Stoen sprzedany

Czytasz wersję archiwalną tematu "Stoen sprzedany" z forum pl.regionalne.warszawa



Strona 1 z 31, 2, 3


Michał 'Amra' Macierzyński - 15 Paź 2002, 18:02
za GW
Ciekawe co to oznacza - jak dla mnie - pewnie lepiej :)

RWE kupił Stoen
Ponad 1,5 mld zł dostanie Skarb Państwa od niemieckiego koncernu
energetycznego RWE za 85 proc. akcji warszawskiego dystrybutora energii
Stoen. We wtorek podpisano umowę sprzedaży warszawskiej spółki.

Zgodnie z umową niemiecka firma przez trzy lata ma zainwestować co najmniej
422 mln zł. Z tej kwoty przynajmniej 337 mln zł to gwarantowane inwestycje w
środki trwałe.

Według resortu skarbu, inwestor zapewnił pracownikom Stoenu gwarancje
zatrudnienia i określił zasady przyszłej współpracy. jednak ani minister
skarbu, ani inwestorzy nie podali szczegółów.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracownicy firmy otrzymali 6-letnie
gwarancje zatrudnienia. Każdy pracownik ma dostać także po 14.000 zł premii
prywatyzacyjnej.

Sprzedaż Stoenu to największa tegoroczna prywatyzacja. Zapewnia prawie
połowę z zaplanowanych na ten rok 3,7 mld zł. przychodów z prywatyzacji.

Zysk Stoenu w ubiegłym roku wyniósł 13 mln zł, w 2000 r. - 27,6 mln zł.

RWE tworzy trzecią co do wielkości grupę energetyczną w Europie. Niemiecki
koncern ma też udziały w Elektrociepłowni Będzin, Elbud Gdańsk i
Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Dąbrowie Górniczej




paveuek - 15 Paź 2002, 19:52


Robert - 15 Paź 2002, 22:30
czy ktokolwiek wie jak i w jakim tempie ma przebiegac prywatyzacja
pozostalego sektora energetycznego? slyszalem ze do konca roku
sprywatyzowane maja byc eletrownie ??


Artur Smolinski - 16 Paź 2002, 02:08

RWE kupił Stoen
Ponad 1,5 mld zł dostanie Skarb Państwa od niemieckiego koncernu
energetycznego RWE za 85 proc. akcji warszawskiego dystrybutora energii
Stoen. We wtorek podpisano umowę sprzedaży warszawskiej spółki.

Zgodnie z umową niemiecka firma przez trzy lata ma zainwestować co
najmniej
422 mln zł. Z tej kwoty przynajmniej 337 mln zł to gwarantowane inwestycje
w
środki trwałe.

RWE tworzy trzecią co do wielkości grupę energetyczną w Europie. Niemiecki
koncern ma też udziały w Elektrociepłowni Będzin, Elbud Gdańsk i
Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Dąbrowie Górniczej



Jak tak dalej pojdzie to ktoregos dnia obudzimy sie i z duzym zdziwieniem
stwierdzimy ze "u nas" obowiazuje juz inny jezyk, inne barwy narodowe, inny
hymn itd..... :((




barney2 - 16 Paź 2002, 03:34

Jak tak dalej pojdzie to ktoregos dnia obudzimy sie i z duzym zdziwieniem
stwierdzimy ze "u nas" obowiazuje juz inny jezyk, inne barwy narodowe, inny
hymn itd..... :((



Samoobrona ???



Jarek N. - 16 Paź 2002, 03:48
 

za GW
Ciekawe co to oznacza - jak dla mnie - pewnie lepiej :)

RWE kupił Stoen
Ponad 1,5 mld zł dostanie Skarb Państwa od niemieckiego koncernu
energetycznego RWE za 85 proc. akcji warszawskiego dystrybutora energii
Stoen. We wtorek podpisano umowę sprzedaży warszawskiej spółki.
----



No nie wiem, cieszyć się czy nie. Jakoś będą  chcieli sobie odbić te 1,5
mld. Ciekawe kiedy wprowadzą podwyżki cen.
pozdrawiam JBN.



hubert depesz lubaczewski - 16 Paź 2002, 04:42
Artur Smolinski wyrzeźbił(a):

Jak tak dalej pojdzie to ktoregos dnia obudzimy sie i z duzym zdziwieniem
stwierdzimy ze "u nas" obowiazuje juz inny jezyk, inne barwy narodowe, inny
hymn itd..... :((



tak sobie czytam wypowiedzi na oryginalnego posta. wszyscy się cieszą.
sam zdrowy rozsądek. aż mi czegoś brakowało. ale już nie brakuje.
dziękuję ci arturze.

depesz



sisi - 16 Paź 2002, 04:52

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracownicy firmy otrzymali 6-letnie
gwarancje zatrudnienia. Każdy pracownik ma dostać także po 14.000 zł
premii
prywatyzacyjnej.



