie Y < X). Nabywca musial zaplacic wlascicielowi budynku ów dlug (Y), natomiast wlascicielowi mieszkania zaplacil X - Y, czyli cene mieszkania pomniejszona o dlug. IMHO wsio OK z takim rozwiazaniem, dluznik de facto ponosi koszt splaty dlugu, a nie nabywca a dluznik wychodzi z czystym kontem tak po prostu Sierp Krzysztof Olszak - 16 Paź 2006, 15:57 Jest przetarg na zadłużone lokale. Jest ich 28. Warunkiem przystąpienia jest spłata zadłużenia. Nie rozumiem na jakiej podstawie żąda się od oferent sp łaty czyjegoś długu. To jakieś cwaniactwo wysokiej klasy. ZGN juz nie takie numery robil. Przynajmniej w Srodmiesciu. Krzysztof MC - 16 Paź 2006, 16:40 Ty, szerszen, a co mnie obchodzi nieściągalność cudzych długów???? Tyle samo co cudzy lokal. Nic. To są zbójeckie metody, a jak za dwa lata, urząd odzyska dług, bo np komornik coś zajmie i sprzeda to ta kasa wróci do nowego najemcy? Dlaczego miałaby wracać? Wysokość długu potraktuj jako cenę wystawioną przez urząd, co Cię obchodzi skąd się wzięła i jak została skonstruowana? Chyba jednak moja wyobraźnia mimo późnej pory jeszcze jest wydolna :) Słabo.. Mały lokal (Nowy Świat) na biuro, 21 m2, 20zl/m2 czyli 420 miesięcznie a haracz za możliwość posiadania 21 653,62 zł. To według Ciebie w porządku i normalna praktyka? Brakuje Ci wysokiego urzędu do ustalania sprawiedliwych cen? To już było. Przecież nikt Ci nie każe wynajmować. Poszukaj sobie gdzieś taniej, a urząd jak nie znajdzie jelenia to spuści z ceny. Nie rozumiem co Cię tak bulwersuje. Widzisz w tym jakiś kant? szerszen - 17 Paź 2006, 03:38 przyjzalem sie, ale nie mam porownania w stosunku do lokali niezadluzonych, masz takie i mozesz powiedziec ze te ceny sa wyjatkowo "zbojeckie"? To jest próba przerzucenia kosztów na nowego najemcę, a jednocześnie próba maskowania własnej niekompetencji. Takie leczenia syfa pudrem. bzdyry wacpan opowiadasz, to proba zachowania "plynnosci finansowej" ;) a w kazdym razie odzyskania kasy, ktora widac uznali juz za niedoodzyskania i skad zalozenie o niekompetencji, bo co, nie moga odzyskac dlugu? moze powinienes zostac "komornikiem" skoro jestes taki kompetentny i na wszystko znalazlbys rade, swiat od razu bylby lepszy szerszen - 17 Paź 2006, 03:47 Ty, szerszen, a co mnie obchodzi nieściągalność cudzych długów???? To są zbójeckie metody, a jak za dwa lata, urząd odzyska dług, bo np komornik coś zajmie i sprzeda to ta kasa wróci do nowego najemcy? a jesli nie odzyska, bo dluznik nie zyje to co? idz do swojej spoldzielni zapewne tez bedziesz mial takie lokale, nie zawsze udaje sie dlug odzyskac, i nie od razuy taki zadluzony lokal w ten sposob sie wystawia na sprzedaz/wynajem Nie przekonuje mnie to. nie musi, wystarczy ze przekonuje wlascicieli i zainteresowanych najmem A wręcz nawet powoduje bezsilną złość. Mały lokal (Nowy Świat) na biuro, 21 m2, 20zl/m2 czyli 420 miesięcznie a haracz za możliwość posiadania 21 653,62 zł. To według Ciebie w porządku i normalna praktyka? a czy ja chce go wynajac? mnie to ani ziebi ani grzeje czy ktos za niego bedzie musial placic 420 czy 1420 miesiecznie, i czy aby go wynajac bedzie musial zaplacic 21 tys czy 100tys, jednak jak sadze zainteresowani sie pewnie znajda i sens w tym zobacza powiedz mi jeszcze sprawdziles moze ile za taki lokal bedziesz musial pewnie nie, wiec teraz cos ci napisze, ja swoja kawalerke 26 metrow na teraz sobie te 21 tysi podziel przez 36 miesiecy wychodzi okolo 600 zeta Szuwaks - 17 Paź 2006, 13:09 Witam,
| To są zbójeckie metody, a jak za dwa lata, urząd odzyska dług, bo np | komornik coś zajmie i sprzeda to ta kasa wróci do nowego najemcy? a jesli nie odzyska, bo dluznik nie zyje to co? Wypadek przy pracy. Jak zaciągne kredyt gotówkowy w banku i za tydzień zginę tragicznie to co się dzieje z kasą, którą przehulałem? | Nie przekonuje mnie to. nie musi, wystarczy ze przekonuje wlascicieli i zainteresowanych najmem Przekonuje bo jest to sposób na łatwą i naiwną kasę. powiedz mi jeszcze sprawdziles moze ile za taki lokal bedziesz musial zaplacic jesli nie bedzie zadluzony? pewnie nie, wiec teraz cos ci napisze, ja swoja kawalerke 26 metrow na grochowie wynajalem za 900 miesiecznie plus liczniki, wynajela osoba prywatna, jakbym sie uparl i szukal dalej mysle ze spokojnie wynajalbym za 1000 No pewnie, że tak. I zgadzam się, że być może ktoś się na wyższą stawkę skusi. teraz sobie te 21 tysi podziel przez 36 miesiecy wychodzi okolo 600 zeta plus te 420 daje troche ponad tysiac, za lokal w centrum miasta na prestizowej ulicy, nadal twierdzisz ze to haracz? Stary, wejście z bramy, 2 pietro mały lokal.... restiż to jest nad apteką na rogu NS i Smolnej :) ja twierdze ze to baaaardzo tanio, mysle ze taki lokal firmie mozna wynajac spokojnie za 1500 jak nie lepiej Jasne, cena jest kwestią umowy, towar jest tyle wart ile chce dać za niego nabywca. Jednak miasto powinno trzymać sie innych reguł. Jeśli lokal kosztował 400 zł mies to przy zadłużeniu 24000 zł daje to 60 jednak twoja wyobraznia szfankuje mimo wszystko ;) Nie, nie. Wyobrażam sobie na przykład, że idę do lizingodawcy po samochód. Chcę używany by było taniej. I słyszę: - OK, tu jest dwulatek ze średnim wypasem za 400 zł miesięcznie, pasuje? - jasne. - no dobra, ale poprzedni właściciel zapłacił tylko dwie raty i pojechał do Rosji. Zalega nam 8800, więc proszę najpierw zapłacić tą zaległość. To nie jest zbójecka metoda? odrabiania swoich strat? :) Szuwaks - 17 Paź 2006, 13:26 Witam,
| Ciekawa metoda - przyjrzałeś się czynszom i zadłużeniem do ściągnięcia? przyjzalem sie, ale nie mam porownania w stosunku do lokali niezadluzonych, masz takie i mozesz powiedziec ze te ceny sa wyjatkowo "zbojeckie"? No jak to, szerszen, przeciez jest to na stronach ZGN.waw.pl | To jest próba przerzucenia kosztów na nowego najemcę, a jednocześnie | próba maskowania własnej niekompetencji. Takie leczenia syfa pudrem. bzdyry wacpan opowiadasz, to proba zachowania "plynnosci finansowej" ;) Ty jesteś z zawodu satyrykiem? :) Bo jakoś tak mi to pachnie. Dobrze, że wziąłeś tą płynność w pazurki :))) a w kazdym razie odzyskania kasy, ktora widac uznali juz za niedoodzyskania jakoś nie uznano jej za nieodzyskalną, jeśli przełożyli odzysk na nowego najemcę. i skad zalozenie o niekompetencji, bo co, nie moga odzyskac dlugu? Patrz moja odpowiedź na Twój post. 5 lat nieściągalności to jest udolność? moze powinienes zostac "komornikiem" skoro jestes taki kompetentny i na wszystko znalazlbys rade, swiat od razu bylby lepszy E, co Ty, nie Futrzak. On jest zdaje się Wykształciuchem, więc nikt mu tej fuchy nie da :))) Artur 'futrzak' Maśląg - 17 Paź 2006, 14:23 (...) No jak to, szerszen, przeciez jest to na stronach ZGN.waw.pl Owszem, jest. Dodatkowo mowa jest o wynajmie na trzy lata, a zadłużenia są za dłuższy czasokres. Dobrze, że wziąłeś tą płynność w pazurki :))) W normalnym układzie problem sie zaczyna przy zaleganiu z czynszem miesiąc, dwa, trzy, ale 5 lat? jakoś nie uznano jej za nieodzyskalną, jeśli przełożyli odzysk na nowego najemcę. Dodatkowo określono czas najmu. Patrz moja odpowiedź na Twój post. 5 lat nieściągalności to jest udolność? Wolę tego nie nazywać po imieniu... E, co Ty, nie Futrzak. On jest zdaje się Wykształciuchem, więc nikt mu tej fuchy nie da :))) Proszę w moim kierunku takich epitetów nie kierować. ;) Za SGPiS już mi sie oberwało 'czerwonym pająkiem', IPI PAN chcieli zlikwidować. :( Całe szczęście, że mało kto się czepia PW ;) szerszen - 18 Paź 2006, 02:38 to jest co najwyzej czynsz, a gdzie zarobek? Stary, wejście z bramy, 2 pietro mały lokal.... ale na znanej ulicy w centrum miasta, taki adres na pieczatce dla niektorych wart jest tej ceny ;) Jednak miasto powinno trzymać sie innych reguł. a jakich? powinno komus doplacac do tego ze chce miec biuro w centrum? Jeśli lokal kosztował 400 zł mies to przy zadłużeniu 24000 zł daje to 60 miesięcy, czyli 5 lat. Przez tyle czasu administrator tolerował niepłacenie? hmm czytasz ty czasem grupe prawna i problemy dotyczace najmu lokali i problemy z tego wynikajace jak delikwent przestaje placic? jakby mozna tak nieplacacedo lokatora/najemce wywalic na ryj z lokalu kiedy sie chce bo nie zaplacicl np 3 kolejnych czynszy i nie rokuje ich zaplaty, to odrazu lepiejbym sie poczul jednak niestety nasze prawo chroni takich pasozytow, wiec nieudolnosc jest - no dobra, ale poprzedni właściciel zapłacił tylko dwie raty i pojechał do Rosji. Zalega nam 8800, więc proszę najpierw zapłacić tą zaległość. To nie jest zbójecka metoda? odrabiania swoich strat? :) nadal chyba nie do konca rozumiesz :) w przypadku lisingu, samochod staje sie twoja wlasnoscia, czyli defacto go kupujesz w tym przypadku, te 400 zeta to jest litylko czynsz, nic poza tym, treszta szerszen - 18 Paź 2006, 02:42 miesiąc, dwa, trzy, ale 5 lat? ok, i masz w tym lokalu samotna matke z dzieckim ktora nie placi i mowi ci prosto w oczy, ze nie zaplaci, usun ja z niego, powodzenia, oczywiscie usun ja zgodnie z prawem jak zrobisz to od dzis do konca roku stawiam ci flaszke :) Dodatkowo określono czas najmu. okreslono bo wyliczono sobie optymalny czas, aby odzyskac stracone pieniadze, a nie doplacic do interesu Wolę tego nie nazywać po imieniu... po imieniu to sie nazywa gowniane prawo chroniace naciagaczy i zlodziei Artur Maśląg 'futrzak' - 18 Paź 2006, 03:15 (...) ok, i masz w tym lokalu samotna matke z dzieckim ktora nie placi i mowi ci prosto w oczy, ze nie zaplaci, usun ja z niego, powodzenia, oczywiscie usun ja zgodnie z prawem A co ma do tego samotna matka z dzieckiem? Czy Ty w ogóle czytałeś o czym jest mowa? jak zrobisz to od dzis do konca roku stawiam ci flaszke :) Dziękuję, ja się tym nie zajmuję. okreslono bo wyliczono sobie optymalny czas, aby odzyskac stracone pieniadze, a nie doplacic do interesu Ciekawa interpretacja... po imieniu to sie nazywa gowniane prawo chroniace naciagaczy i zlodziei No właśnie. Dla porządku przytoczę jescze raz, czego tyczy przetarg, ponieważ <cite ( z wymogiem spłaty zadłużenia widniejącego na koncie lokalu ) (...) 3. Dopuszczalna branża w lokalach: Dopuszcza się wynajem lokali użytkowych na każdą działalność gospodarczą </cite Proponuję szczegółowe zapoznanie się z przytaczanym materiałem. szerszen - 18 Paź 2006, 04:40 o czym jest mowa? teoretycznie nic, choc niewiadomo kto uzytkowal ten lokal wczesniej, jakie bylo jego zastosowanie, wiemy tylko jakie ma teraz miec a jak najemca "komercyjny" bedzie sprytny, to sprawa jego wywalenia z lokalu za ktory nie placi, tez bedzie sie ciagnela dlugo, a zadluzenie w tym czasie bedzie rosnac chodzi o to ze jak juz kogos wpuscisz na "kwadrat" to jak nie bedzie Dla porządku przytoczę jescze raz, czego tyczy przetarg, ponieważ jak widzę mało kto się zapoznał z tym materiałem, natomiast krążą już legendy o samotnych matkach :( usuniecie kogos z lokalu nie jest takim hop-siup, nezaleznie od tego