/cut/
Witam,
akurat ten problem dotyczy troszkę moich bliskich.
Czy może ktoś z Was oficjalnie lub nieoficjalnie orientuje się,
jak wygląda sprawa w przypadku zatrudnienia na czas określony?
Powyższe gwarancje dotyczą bowiem stałych pracowników.
Ech, będę wdzięczna nawet za plotki :)
pozdrawiam
sisi /było: tysia/



Piotr Orzechowski - 16 Paź 2002, 05:02




Nie rozumiem dlaczego sprzedaje się dochodowe podmioty gospodarcze. Czyżby
Niemcy zrobią ze Stoena jeszcze lepszą kurę, która znosi złote jaja ?? Nie
sądze.



zawsze możesz spytać pana Gabriela Janowskiego
przed chwilą została wykluczony z obrad Sejmu bo nie chciał przestać
"mówić".
chciał aby premier przedstawił warunki i powody sprzedaży oraz zablokował ją
..

może facet ma rację ...tylko nie ma kolegów, którzy go poprą i nie umie
sprawy załatwić "zgodnie z regułami"

pozdrawiam
Piotr



Piotrek T - 16 Paź 2002, 05:06

za GW
Ciekawe co to oznacza - jak dla mnie - pewnie lepiej :)

RWE kupił Stoen
Ponad 1,5 mld zł dostanie Skarb Państwa od niemieckiego koncernu
energetycznego RWE za 85 proc. akcji warszawskiego dystrybutora energii



Nie rozumiem dlaczego sprzedaje się dochodowe podmioty gospodarcze. Czyżby
Niemcy zrobią ze Stoena jeszcze lepszą kurę, która znosi złote jaja ?? Nie
sądze.

Pzdr,



Shameck - 16 Paź 2002, 05:22

za GW
Ciekawe co to oznacza - jak dla mnie - pewnie lepiej :)

RWE kupił Stoen
Ponad 1,5 mld zł dostanie Skarb Państwa od niemieckiego koncernu
energetycznego RWE za 85 proc. akcji warszawskiego dystrybutora energii
Stoen. We wtorek podpisano umowę sprzedaży warszawskiej spółki.

Zgodnie z umową niemiecka firma przez trzy lata ma zainwestować co
najmniej
422 mln zł. Z tej kwoty przynajmniej 337 mln zł to gwarantowane inwestycje
w
środki trwałe.

Według resortu skarbu, inwestor zapewnił pracownikom Stoenu gwarancje
zatrudnienia i określił zasady przyszłej współpracy. jednak ani minister
skarbu, ani inwestorzy nie podali szczegółów.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracownicy firmy otrzymali 6-letnie
gwarancje zatrudnienia. Każdy pracownik ma dostać także po 14.000 zł
premii
prywatyzacyjnej.

Sprzedaż Stoenu to największa tegoroczna prywatyzacja. Zapewnia prawie
połowę z zaplanowanych na ten rok 3,7 mld zł. przychodów z prywatyzacji.

Zysk Stoenu w ubiegłym roku wyniósł 13 mln zł, w 2000 r. - 27,6 mln zł.

RWE tworzy trzecią co do wielkości grupę energetyczną w Europie. Niemiecki
koncern ma też udziały w Elektrociepłowni Będzin, Elbud Gdańsk i
Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Dąbrowie Górniczej



a nie mowili czy beda kontynuowac prace na internetem w gniazdku czy do
smietnika projekt?
Shameck



Rusalka - 16 Paź 2002, 05:32

czy ktokolwiek wie jak i w jakim tempie ma przebiegac prywatyzacja
pozostalego sektora energetycznego? slyszalem ze do konca roku
sprywatyzowane maja byc eletrownie ??



Ciekawe gdzie to slyszales i kto to powiedzial.
NIe sadze, abysmy sie tego doczekali w najblizszych paru latach.
To jeden z bardziej "popsutych" sektorw naszej gospodarki i niewiele osob
"na gorce" chce go naprawde sprywatyzowac.


Krzysztof Gigiel - 16 Paź 2002, 05:46
Może piuszczą sygnał po kablach. to było by dobrze, bo się nie lubimy z moim
provajderem (nie wiiem jak to sie pisze) ;)

za GW
Ciekawe co to oznacza - jak dla mnie - pewnie lepiej :)

RWE kupił Stoen
Ponad 1,5 mld zł dostanie Skarb Państwa od niemieckiego koncernu
energetycznego RWE za 85 proc. akcji warszawskiego dystrybutora energii
Stoen. We wtorek podpisano umowę sprzedaży warszawskiej spółki.

Zgodnie z umową niemiecka firma przez trzy lata ma zainwestować co
najmniej
422 mln zł. Z tej kwoty przynajmniej 337 mln zł to gwarantowane inwestycje
w
środki trwałe.

Według resortu skarbu, inwestor zapewnił pracownikom Stoenu gwarancje
zatrudnienia i określił zasady przyszłej współpracy. jednak ani minister
skarbu, ani inwestorzy nie podali szczegółów.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracownicy firmy otrzymali 6-letnie
gwarancje zatrudnienia. Każdy pracownik ma dostać także po 14.000 zł
premii
prywatyzacyjnej.