czy jest to osoba prywatna czy firma Kaja - 18 Paź 2006, 06:13 to jest co najwyzej czynsz, a gdzie zarobek? | Stary, wejście z bramy, 2 pietro mały lokal.... ale na znanej ulicy w centrum miasta, taki adres na pieczatce dla Szuwaks zrobił tutaj chyba małą podpuchę. Współpracuje (a może i pracuje) w Ratuszu. Prowadzi (tak mi się zdaje) Fundację "Promocja Warszawy". Nie raz pisał z tego adresu e-mailowego. Może mi się zdaje, ale uważam, że Szuwaks powinien o tych mieszkaniach wiedzieć z pierwszej ręki, a nie zadawać takie głupie pytania na tej grupie. Artur Maśląg 'futrzak' - 18 Paź 2006, 08:24 (...) | A co ma do tego samotna matka z dzieckiem? Czy Ty w ogóle czytałeś | o czym jest mowa? teoretycznie nic, choc niewiadomo kto uzytkowal ten lokal wczesniej, jakie bylo jego zastosowanie, wiemy tylko jakie Napiszę tak - radziłem wcześniej, byś się z tym materiałem zapoznał, ale jak widzę dalsza dyskusja sensu nie ma. Przy każdym lokalu była informacja jak działalność była tam prowadzona etc. EOT Szuwaks - 18 Paź 2006, 15:26 Witam, to jest co najwyzej czynsz, a gdzie zarobek? Cena czynszu zawiera tak zwaną marżę, która zapewnia zysk. Nikt nie wynajmuje po kosztach. Jeśli wynająłeś swoja kawalerkę (czy co tam) za 900 zł i zawarty jest w tym czynsz w wysokości 400 zł to znaczy, że masz 500 zł marży. Z tego zapłacisz podatek (jeśli płacisz) i zostaje Ci po pewien zysk brutto, który podlega kolejnemu opodatkowaniu. Twój zysk netto, czyli to co spokojnie możesz przetracić, to jest jakaś kwota (na przykład 300 zł) | Stary, wejście z bramy, 2 pietro mały lokal.... ale na znanej ulicy w centrum miasta, taki adres na pieczatce dla niektorych wart jest tej ceny ;) Nie przesadzaj, snobizm? | Jednak miasto powinno trzymać sie innych reguł. a jakich? powinno komus doplacac do tego ze chce miec biuro w centrum? Przeginasz, mówimy poniekąd o nieudolności w zarządzaniu majątkiem trwałym będącym w zarządzie miasta. Czyżbyś męczył kota? czytasz ty czasem grupe prawna i problemy dotyczace najmu lokali i problemy z tego wynikajace jak delikwent przestaje placic? Nie, nie czytam. Nie jest to wiarygodne. Jedynym wiarygodnym źródłem informacji są posty Michał Jankowskiego o tym jak gdzie dojechać w Warszawie :) jakby mozna tak nieplacacedo lokatora/najemce wywalic na ryj z lokalu kiedy sie chce bo nie zaplacicl np 3 kolejnych czynszy i nie rokuje ich zaplaty, to odrazu lepiejbym sie poczul Mówimy o komercji nie o socjalu. Przykład który podałem (Nowy Świat) to biuro. Ktoś tam prowadził działalność a nie mieszkał. nadal chyba nie do konca rozumiesz :) w przypadku lisingu, samochod staje sie twoja wlasnoscia, czyli defacto go kupujesz Jesteś w błędzie. Samochód jest własnością leasingodawcy. Umowa określa możliwość odkupienia, za kwotę lub pewien procent, samochodu po okresie leasingowania określonym umową. w tym przypadku, te 400 zeta to jest litylko czynsz, nic poza tym, treszta tego dlugu ktora musiz zaplacic, to zarobek za wynajem Jesteś w błedzie. Ta reszta, to pokrycie staraty wynikającej z nieudolnej administracji i egzekucji należności. Przypominam, że w podanym przeze mnie przypadku jest to 5 lat. ok odrocmy kota ogonem, mamy ten sam lokal tylko nie mam mowy o zadluzeniu, natomiast miesiecznie musisz za niego placic 1200, nadal uwazasz ze to zbojecka metoda? Nie, nie uważam tego za zbójecką metodę bo: - cena za lokal jest sprawą umowną między stronami, czyli jeśli ktoś chce tyle zapłacić to płaci, jak nie chce nie wynajmuje i nie płaci. - jest to kwestia wynajmującego jak kalkuluje cenę, swoją marżę i pokrycie strat. - jeśli wynajmujący znajdzie chętnego na taką kwotę to jego sukces. Jeśli nie to kolejnym krokiem, by ni zwiększać kosztów - obniża cenę (patrz choćby sezonowe wyprzedaże) Szuwaks - 18 Paź 2006, 15:50 Witam, Szuwaks zrobił tutaj chyba małą podpuchę. Współpracuje (a może i pracuje) w Ratuszu. Prowadzi (tak mi się zdaje) Fundację "Promocja Warszawy". Nie raz pisał z tego adresu e-mailowego. Może mi się zdaje, ale uważam, że Szuwaks powinien o tych mieszkaniach wiedzieć z pierwszej ręki, a nie zadawać takie głupie pytania na tej grupie. - Szuwaks nie zrobił podpuchy - Szuwaks nie pracuje w UM - Szuwaks nie prowadzi Fundacji "Promocja Warszawy" - Szuwaks nigdy nie pisał na grupę z tego (jakiego?) adresu e-mail - Szuwaks nie wie o mieszkaniach z pierwszej ręki - Szuwaks nie pisał o mieszkaniach - Szuwaks nie zadawał głupich pytań na tej grupie (takich nie ma, są tylko głupie odpowiedzi) Kaju, spotkaliśmy się w 2000 roku, pierwszy i ostatni raz, na Paradzie Szuwaks - 18 Paź 2006, 15:51 Witam,
Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg" | W normalnym układzie problem sie zaczyna przy zaleganiu z czynszem | miesiąc, dwa, trzy, ale 5 lat? ok, i masz w tym lokalu samotna matke z dzieckim ktora nie placi i mowi ci prosto w oczy, ze nie zaplaci, usun ja z niego, powodzenia, oczywiscie usun ja zgodnie z prawem Widzę, że ściemniasz wątek. Rozmawiamy o wynajmnie komercyjnym. Obudż się!! :) Szuwaks - 18 Paź 2006, 15:53 Witam, | o czym jest mowa? | teoretycznie nic, choc niewiadomo kto uzytkowal ten lokal wczesniej, | jakie bylo jego zastosowanie, wiemy tylko jakie ma teraz miec Napiszę tak - radziłem wcześniej, byś się z tym materiałem zapoznał, ale jak widzę dalsza dyskusja sensu nie ma. Przy każdym lokalu była informacja jak działalność była tam prowadzona etc. Oto Usenet cały. Ktoś rozmawia choć nie wie o czym. :( Marek Włodarz - 18 Paź 2006, 15:01 Jeśli wynająłeś swoja kawalerkę (czy co tam) za 900 zł i zawarty jest w tym czynsz w wysokości 400 zł to znaczy, że masz 500 zł marży. Z tego zapłacisz podatek (jeśli płacisz) i zostaje Ci po pewien zysk brutto, który podlega kolejnemu opodatkowaniu. Hm... czegoś nie rozumiem. Jakiemu kolejnemu opodatkowaniu? Pozdrawiam, Artur 'futrzak' Maśląg - 18 Paź 2006, 16:17 (...) Oto Usenet cały. Ktoś rozmawia choć nie wie o czym. :( Słów szkoda. Tylko kto będzie prostował różne idiotyzmy? Ja już jestem bliski rezygnacji z udziału w tym burdelu IRL. Szuwaks - 18 Paź 2006, 16:18 Witam, | brutto, | który podlega kolejnemu opodatkowaniu. Hm... czegoś nie rozumiem. Jakiemu kolejnemu opodatkowaniu? PITa nie składasz? Szuwaks - 18 Paź 2006, 16:20 Witam, | Ktoś rozmawia choć nie wie o czym. :( Słów szkoda. Tylko kto będzie prostował różne idiotyzmy? Ja już jestem bliski rezygnacji z udziału w tym burdelu IRL. IRL??? Artek, nie pasuj :) Przemyslaw Popielarski - 18 Paź 2006, 16:25 | który podlega kolejnemu opodatkowaniu. | Hm... czegoś nie rozumiem. Jakiemu kolejnemu opodatkowaniu? PITa nie składasz? Przeciez placisz albo ryczalt albo rozliczasz sie w PIT, wg Twoich preferencji. Nie jedno i drugie. Marek Włodarz - 18 Paź 2006, 15:32 Witam, | brutto, | który podlega kolejnemu opodatkowaniu. | Hm... czegoś nie rozumiem. Jakiemu kolejnemu opodatkowaniu? PITa nie składasz? Ale nie płacę po razu drugi podatku od rzeczy, od których już zapłaciłem. Chyba żebym próg przekroczył, ale umiesz pokazać palcem, z którego to źródła są te pieniądze ponad próg, jeśli masz więcej niż jedno? A jeśli ktoś prowadzi np. firmę i w ramach tej działalności wynajmuje Pozdrawiam, Szuwaks - 18 Paź 2006, 16:38 Witam, Ale nie płacę po razu drugi podatku od rzeczy, od których już zapłaciłem. Chyba żebym próg przekroczył, ale umiesz pokazać palcem, z którego to źródła są te pieniądze ponad próg, jeśli masz więcej niż jedno? Nie jestem specjalistą od podaków. A jeśli ktoś prowadzi np. firmę i w ramach tej działalności wynajmuje mieszkania, to płaci stały, liniowy podatek 19% i zapewniam cię, że drugi raz tego samego mu nie opodatkują. Być może masz raję i oby tak było. Czyli zysk jest większy. :) Marek Włodarz - 18 Paź 2006, 16:08 Nie jestem specjalistą od podatków. Ja też nie, ale elementarne zasady to chyba każdy powinien znać : | A jeśli ktoś prowadzi np. firmę i w ramach tej działalności wynajmuje | mieszkania, to płaci stały, liniowy podatek 19% i zapewniam cię, że | drugi raz tego samego mu nie opodatkują. Być może masz raję i oby tak było. Bez być może, po prostu tak właśnie jest. Czyli zysk jest większy. :) Większy. Co nie zmienia faktu, że zapomniałeś o jednym drobiazgu - że aby ten zysk mieć, trzeba zainwestować. Mówiąc krótko - zysk z wynajmowania mieszkania jest zyskiem kapitałowym. Powiedzmy mam 100 tysięcy i kupuję kawalerkę, po czym ją wynajmuję - niech mam z tego brutto[*] 500 zł miesięcznie, czyli 6 tysięcy rocznie. Zwróć uwagę, że to zaledwie 6% od zainwestowanego kapitału - znacznie więcej można uzyskać inwestując gdzie indziej. Już obligacje skarbowe dają więcej, niektóre lokaty bankowe też - a umiejętnie lokując na giełdzie można wyciągnąć dwa razy tyle... [*] liczę brutto, bo inne metody też są opodatkowane i w taki sam sposób. Główna zaleta tej metody to fakt, że _ten_ kapitał raczej nie straci Pozdrawiam, Kaja - 18 Paź 2006, 19:30 - Szuwaks nie prowadzi Fundacji "Promocja Warszawy" Pomyliłam trochę nazwę. Fundacja Promocji Miasta St. Warszawy to chyba to samo? http://groups.google.pl/group/pl.regionalne.warszawa/browse_thread/th... Kawałek Twojego cytatu: Z tego co wiem Fundacja Promocji Warszawy (Fundacja Promocji Warszawy i Stolic Regionalnych III RP) zostala powolana duzo wczesniej niz Fundacja Promocji Miasta Stolecznego Warszawy, ktorą reprezentuję. Mozna to sprawdzic w Krajowym Rejestrze Sadowym - Szuwaks nigdy nie pisał na grupę z tego (jakiego?) adresu e-mail Oj, pisałeś kiedyś jakieś ogłoszenie. Nie chce mi się szukać. Kaju, spotkaliśmy się w 2000 roku, pierwszy i ostatni raz, na Paradzie Internautów, gdzie p.r.w. występowało razem z Zarządem Miasta. Obserwując od tamtej pory Twoje posty na warszawskiej grupie Usenetowej, tracę wiarę w jasność Twoich wypowiedzi. Przykro mi z tego powodu. Mnie też przykro, żeś taki obrażalski. Jak Cię uraziłam, to sorry. A pomyśleć, że jakiś czas byliśmy sąsiadami. Przecież pisałeś na tej grupie, że wychowywałeś się, mieszkałeś na Woli, a nie na Sadybie czy w Wilanowie. masti - 18 Paź 2006, 19:40 Dnia pięknego 2006-10-19 o 01:30:39 osobnik zwany Kaja wystukał: | - Szuwaks nie prowadzi Fundacji "Promocja Warszawy" Pomyliłam trochę nazwę. Fundacja Promocji Miasta St. Warszawy to chyba a masz na to jakiś dowód? bo jak nie to się kwalifikuje na pomówienie. | - Szuwaks nigdy nie pisał na grupę z tego (jakiego?) adresu e-mail Oj, pisałeś kiedyś jakieś ogłoszenie. Nie chce mi się szukać. ale nikt nie mówi o ogłoszeniu tylko ty o jakimś adresie. To jaki on był? Kaja - 18 Paź 2006, 19:30 Dnia pięknego 2006-10-19 o 01:30:39 osobnik zwany Kaja wystukał: | - Szuwaks nie prowadzi Fundacji "Promocja Warszawy" a masz na to jakiś dowód? bo jak nie to się kwalifikuje na pomówienie. Spadaj ciotko. Adwokacina, szantażysta jakiś za dychę się znalazł. I to na dodatek taki, który robi z igły widły i afery. Na linka nie umie nawet kliknąć. ale nikt nie mówi o