Sprzedaż Stoenu to największa tegoroczna prywatyzacja. Zapewnia prawie
połowę z zaplanowanych na ten rok 3,7 mld zł. przychodów z prywatyzacji.

Zysk Stoenu w ubiegłym roku wyniósł 13 mln zł, w 2000 r. - 27,6 mln zł.

RWE tworzy trzecią co do wielkości grupę energetyczną w Europie. Niemiecki
koncern ma też udziały w Elektrociepłowni Będzin, Elbud Gdańsk i
Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Dąbrowie Górniczej

--

----
Amra the Freelancer
www.prnews.pl - swiat e-bankow



--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Janul - 16 Paź 2002, 05:50
Witam,

RWE kupił Stoen



...a poseł Janowski robi cyrk w sejmie - blokuje salę obrad w proteście
przeciw tej transakcji :-))

Dobrego samopoczucia,
Janul



Piotrek T - 16 Paź 2002, 06:06

| czy ktokolwiek wie jak i w jakim tempie ma przebiegac prywatyzacja
| pozostalego sektora energetycznego? slyszalem ze do konca roku
| sprywatyzowane maja byc eletrownie ??

Ciekawe gdzie to slyszales i kto to powiedzial.
NIe sadze, abysmy sie tego doczekali w najblizszych paru latach.
To jeden z bardziej "popsutych" sektorw naszej gospodarki i niewiele osob
"na gorce" chce go naprawde sprywatyzowac.



Cytuję :

| Zysk Stoenu w ubiegłym roku wyniósł 13 mln zł, w 2000 r. - 27,6 mln zł.



Coś chyba nie tak. Przynosi zyski i to nie małe a Ty twierdzisz że
"popsuty".

pzdr,



Yann - 16 Paź 2002, 06:08
[ciach]
: To jeden z bardziej "popsutych" sektorw naszej gospodarki i
niewiele osob
: "na gorce" chce go naprawde sprywatyzowac.
:
: Cytuję :
: | Zysk Stoenu w ubiegłym roku wyniósł 13 mln zł, w 2000 r. - 27,6
mln zł.
: Coś chyba nie tak. Przynosi zyski i to nie małe a Ty twierdzisz że
: "popsuty".

Mała dygresja, choć to już NTG:
Rynek energii jest w Polsce regulowany, ceny są wyższe niż w innych
krajach - czy osiąganie przez takie chronione i dotowane przez
społeczeństwo zysku jest Twoim zdaniem powodem do radości? I kto wie,
czy gdyby było lepiej zarządzane, jej zysk nie byłby istotnie większy?
:-)
Pomyśl o tym :-)



Pawel Szymanski - 16 Paź 2002, 06:08

Artur Smolinski wyrzeźbił(a):
| Jak tak dalej pojdzie to ktoregos dnia obudzimy sie i z duzym zdziwieniem
| stwierdzimy ze "u nas" obowiazuje juz inny jezyk, inne barwy narodowe, inny
| hymn itd..... :((

tak sobie czytam wypowiedzi na oryginalnego posta. wszyscy się cieszą.
sam zdrowy rozsądek. aż mi czegoś brakowało. ale już nie brakuje.
dziękuję ci arturze.



no nie tak do konca.
ja tez bym wolal zeby to kupila jakas polska firma.
i to wcale nie dlatego, ze mam cos przeciw zagranicznym
inwestycjom.
tyle, ze kto u nas mialby 1.5mld pln do wydania?

Ever



Piotrek T - 16 Paź 2002, 06:22


| Nie rozumiem dlaczego sprzedaje się dochodowe podmioty gospodarcze.
Czyżby
| Niemcy zrobią ze Stoena jeszcze lepszą kurę, która znosi złote jaja ??
Nie
| sądze.

zawsze możesz spytać pana Gabriela Janowskiego
przed chwilą została wykluczony z obrad Sejmu bo nie chciał przestać
"mówić".
chciał aby premier przedstawił warunki i powody sprzedaży oraz zablokował




Właściwie to nie rozumiem jednej rzeczy. Sektor energetyczny tak jak i
bankowy należy do jednych z najważniejszych w państwie. Utrata wpływów nad
nimi może grozić naruszeniem suwerenności. Tak właśnie zrobili Anglicy. Nie
pozwolili sprzedać więcej niż ok. 30 % udziałów swoich banków i chyba
podobnie było z energetyką. To normalne na zachodzie Europy.
Ale zaskoczyło mnie ostatnio, że Francuzi chcą sprywatyzować własny sektor
energetyczny.
Nie znam szczegółów ale dla mnie to trochę dziwne.

Pzdr,



Piotrek T - 16 Paź 2002, 06:36

Mała dygresja, choć to już NTG:
Rynek energii jest w Polsce regulowany, ceny są wyższe niż w innych
krajach -



Zgadzam się i dodam nawet coś od siebie.
W Polsce droższe są połączenia telefoniczne, zarówno TPSA jak i operatorzy
telefonii komórkowej,
 sprzęt elektroniczny i inne rzeczy.
Czy sprzedanie Tepsy spowoduje że ceny połączeń spadną ?? Takie pewnie było
by pobożne życzenie każdego ale czy się sprawdzi. Tego nie wie nikt....

pzdr,



Shrek - 16 Paź 2002, 07:04

| Zysk Stoenu w ubiegłym roku wyniósł 13 mln zł, w 2000 r. - 27,6
| mln zł.