ogłoszeniu tylko ty o jakimś adresie. To jaki on był? A co to ciebie ciotko obchodzi? masti - 18 Paź 2006, 20:52 Dnia pięknego 2006-10-19 o 01:30:02 osobnik zwany Kaja wystukał: | Dnia pięknego 2006-10-19 o 01:30:39 osobnik zwany Kaja wystukał: | | - Szuwaks nie prowadzi Fundacji "Promocja Warszawy" | a masz na to jakiś dowód? bo jak nie to się kwalifikuje na pomówienie. Spadaj ciotko. pomyliłaś pcie, Kaju :) Adwokacina, szantażysta jakiś za dychę się znalazł. I to na dodatek taki, który robi z igły widły i afery. Na linka nie umie nawet kliknąć. no właśnie kliknął i co ma z niego wynikać? | ale nikt nie mówi o ogłoszeniu tylko ty o jakimś adresie. To jaki on był? A co to ciebie ciotko obchodzi? jeśli już to wujku, ciotko. A obchodzi bo rzucasz publicznie oskarżeniami, postami itd. To może je zdefiniujesz tak by było wiadaomo o czym piszesz. Chyna, że chcesz się zachowywać jak obecny rząd. Kaja - 18 Paź 2006, 21:08 no właśnie kliknął i co ma z niego wynikać? Jak nie wiesz o co chodzi to po co odpowiadasz? Po co piszesz? To może je zdefiniujesz tak by było wiadaomo o czym piszesz. Chyna, że chcesz się zachowywać jak obecny rząd. Czytaj ze zrozumieniem i powstrzymuj się. masti - 18 Paź 2006, 21:18 Dnia pięknego 2006-10-19 o 03:08:04 osobnik zwany Kaja wystukał: no właśnie kliknął i co ma z niego wynikać? Jak nie wiesz o co chodzi to po co odpowiadasz? Po co piszesz? bo chcę się dowiedzieć o co chodzi? Wpadłeś już w nałóg i na każdy post, który masz pod nosem odpowiadasz. Jak automat, jak bot. nie wyrobię odpowiadać na wszystkie :) klawiatura mi padnie po 2 dniach. | To może je zdefiniujesz tak by było wiadaomo o czym piszesz. Chyna, że Czytaj ze zrozumieniem i powstrzymuj się. czytam ze zrozumieniem., tylko nie wiem przd czym się ma powstrzymywać. Oświecisz mnie? szerszen - 19 Paź 2006, 03:44 Cena czynszu zawiera tak zwaną marżę, która zapewnia zysk. w tym wypadku sa to oplaty podstawowe za niektore media, uslugi, utrzymanie bloku/kamienicy w stanie nadajacym sie do uzytku, nie ma tu zarobku jakotakiego, jest to oplata jaka musi poniesc kazdy mieszkajacy w tej lokalizacji niezaleznie czy bedzie to mieszkanie wynajmowal do celow prywatnych czy komercyjnych, oraz niezaleznie od tego czy je kupi czy nie Nie przesadzaj, snobizm? snobizm, marketing, pr, nazywaj to jak chcesz, dla niektorych jest to wartosc wymierna Przeginasz, mówimy poniekąd o nieudolności w zarządzaniu majątkiem trwałym będącym w zarządzie miasta. nie kazdy dlug da sie sciagnac, procedury eksmisji tez sa rozne, nie wiesz co sie dzialo i jak sie dzialo Nie, nie czytam. Nie jest to wiarygodne. polecam sie zainteresowac, ot chocby z czystej ciekawosci, dla uswiadomienia pewnych faktow powiem ci cos takiego, jesli wyjedziesz z kraju na pol roku, ja sie wlamie do twojego mieszkania i beda tam przez nikogo nie niepokojony mieszkal powyzej 3 miesiecy, nie wywalisz mnie z niego bez stosownej batali sadowej, takie mamy fajne prawo Mówimy o komercji nie o socjalu. Przykład który podałem (Nowy Świat) to biuro. Ktoś tam prowadził działalność a nie mieszkał. ok, zgadza sie, co nie zmienia postaci rzeczy ze i tak bez stosownego wyroku, asysty odpowiednich sluzb, nie wywalisz delikwenta z lokalu jesli sam tego dobrowolnie nie zrobi Jesteś w błędzie. Samochód jest własnością leasingodawcy. Umowa określa możliwość odkupienia, za kwotę lub pewien procent, samochodu po okresie leasingowania określonym umową. umowa okresla i przewanie jest to taka kwota ze wiekszosc odkupuje Jesteś w błedzie. Ta reszta, to pokrycie staraty wynikającej z nieudolnej administracji i egzekucji należności. Przypominam, że w podanym przeze mnie przypadku jest to 5 lat. ty nadal liczysz tylko czynsz, zadna spoldzielnia nie wynajmuje komercjnie lokali tylko za wielkosc czynszu, takze jestes w bledzie, bo zadluzenie tego lokalu moze siegac nop roku lub poltora zwyczajnie sie to nie oplaca, bo woleliby taki lokal sprzedac, jednorazowy zastrzyk duzej gotowki, a i tak ta kwote co miesiac by dostawali, gdzie tu sens gdzie logika Nie, nie uważam tego za zbójecką metodę bo: - cena za lokal jest sprawą umowną między stronami, czyli jeśli ktoś chce tyle zapłacić to płaci, jak nie chce nie wynajmuje i nie płaci. - jest to kwestia wynajmującego jak kalkuluje cenę, swoją marżę i pokrycie strat. - jeśli wynajmujący znajdzie chętnego na taką kwotę to jego sukces. Jeśli nie to kolejnym krokiem, by ni zwiększać kosztów - obniża cenę (patrz choćby sezonowe wyprzedaże) wiec co sie czepiasz, jak ktos zaplaci w takim wypadku taniej niz te 1200, chetni sie znajduja, kasa zostaje odzyskana, wszyscy sie ciesza tylko ty marudzisz szerszen - 19 Paź 2006, 03:46 Widzę, że ściemniasz wątek. Rozmawiamy o wynajmnie komercyjnym. Obudż się!! :) rozumiem ze przy wynajmie komercyjnym, mozesz sobie po niezaplaceniu np 3 kolejnych czynszow wystawic wszystkie bety najemcy na ulice, powodzenia, ciekawe kto ci bedzie paczki do wiezienia nosil MC - 19 Paź 2006, 04:14 Widzę, że ściemniasz wątek. Szuwaks, proponuję żebyś nie wciągał grupy w swoją prywatna wojnę z urzędem. Twoje zarzuty sa mało poważne i mało kto je podziela. Szuwaks - 19 Paź 2006, 08:24 Witam,
Szuwaks, proponuję żebyś nie wciągał grupy w swoją prywatna wojnę z urzędem. Twoje zarzuty sa mało poważne i mało kto je podziela. Zanim mi cokolwiek zaproponujesz miej odwagę odpowiedzieć kiedy to ja zrobiłem z urzędu głupka. Jak na razie to Twoje wypowiedzi to próby wmanewrowywania mnie w jakieś dziwne sprawy i kolejne bezpodstawne oskarżenia o jakieś ataki na urząd miasta. Chłopie weź się wreszcie przejrzyj w lustrze i zastanów nad tym co wypisujesz. Bo albo jesteś szczeniakiem, który nie rozumie za bardzo co pisze albo cynicznym politykierem stosującym brudne zagrywki. Szuwaks - 19 Paź 2006, 08:25 Witam,
rozumiem ze przy wynajmie komercyjnym, mozesz sobie po niezaplaceniu np 3 kolejnych czynszow wystawic wszystkie bety najemcy na ulice, powodzenia, ciekawe kto ci bedzie paczki do wiezienia nosil Hmmm, na ulicę, to raczej nie, ale do magazynu, czemu nie? Zmiana zamków i finito. szerszen - 19 Paź 2006, 08:29
Hmmm, na ulicę, to raczej nie, ale do magazynu, czemu nie? Zmiana zamków i finito. hehe powodzenia a najemca idzie na policje, zglasza wlamanie do lokalu i ze wlasnie zniknal z lokalu sejf w ktorym byl milion dolarow, albo jakis kossak ;) jak jeszcze bedzie mial jakis kwit potwierdzjacy posiadanie takiego drogocennego przedmiotu czy odpowiednio duzej ilosci kasy to lezysz i beczysz, siedzisz albo nie wyplacisz sie do konca zycia kpawlak - 19 Paź 2006, 12:45 Zanim mi cokolwiek zaproponujesz miej odwagę odpowiedzieć kiedy to ja Witam! Czemu wdajesz sie w "szarpaczke" z gimnazjalistami? Nikt z boku nie Sluzba! Uklony kpawlak MC - 19 Paź 2006, 14:04 | Szuwaks, proponuję żebyś nie wciągał grupy w swoją prywatna wojnę z | urzędem. Twoje zarzuty sa mało poważne i mało kto je podziela. Zanim mi cokolwiek zaproponujesz miej odwagę odpowiedzieć kiedy to ja Przynudzasz jak stara płyta. Odwaga nie ma z tym nic wspólnego, co najwyżej twoje zaległe przeprosiny. Póki co nie masz prawa pytać mnie o tamtą uwagę. Jak na razie to Twoje wypowiedzi to próby wmanewrowywania mnie w jakieś dziwne sprawy i kolejne bezpodstawne oskarżenia o jakieś ataki na urząd miasta. Chyba masz rozdwojenie jaźni. Czy to niejaki Szuwaks nie rozpoczął tego wątku? Czy nie jest on jedną wielką żałościwą pretensją do miasta? Powtarzam pytanie, jaki jest stopień aprobaty dla twojego stanowiska? Chłopie weź się wreszcie przejrzyj w lustrze i zastanów nad tym co wypisujesz. Wypisuje to z litości nad tobą. Reszta milczy zażenowana. Bo albo jesteś szczeniakiem, który nie rozumie za bardzo co pisze albo cynicznym politykierem stosującym brudne zagrywki. Mierzysz innych swoją miarą. masti - 19 Paź 2006, 14:40 Dnia pięknego 2006-10-19 o 20:04:46 osobnik zwany MC wystukał: | Szuwaks, proponuję żebyś nie wciągał grupy w swoją prywatna wojnę z | Zanim mi cokolwiek zaproponujesz miej odwagę odpowiedzieć kiedy to ja Przynudzasz jak stara płyta. Odwaga nie ma z tym nic wspólnego, co najwyżej a ja mam i pytam. To kiedy odpowiesz na moje pytanie? | Jak na razie to Twoje wypowiedzi to próby wmanewrowywania mnie w jakieś Chyba masz rozdwojenie jaźni. Czy to niejaki Szuwaks nie rozpoczął tego Polecam odwiedziny w podstawówce. tam uczą czytania ze zrozumieniem. | Chłopie weź się wreszcie przejrzyj w lustrze i zastanów nad tym co Wypisuje to z litości nad tobą. Reszta milczy zażenowana. Jakoś nie milczę i cały czas czekam na Twoją odpowiedź na zaległe pytania. | Bo albo jesteś szczeniakiem, który nie rozumie za bardzo co pisze albo Mierzysz innych swoją miarą. a co zrobiłeś, zeby nie uważano cie za takiego gówniarza? Kaja - 19 Paź 2006, 15:43 | Jak nie wiesz o co chodzi to po co odpowiadasz? Po co piszesz? bo chcę się dowiedzieć o co chodzi? Podetknęłam linka pod nos przecież. Zresztą cofnij się do wcześniejszych postów i jeszcze raz przeczytaj. Poza tym to ani Ciebie ani Twojego postu nie dotyczy. masti - 19 Paź 2006, 16:21 Dnia pięknego 2006-10-19 o 21:43:32 osobnik zwany Kaja wystukał: | Jak nie wiesz o co chodzi to po co odpowiadasz? Po co piszesz? | bo chcę się dowiedzieć o co chodzi? Podetknęłam linka pod nos przecież. Zresztą cofnij się do wcześniejszych A odpowiedziałaś na moje pytanie? Ponieważ nie widzę odpowiedzi to zadam Ci jeszcze raz: "a masz na to jakiś dowód? bo jak nie to się kwalifikuje na pomówienie." Nieważne czy to dotyczy mnie czy Szuwaksa. Podajesz linkan do postu anonima, który pomawia Szuwaksa o korumpowanie urzędników, co jak się później okazuje nie jest prawdą. To albo podasz sygnaturę akt pod którą zgłosiłaś korupcję prokuraturze albo odszczekasz oszczerstwa. Dla ułatwienia dodam, że to co robisz podlega pod Kodeks Karny. Szuwaks - 19 Paź 2006, 16:30 Witam,
| Hmmm, na ulicę, to raczej nie, ale do magazynu, czemu nie? | Zmiana zamków i finito. hehe powodzenia a najemca idzie na policje, zglasza wlamanie do lokalu i ze wlasnie zniknal z lokalu sejf w ktorym byl milion dolarow, albo jakis kossak ;) jak jeszcze bedzie mial jakis kwit potwierdzjacy posiadanie takiego drogocennego przedmiotu czy odpowiednio duzej ilosci kasy to lezysz i beczysz, siedzisz albo nie wyplacisz sie do konca zycia No masz trochę racji. Jednak istnieje coś takiego, jak komisyjne sikanie, czyli trzy cztery osoby są świadkami takiej "eksmisji". Poza tym są kamery, aparaty fotocyfrowe, asysta policji i ministra sprawiedliwości :) A o ten milion dolarów w sejfie to sie upomni skarbona za niezapłacony czynsz i podatki :) Szuwaks - 19 Paź 2006, 16:37 Wita, ze nie jestes dorosly... Ta szarpaczka ma już swoją historię :) :( Ale masz rację, w tym przypadku. Szuwaks - 19 Paź 2006, 16:51 Witam,