Coś chyba nie tak. Przynosi zyski i to nie małe a Ty twierdzisz że
"popsuty".



Telekomunikacja przed prywatyzacja tez przynosila zyski (dalej przynosi).
I to jest dla ciebie podstawa, ze wszystko bylo OK? STOEN przynosi zysk bo
jest monopolista. Czesc kostow inwestycji przerzuca na klientow, bo w
koncu i tak kazdy nowy budynek musi skorzystac z jego uslug wiec mozna
kazac zbudowac stacje transformatorowa i potem przekazac ja STOENowi i
nikt nie podskoczy.

Pozdr. Shrek.



Piotrek T - 16 Paź 2002, 07:38

| | Zysk Stoenu w ubiegłym roku wyniósł 13 mln zł, w 2000 r. - 27,6
| | mln zł.

| Coś chyba nie tak. Przynosi zyski i to nie małe a Ty twierdzisz że
| "popsuty".

Telekomunikacja przed prywatyzacja tez przynosila zyski (dalej przynosi).
I to jest dla ciebie podstawa, ze wszystko bylo OK? STOEN przynosi zysk bo
jest monopolista. Czesc kostow inwestycji przerzuca na klientow, bo w
koncu i tak kazdy nowy budynek musi skorzystac z jego uslug wiec mozna
kazac zbudowac stacje transformatorowa i potem przekazac ja STOENowi i
nikt nie podskoczy.



Sprzedaż Stoenu nie zmieni faktu że dalej będzie monopolistą.

Pzdr,



Shrek - 16 Paź 2002, 08:04

Sprzedaż Stoenu nie zmieni faktu że dalej będzie monopolistą.



Niestety nie. Co nie znaczy, ze jesli przynosi on zysk to nie jest
"popsuty". Choc jest mozliwe, ze po prywatyzacji zajmie sie tymi
praktykami Urzad Antymonopolowy albo cos takiego. Choc watpie. TP miala
sztucznie utrzymywany monopol zeby zawyzyc jej wartosc przed prywatyzacja,
potem w praktyce wiele sie nie zminilo:(.

Pozdr. Shrek.



scream - 16 Paź 2002, 08:30

Ciekawe gdzie to slyszales i kto to powiedzial.
NIe sadze, abysmy sie tego doczekali w najblizszych paru latach.
To jeden z bardziej "popsutych" sektorw naszej gospodarki i niewiele osob
"na gorce" chce go naprawde sprywatyzowac.



90% elektrowni w warszawie wykupiła jakaś szwedzka firma.



hubert depesz lubaczewski - 16 Paź 2002, 08:52
Pawel Szymanski wyrzeźbił(a):

| Jak tak dalej pojdzie to ktoregos dnia obudzimy sie i z duzym zdziwieniem
| stwierdzimy ze "u nas" obowiazuje juz inny jezyk, inne barwy narodowe, inny
| hymn itd..... :((
| dziękuję ci arturze.
no nie tak do konca.
ja tez bym wolal zeby to kupila jakas polska firma.



ale ja nie o tym. ja rozumiem, że można woleć by kupiła to firma polska,
malajska czy jakakolwiek. można nie lubić niemców. o.k. ale tekst
"ktoregos dnia obudzimy sie i z duzym zdziwieniem ..." mnie po prostu
rozłożył.

depesz



radi - 16 Paź 2002, 10:32

90% elektrowni w warszawie wykupiła jakaś szwedzka firma.



Vattenfall


radi - 16 Paź 2002, 10:40

a nie mowili czy beda kontynuowac prace na internetem w gniazdku czy do
smietnika projekt?



z tego co zauwazylem Stoen zamilkl na temat PLC. podobniez testy nie
wypadly zbyt zachecajaco. Cala technologia zbiera zreszta niezle
ciegi, i niewykluczone ze moze 'dostac szlaban' na jakiekolwiek
wdrazanie, vide

http://www.eter.ariadna.pl/zagrozenia/jak_dziala_plc.htm



Ryszard Rączkowski - 16 Paź 2002, 17:46

ja tez bym wolal zeby to kupila jakas polska firma.



Ochłoń, wiesz ile np. kosztuje generalny remont dużej elektrowni?
Jakić bilion złotych, zatem znasz firmę mogącą wyłożyć taki szmal.
Zakup stołecznej spółki dystrybucyjnej to też kolosalny wydatek, poza
zasięgiem finansowym _jakiejkolwiek_ krajowej firmy (Elektrim pada
przyp. moje) wiedz, że potrzeby inwestycji olbrzymie.
Nas (Polaków) po prostu NIE STAĆ na urynkowienie energetyki, jesteśmy na
to za biedni, czy komuś się to podoba czy też nie. Takie są realia a
utrzymywanie państwowości jest tożsame z niską wydajnością finansową.

tyle, ze kto u nas mialby 1.5mld pln do wydania?