| Zanim mi cokolwiek zaproponujesz miej odwagę odpowiedzieć kiedy to ja | zrobiłem z urzędu głupka. Przynudzasz jak stara płyta. Odwaga nie ma z tym nic wspólnego, co najwyżej twoje zaległe przeprosiny. Póki co nie masz prawa pytać mnie o tamtą uwagę. Tak mi sie wydaje, MC, że stosujesz skróty myślowe. Pewnie nie wiesz, że nie trzeba być odważnym by przeprosić. Trzeba być odważnym by przyznać sie do błędu. Chyba masz rozdwojenie jaźni. Czy to niejaki Szuwaks nie rozpoczął tego wątku? Owszem, on rozpoczął ten wątek Czy nie jest on jedną wielką żałościwą pretensją do miasta? Niestety nie, nie do miasta, do ludków, którzy w imieniu miasta, czyli ludzi, którzy tu mieszkają, zarządzają miniem miejskim. Być może tego nie rozumiesz. Powtarzam pytanie, jaki jest stopień aprobaty dla twojego stanowiska? Koleś, pracujesz w ZGN? Potrzebujesz rozpisania ankiety? Przeczytaj cały wątek od początku (wątpię, że to zrobisz) i spróbuj go zrozumieć (w co też wątpię). Wypisuje to z litości nad tobą. Reszta milczy zażenowana. Reszta? co to ozacza? | Bo albo jesteś szczeniakiem, który nie rozumie za bardzo co pisze albo | cynicznym politykierem stosującym brudne zagrywki. | Mierzysz innych swoją miarą. Nawet nie potrafisz użyć starego dobrego powiedzenia. Cienki jesteś MC Kaja - 19 Paź 2006, 16:52 [...] Spadaj debilku. masti - 19 Paź 2006, 17:08 Dnia pięknego 2006-10-19 o 22:52:46 osobnik zwany Kaja wystukał: [...] Spadaj debilku. dlaczego spodziewałem się takiej odpowiedzi? Nie potrafisz obronic tego co piszesz więc najłatwiej naskoczyć na zadających niewygodne pytania? To co odpowiesz? Szuwaks - 19 Paź 2006, 17:13 Witam, [...] Spadaj debilku. Kaja - 19 Paź 2006, 18:02 dlaczego spodziewałem się takiej odpowiedzi? Nie potrafisz obronic tego co piszesz więc najłatwiej naskoczyć na zadających niewygodne pytania? To co odpowiesz? To ja zadałam pytanie. Nie Tobie, a Ty mi zadajesz pytanie na moje pytanie. Chyba Cię splonkuję, bo mam już dość namolnego gamonia. Kaja - 19 Paź 2006, 18:05 Kaja, wyłącz komputer i wyjdź na spacer. Odetchnij świeżym sadybianym powietrzem i nie pisz takich rzeczy. Szanuj samą siebie. Zawsze siebie szanuję, ale mnie denerwują przygłupawe, namolne osoby. szerszen - 20 Paź 2006, 02:31 No masz trochę racji. pewnie ze mam :) Jednak istnieje coś takiego, jak komisyjne sikanie, czyli trzy cztery osoby są świadkami takiej "eksmisji". oswszem tak, ale z prawomocnym wyrokiem, co od dluzszego czasu probuje ci powiedziec, a uzyskanie tego wyroku to czesto dluga batalia sadowa, czy juz teraz zaczynasz rozumiec skad moglo powstac tak duze zadluzenie? to spora batalia sadowa w czasie ktorej najemca ma cie w dupie, nie placi a jednoczesnie uzytkuje lokal w najlepsze masti - 20 Paź 2006, 06:47 Dnia pięknego 2006-10-20 o 00:02:12 osobnik zwany Kaja wystukał: | dlaczego spodziewałem się takiej odpowiedzi? To ja zadałam pytanie. Nie Tobie, a Ty mi zadajesz pytanie na moje pytanie. a plonkuj sobie do woli Szuwaks - 20 Paź 2006, 07:23 Witam,
| Cena czynszu zawiera tak zwaną marżę, która zapewnia zysk. Czy aby przypadkiem to Ty ustalasz stawki za wynajem lokali użytkowych? W nieruchomościach miejskich, komercyjnych? wiec co sie czepiasz, jak ktos zaplaci w takim wypadku taniej niz te 1200, chetni sie znajduja, kasa zostaje odzyskana, wszyscy sie ciesza tylko ty marudzisz Wtedy cenę reguluje rynek. I nie ma gadania, proszę za 5 zł ale dopłata 10000 bo nie umiemy ściągnąć długu. szerszen - 20 Paź 2006, 07:43 Czy aby przypadkiem to Ty ustalasz stawki za wynajem lokali użytkowych? W nieruchomościach miejskich, komercyjnych? a co to ma do rzeczy? I nie ma gadania, proszę za 5 zł ale dopłata 10000 bo nie umiemy ściągnąć długu. to ty sie uparles na to ze oni nie umieja, a moze nie moga, bo nie maja z kogo, nie ma mozliwosci itd, jak wymyslisz sposob na toaby odzyskac kazdy glug od kazdego to moze nawet nobla dostaniesz ;) MC - 20 Paź 2006, 08:01 a ja mam i pytam. To kiedy odpowiesz na moje pytanie? O co pytasz? Załatw naprzód sprawę ze swoim kumplem Szuwaksem. Polecam odwiedziny w podstawówce. tam uczą czytania ze zrozumieniem. Dziękuję bardzo za radę. | Wypisuje to z litości nad tobą. Reszta milczy zażenowana. Jakoś nie milczę i cały czas czekam na Twoją odpowiedź na zaległe pytania. A gdzie jest twoja korespondencja na temat lokali, tematu tego wątku? Nie mam tu na myśli pyskówki z kimkolwiek, ale merytoryczne stanowisko. a co zrobiłeś, zeby nie uważano cie za takiego gówniarza? Twoje zdanie mnie mało obchodzi. Jesteś tylko kopią. Szuwaks - 20 Paź 2006, 17:25 Witam,
| Czy aby przypadkiem to Ty ustalasz stawki za wynajem lokali użytkowych? | W nieruchomościach miejskich, komercyjnych? a co to ma do rzeczy? Wypowiadasz sie na temat składników czynszu i twierdzisz, że tam nie ma zaplanowanego zysku, dlatego pytam. Bo według wszyelkich znaków na niebie i na ziemi, każda cena zawiera zysk (nawet ta z wyprzedaży przy marży 1 %). Oczywiście można sprzedawać po kosztach a czasem i poniżej, jeśli bilans wszystkich sprzedaży jest w miarę dodatni. to ty sie uparles na to ze oni nie umieja, a moze nie moga, bo nie maja z kogo, nie ma mozliwosci itd, jak wymyslisz sposob na toaby odzyskac kazdy glug od kazdego to moze nawet nobla dostaniesz ;) Jeśli nie mogę ściągnąć długu to zazwyczaj, niestety wpisuję go w stratę i ostro tłumaczę sie przed zarządem (czy właścicielem). Nie ukrywam, że nobel by sie przydał ale w tym przypadku to nieosiągalne. :) Nie uparłem sie, tylko śmiem twierdzić, że jeśli ktoś przez 5 lat nic z tym nie zrobił, to jest nieudolny. Wiem jak działają sądy, z autopsji, ale nie każda sprawa musi kończyć się sądem. Naprawdę dziwię sie Twojemu przekonaniu, że odzyskiwanie długów za pomocą obciążania nimi kolejnych najemców jest naturalne. Szuwaks - 20 Paź 2006, 17:36 Witam,