Jesteś pewien co do tej sumy?



Ryszard Rączkowski - 16 Paź 2002, 17:46

Właściwie to nie rozumiem jednej rzeczy.



Mogę pomóc, przepracowałem w branży parę lat.

Utrata wpływów nad nimi może grozić naruszeniem suwerenności.



O TO CHODZI!
Jeśli sprzeda sie 100% akcji elektrowni, podsektora przesyłu
(www.pse.pl/) oraz spółki dystrybucyjne (np. STOEN) to wówczas żaden
politruk czy niedouczony minister nie będzie mógł robić w nich czystek
personalnych. Ja powiem Ci (a zaufaj mnie), że co nowsze zarządy
przedsiębiorstw z tej branży to coraz durniejsze zarządy mają. Ludzie
bez jakichkolwiek kwalifikacji, doświadczenia czy umiejętności
menedżerskich, tylko dobrzy kumple z partyjnego klucza.
Jeśli sektor stanie się własnością zagranicznych SPRAWDZONYCH potentanów
(nie żaden Enron) to STOENem zarządzać będą rewelacyjni menedżerowie a
nie świnie, co po każdych wyborach zmieniają się przy korycie.
Ogólnie temat długi i szeroki jak Oka, ale ntg.



Ryszard Rączkowski - 16 Paź 2002, 17:46

czy ktokolwiek wie jak i w jakim tempie ma przebiegac
prywatyzacja pozostalego sektora energetycznego?



Im większa dziura w budżecie tym pęd się zwiększy.
Po szczegóły zapraszam do www.cire.pl/

slyszalem ze do konca roku
sprywatyzowane maja byc eletrownie ??



Bzdura!
1) Nie zdążą,
2) Na wiele elektrowni NIKOGO nie znajdą chętnego, gdyż nawet za
złotówkę nie pójdą niektóre ruiny.
3) Nikt nie kupi elektrowni bez jasnych i klarowych planów polityki tego
(pod)sektora przez państwo.
Innymi słowy: jeśli inwestor będzie miał słuszne podejrzenia, że np. za
2 lata rząd taki czy inny wprowadzi urzędową cenę za MWh (tak jak za
cukier) lub podniesie zanadto akcyzę, to guzik kupi a nie elektrownie
czy tym bardziej spółkę dystrybucyjną.
Proponuje prześledzić (właśnie na www.cire.pl powinna gdzieś tam być)
walkę o urynkownie rosyjskiego kolosa przesyłowego UES czyli
Ujednolicony System Energetyczny, odpowiednik naszych PSE, bez
prywatyzacji I ROZBICIA POMIĘDZY GRACZY Polskich Sieci NIE BĘDZIE
prywatyzacji energetyki.
Długo mógłbym o tym, ale to już wątek niewarszawski.



Ryszard Rączkowski - 16 Paź 2002, 17:46

Jak tak dalej pojdzie to ktoregos dnia obudzimy sie
i z duzym zdziwieniem stwierdzimy ze "u nas" obowiazuje
juz inny jezyk, inne barwy narodowe, inny hymn itd..... :((



Jeśli polską energetyką mają zarządzać ludzie z RWE czy EON to nie mam
nic na przeciw!
:-)
Mogę śpiewać bawarskie melodie ludowe, ale mieć prąd z atomówki tak, jak
Monachium.
:-)



Ryszard Rączkowski - 16 Paź 2002, 17:48

To jeden z bardziej "popsutych" sektorw naszej gospodarki
i niewiele osob "na gorce" chce go naprawde sprywatyzowac.



Słusznie zauważyłaś - polska energetyka opiera się niestety na węglu
zamiast na atomie.
:-(
Uwierzcie, że prąd byłby wówczas DUŻO TAŃSZY, środowisko czystsze,
ale.....

.....ale no właśnie...  Ci, którzy demolują nam co i raz miasto nie
dopuszczą, abyśmy z własnych pieniędzy zaprzestali łożyć na wyngiel.
Jako człek obyty nieco z branżą powiem Ci, ile razy płacisz za prad:

1) wydobycie tony węgla kosztuje więcej, niż jej cena na rynku.
Węgiel jest drożej wydobywany taniej sprzedawany, różnicę dopłacamy MY,
2) kopanie degradują środowisko, na pokrycie szkód w przyrodzie i
zdrowiu płacimy MY,
3) przestarzała elektrownia sprzedaje prąd (z tego wyngla) po cenach
kontraktów długoterminowych, które są zupełnie nierynkowe i nie
spełaniają zbyt wysokich kosztów pracy elektrowni (wieczny remont
przestarzałych kotłów, przerost zatrudnienia, socjalka itp).
4) prąd przesyłany jest do spółki dystrybucyjnej (np. STOENu) przez
www.pse.pl/, które mogą swą siłą i całkowitym monopolem narzucić
(prezesowi www.ure.gov.pl/) kosmiczną cenę.
5) spółka dystrybucyjna sprzedaje Tobie, czyli odbiorcy finalnemu prąd
po cenie nie rynkowej lecz "dogadanej" z prezesem URE i kliką
energetyków. Zatwierdzanie taryf przez URW to mniejwięcej to samo co
zwalczanie monopolu TPSA przez URTIP.
6) za prąd zapłaciłaś również podateik VAT,
7) za prąd zapłaciłaś również AKCYZĘ,
8) w polskiej energetyce pracuje stanowczo za dużo ludzi. Na
www.cire.pl/ jest gdzieś zestawienie, ile ludzi w poszczególnych
podsektorach przypada na wytworzoną lub przesłaną megawatogodzinę.
Polska w tym momencie jest daleeeeeeko za Niemcami czy Szwajcarią.
Generalnie trzy-czterokrotne nawet nadwyżki luda = bardzo niska
efektywność branży.

Uffff, mógłbym tak dłużej, ale opieprzycie mnie za off-topiki. Chciałem
jedynie podzielić się z  Wami moja skromną wiedzą korzystając z okazji.
:-)



Ryszard Rączkowski - 16 Paź 2002, 18:46

ja tez bym wolal zeby to kupila jakas polska firma.



Ochłoń, wiesz ile np. kosztuje generalny remont dużej elektrowni?
Jakić 3/4 miliarda $, zatem znasz firmę mogącą wyłożyć taki szmal.
Zakup stołecznej spółki dystrybucyjnej to też kolosalny wydatek, poza
zasięgiem finansowym _jakiejkolwiek_ krajowej firmy (Elektrim pada
przyp. moje) wiedz, że potrzeby inwestycji olbrzymie.
Nas (Polaków) po prostu NIE STAĆ na urynkowienie energetyki, jesteśmy na
to za biedni, czy komuś się to podoba czy też nie. Takie są realia a
utrzymywanie państwowości jest tożsame z niską wydajnością finansową.

tyle, ze kto u nas mialby 1.5mld pln do wydania?



Jesteś pewien co do tej sumy?



Pawel Szymanski - 17 Paź 2002, 02:50


| ja tez bym wolal zeby to kupila jakas polska firma.

Ochłoń, wiesz ile np. kosztuje generalny remont dużej elektrowni?
Jakić 3/4 miliarda $, zatem znasz firmę mogącą wyłożyć taki szmal.
Zakup stołecznej spółki dystrybucyjnej to też kolosalny wydatek, poza
zasięgiem finansowym _jakiejkolwiek_ krajowej firmy (Elektrim pada
przyp. moje) wiedz, że potrzeby inwestycji olbrzymie.
Nas (Polaków) po prostu NIE STAĆ na urynkowienie energetyki, jesteśmy na
to za biedni, czy komuś się to podoba czy też nie. Takie są realia a
utrzymywanie państwowości jest tożsame z niską wydajnością finansową.



no ale ja bym wlasnie wolal zebysmy nie byli za biedni i zeby
firmy przynoszace zysk kupowaly inne polskie firmy
(wtedy wiecej kasy zostawalo by u nas/trafialo do budzetu
i wszystkim by to wychodzilo na dobre).
bo na razie to najlepsze interesy u nas robia firmy zagraniczne
co nie jest az tak dla nas korzystne jak moglo by byc.

| tyle, ze kto u nas mialby 1.5mld pln do wydania?

Jesteś pewien co do tej sumy?



cos mi sie obilo o oczy, ze za tyle STOEN poszedl.

Ever



Przemek Wrzesinski - 17 Paź 2002, 03:58


co nie jest az tak dla nas korzystne jak moglo by byc.



Witam, a mi sie wydaje ze ciagle przeciwnicy sprzedazy krzycza o
wyprzedazy wrednym Niemcom, zamiast sprawdzic ze to nie jest firma
niemiecka tylko ma siedzibe w Niemczech i jest notowana na gieldze. Co
przeszkadza takiemu Janowskiemu kupic akcje RWE na gieldzie i juz
bedzie to firma w jakiejs czesci polska. Ciekawe czy wtedy Niemcy
podniosa krzyk, ze ich wykupujemy :-)

Pozdrawiam

Przemek



Rusalka - 17 Paź 2002, 04:28

Słusznie zauważyłas - polska energetyka opiera się niestety na węglu
zamiast na atomie.
:-(



No wlasnie - kolega tez z branzy. Wszyscy Ci, ktorzy tylko patrza z boku,
nie wiedza i nie widza, jak sektor energetyczny jest "popsuty", gdzie
czytaj takze ......
I co do wegla, wiele osob otrzymuje "wynagrodzenie" z kopalni za zakup
wegla i nie jest zainteresowanych modernizacja czy tez przejsciem na inny
rodzaj paliwa w elektrocieplowni aby spadlo zuzycie wegla i wzrosla
wydajnosc oraz poprawily sie warunki ekologiczne i spelniono normy
ochrony srodowiska, bo.... mniej dostana kasy.