| No masz trochę racji. Ale tylko trochę. Nie ciesz sie zbytnio :) | Jednak istnieje coś takiego, jak komisyjne sikanie, czyli trzy cztery | osoby są świadkami takiej "eksmisji". oswszem tak, ale z prawomocnym wyrokiem, co od dluzszego czasu probuje ci Wydaje mi się, że łączysz sprawy lokali mieszkaniowych z użytkowymi. Od początku rozmawiamy o lokalach użytkowych, które nie stanowią o osobistej egzystencji (mam gdzie mieszkać, nie mam = pod most). Rozdziel te dwa tematy i popatrz na to z punktu widzenia umowy handlowej. Ja Ci udostępniam lokal do prowadzenia działalności, Ty mi za to płacisz i użytkujesz. Jak przestajesz płacić to nasza umowa określa co sie będzie działo dalej. I zazwyczaj w takich umowach jest określone w jaki czasie powinieneś sie wynieść. No chyba, że lubimy sie i przez kolejne 5 lat utrzymuję Cię (biznesowo) mając w perspektywie odzyskanie tej kasy od kolejnego najemcy :( MC - 20 Paź 2006, 18:42 Tak mi sie wydaje, MC, że stosujesz skróty myślowe. Pewnie nie wiesz, że nie trzeba być odważnym by przeprosić. Trzeba być odważnym by przyznać sie do błędu. To jakiś dziwoląg, ale jak sobie zyczysz. W takim razie czekam na Twoje przyznanie sie do błędu. Niestety nie, nie do miasta, do ludków, którzy w imieniu miasta, czyli ludzi, którzy tu mieszkają, zarządzają miniem miejskim. Być może tego nie rozumiesz. Ciągle chcesz mi coś łumaczyć, a tu sprawa jest prosta. Dla osoby z zewnątrz liczy się decyzja władz miasta. Czy podpis jest tego czy innego ludka nie ma tu żadnego znaczenia. Zresztą w inaugurującym poście właśnie nalatujesz na miasto, nie piszesz nic o ludkach. Więc skąd ten królik z kapelusza? | Powtarzam pytanie, jaki jest stopień aprobaty dla twojego stanowiska? Koleś, pracujesz w ZGN? A ty? | Wypisuje to z litości nad tobą. Reszta milczy zażenowana. Reszta? co to ozacza? Resztę grupy, chyba pisze wyraźnie. Nawet nie potrafisz użyć starego dobrego powiedzenia. Cienki jesteś MC Nie zniżę się do poziomu pyskówki. szerszen - 23 Paź 2006, 02:39 Wypowiadasz sie na temat składników czynszu i twierdzisz, że tam nie ma zaplanowanego zysku, dlatego pytam. o ile wlasciciel tych kamienic o ktorych mowa dziala na podobnych zasadach jak spoldzielnia to nawet nie ma prawa byc zysku, ale jakby nie o tym mowa mowa o tym ze w ta ktowa 400 zeta jest kwota taka sama jaka zaplaci ktos Jeśli nie mogę ściągnąć długu to zazwyczaj, niestety wpisuję go w stratę i ostro tłumaczę sie przed zarządem (czy właścicielem). a oni postanowili go odzyskac w taki sposob Nie uparłem sie, tylko śmiem twierdzić, że jeśli ktoś przez 5 lat nic z tym nie zrobił, to jest nieudolny. a ty nadal z tymi 5 latami, juz ci pisalem ze to moze byc duzo krotszy okres, poza tym to rownie dobrze moze swiadczyc o procedurach prawnych i opieszalosci polskiego sadownictwa Wiem jak działają sądy, z autopsji, ale nie każda sprawa musi kończyć się sądem. jasne, wiec skad wiesz ze to nie sa wlasnie tylko takie sprawy, skad wiesz czy jakby wszystkie sprawy z zadluzeniem lokali konczyly by sie sadem, to tych mieszkan nie bylo by 5 razy wiecej? Naprawdę dziwię sie Twojemu przekonaniu, że odzyskiwanie długów za pomocą obciążania nimi kolejnych najemców jest naturalne. nie mowie ze jest naturalen, ale czasme moze byc jedynym sposobem i niekoniecznie musi swiadczyc o nieudolnosci szerszen - 23 Paź 2006, 02:42 Jak przestajesz płacić to nasza umowa określa co sie będzie działo dalej. I zazwyczaj w takich umowach jest określone w jaki czasie powinieneś sie wynieść. jasne, a teraz wyegzekwuj warunki umowy jesli najemca tego nie chce uczynic dobrowolnie, to ze umowa cos okresla, to jeszcze nie znaczy ze jak trafisz na upartego najemce to wszystko tak gladko doprowadzisz do konca Szuwaks - 24 Paź 2006, 02:16 Witam,
| Naprawdę dziwię sie Twojemu przekonaniu, że odzyskiwanie długów za pomocą | obciążania nimi kolejnych najemców jest naturalne. nie mowie ze jest naturalen, ale czasme moze byc jedynym sposobem i niekoniecznie musi swiadczyc o nieudolnosci jedynym wytłumaczeniem na tak olbrzymie zadłużenia jest jakiś dziwny układ pomiędzy wynajmującym a najemcą. Tamte 5 lat, które Cię tak denerwują, zaczęło się jeszcze za prezydentury Kozaka i śmignęło przez Prezydenta Kaczyńskiego i dwóch p.o. Takich lokali jest więcej, nie tylko ta klitka na Nowym Świecie. Jest na przykład lokal przy Marszałkowskiej 77/79, dawniej siedziba Czechosłowackiego Centrum Kultury, ostatnio sklep fotograficzny Galeria. Od ponad pół roku stoi zamknięty. Nie podejrzewam by firma płaciła czynsz. Czyli strata. Ale miasto bogate jest, może poczekać, a cwani urzędnicy spróbują tą stratę wyegzekwować na nowych najemcach. A co! Będzie wynik, będzie premia. :))) Gronkiewicz-Waltz: musimy się zadłużyć Bialoleka powitala dwupedalskich terrorystow! jak sie rozprawic z piratem drogowym? Latwiej idzie zrozumiec... Do kierownika grupy Warszawa - kierowcy Meldunek a podatek regulamin promocji aster Pierwsza ciezarowka w tunelu pod rondem ZS Gest Warszawiaka Dworzec Centralny stracony dla cywilizacji? ZTM - kontrol pytanie o ecdl Sex na korytarzu, czyli okiem Wielkiego Brata... PW czy PJWSTK? proszĂŞ o rade Zestawienie postów z for dyskusyjnych | Index Linki, |