Piotrek T - 17 Paź 2002, 05:58

| Słusznie zauważyłas - polska energetyka opiera się niestety na węglu
| zamiast na atomie.
| :-(

No wlasnie - kolega tez z branzy. Wszyscy Ci, ktorzy tylko patrza z boku,
nie wiedza i nie widza, jak sektor energetyczny jest "popsuty", gdzie



Cały temat zatoczył koło w końcu wiadomo o co chodzi.
Polityka, polityka i jeszcze raz polityka.
A propos wyborów prezydenckich. Czy nie uważacie że ten Balicki to ......
niezły gagatek.

Pzdr,



Ryszard Rączkowski - 17 Paź 2002, 06:58

A propos wyborów prezydenckich.



Temat zdecydowanie ontopic  :-)

Czy nie uważacie że ten Balicki to ......
niezły gagatek.



Nie znam jego dorobku w zarządzaniu czymkolwiek więc nie będę na niego
głosował.
Ale skoro już przy dorobku jesteśmy to pozwolę sobie na krótki przegląd:

1) Balicki - nie znam, zatem Was proszę o pomoc,
2) Dzido - wsławił się obroną rolników blokujących drogi i chyba nic
więcej,
3) Pitera - wsławiła się głoszeniem agresywnych haseł ale jeśli ktoś
widział owoce jej działalności, to proszę bardzo,
4) Olechowski - znam jego przebieg pracy w NBP i MSZ. Był jedynym
ministrem, któy podał się _natychmiast_ do dymisji, gdy Cimoszewicz
zarzucił mu zarobki z kilu źródeł. Zachowanie unikalne wręcz dziś.
5) Macierewicz - specu od listy domniemanych agentów, polowania na
czarownice i sparaliżowania MSW. Współrządził razem z Parysem za czasów
Olszewskiego,
6) Marszałek, ten od Pomarańczowej Alternatywy - dorobek polityczny
nieznany,
7) Jan Maria Jackowski (chyba dobrze pamiętam) - kojarzę go z próbami
blokowania sprzedaży cukrowni i wygwizdaniu unijnego komisarza d/s
rolnictwa.  Innego dorobku nie znam, jeśli ktoś z Was zna, to bardzo
proszę.
8) Kaczyński - zasłynął polowaniem na czarownice i arogancją swego
człowieka, Jacka Kurskiego.

Osobiście nie znam ŻADNYCH zasług dla Warszawy którejś z powyższych
osób.  :-P

Tyle ode mnie, resztę Wy dopiszcie.  :-)



Ryszard Rączkowski - 17 Paź 2002, 07:12

bo na razie to najlepsze interesy u nas robia firmy zagraniczne



Widocznie mają dobre rozeznanie w naszych realiach i przez to większą
siłę przebicia.
Szczerze powiedziawszy to WCALE się nie martwię (a nawet cieszę), że
polską energetykę przejmą Niemcy, którzy w dziedzinie LIBERALIZACJI (nie
tylko prywatyzacji) poczynili największe postępy w całej Europie.
Bierzmy dobry przykład.  :-)

cos mi sie obilo o oczy, ze za tyle STOEN poszedl.



Widzisz, to nie jest tak.
Nie chciałbym Cię obrazić, ale tak właśnie myślą tzw. 'polscy
prywatyzatorzy' czyli ten da więcej, ten da mniej a tak na prawdę to nie
powinno być jedynym kryterium. Bardziej powinno się patrzeć na
biznesplany oferentów czyli np. który z inwestorów poważnie podchodzi do
świadczenia PLC.
Sprzedać STOEN to jeszcze nie wszystko, trzeba wiedzieć czy i jak będą
prowadzone inwestycje i restrukturyzacja.
Niestety chcwytliwe są tylko tematy medialne zatem jedyną rzeczą jakiej
się dowiedziałem jest to, że RWE zagwarantowało związkom zawodowym
utrzymanie zatrudnienia na dotychczasowym poziomie przez bodaj sześć
lat.



Ryszard Rączkowski - 17 Paź 2002, 07:16

Witam, a mi sie wydaje ze ciagle przeciwnicy sprzedazy
krzycza o wyprzedazy wrednym Niemcom



Sami rządzić nie potrafią, więc zazdroszczą tych umiejętności naszym
zachodnim sąsiadom.

Co przeszkadza takiemu Janowskiemu kupic akcje RWE
na gieldzie



Już wolno! Nie musimy (my, Polacy) pytać się o zgodę NBP.  :-)

i juz bedzie to firma w jakiejs czesci polska.



He, dobre, ale Janowski jak ta cała horda z lpr są mocni w gardłach ale
nie w gospodarzeniu.
Z kasą też cieniutko.... a ja wyznaję zasadę, że ubogi polityk to marny
polityk.
Nie głosuję na takich bo ich status materialny pokazuje, że nie potrafią
się dobrze gospodarzyć i pomnażać majątku, zatem nie można ich dać do
rządzenia i do publicznych pieniędzy.

Ciekawe czy wtedy Niemcy
podniosa krzyk, ze ich wykupujemy :-)



Nic mnie nie wiadomo o barierach i okresach przejściowych zatem jeśli
LPR ma ochotę to niech wykupi www.rwe.de/
Chętnie zobaczę ich umiejętności menedżerskie w akcji  :-)



Michal Segit - 17 Paź 2002, 11:46


| Słusznie zauważyłas - polska energetyka opiera się niestety na węglu
| zamiast na atomie.
| :-(

No wlasnie - kolega tez z branzy. Wszyscy Ci, ktorzy tylko patrza z boku,
nie wiedza i nie widza, jak sektor energetyczny jest "popsuty", gdzie
czytaj takze ......
I co do wegla, wiele osob otrzymuje "wynagrodzenie" z kopalni za zakup
wegla i nie jest zainteresowanych modernizacja czy tez przejsciem na inny
rodzaj paliwa w elektrocieplowni aby spadlo zuzycie wegla i wzrosla
wydajnosc oraz poprawily sie warunki ekologiczne i spelniono normy
ochrony srodowiska, bo.... mniej dostana kasy.



Problem marnotrawstwa wegla w elektrocieplowniach obecnie praktycznie nie
istnieje. Gdybyscie powizytowali sobie w jednej czy drugiej
elektrocieplowni badz postudiowali obecne warunki ekonomiczne dzialania
elektrocieplowni, zmienilibyscie zdanie. W przypadku pojedynczych zakladow
mozna mowic o jeszcze polepszeniu sytuacji, w wypadku wielu jest to juz
wystarczajaco "wysrubowane" na korzysc srodowiska.

Natomiast istnieje gigantyczne marnotrastwo energii u
odbiorcow: nieogrzewane domy (przede wszystkim, tzn. brak odpowiednich
materialow izolacyjnych) i rozrzutnosc (wynikajaca z mentalnosci) energii
elektrycznej. I tu bardzoe wiele mozna zrobic.
Zostalo wielokrotnie udowodnione i nie da sie obalic twierdzenia, ze
najlepsza ochrone srodowiska mozna osiagnac nie wkladajac wiekszosc
wysilku w lepsza jej produkcje, tylko ja _oszczedzajac_ !

To tyle o dystrybucji energii z wegla.

Natomiast jesli chodzi o kwestie "energia z wegla czy z atomu"...
Hmm...
W sytuacji Polski jedynym sensownym rozwiazaniem jest energia... z
wegla. Albo z czegos innego (oczywiscie najlepiej odnawialna), ale w
kazdym razie... _nie_ z atomu. I nie jest to moje (tylko) zdanie, ale
wielu osob z istotnymi tytulami naukowymi specjalizujacymi sie w tej
dziedzinie, na czele.

Bo, w skrocie:
1. "Energia z atomu" jest bardzo chwytnym haslem propagandowym, lecz na
tym jej zalety sie koncza. Jest przede wszystkim nieoplacalna!!! Tak
wynika z rachunku ciagnionego. Panstwa rozwiniete generalnie zaczynaja z
niej rezygnowac.

2. Nieprawda jest, iz wielkie i rozwiniete kraje opieraja sie "na
atomie". Bardzo wazne!!! sa uwarunkowania regionalne. I np. sa w USA
okregi energetyczne wieksze od Polski, ktore swoja energie opieraja w 90%
(JDP) na weglu. Mam o tym bardzo ciekawe opracowanie, dosc nowe
(rok/dwa). Na papierze i nie wiem czy jakos da sie to upowszechnic
(np. nie lamiac praw autorskich itd.), chociaz warto by bylo... To tak
przy okazji. I sa jeszcze inne dowody...

A problem lapowek czy korupcji jest sprawa zupelnie odrebna i nie mozna w
ogole wiazac jakkolwiek kierunku strategii energetyczne panstwa opierajac
sie na kwesxtii korupcji, czy jej braku... To jest jakas gruba pomylka!

pozdrawiam
Michal



Roman k. - 17 Paź 2002, 15:12

1) Balicki - nie znam, zatem Was proszę o pomoc,
2) Dzido - wsławił się obroną rolników blokujących drogi i chyba nic
więcej,
3) Pitera - wsławiła się głoszeniem agresywnych haseł ale jeśli ktoś
widział owoce jej działalności, to proszę bardzo,
4) Olechowski - znam jego przebieg pracy w NBP i MSZ. Był jedynym
ministrem, któy podał się _natychmiast_ do dymisji, gdy Cimoszewicz
zarzucił mu zarobki z kilu źródeł. Zachowanie unikalne wręcz dziś.
5) Macierewicz - specu od listy domniemanych agentów, polowania na
czarownice i sparaliżowania MSW. Współrządził razem z Parysem za
czasów
Olszewskiego,
6) Marszałek, ten od Pomarańczowej Alternatywy - dorobek polityczny
nieznany,
7) Jan Maria Jackowski (chyba dobrze pamiętam) - kojarzę go z próbami
blokowania sprzedaży cukrowni i wygwizdaniu unijnego komisarza d/s
rolnictwa.  Innego dorobku nie znam, jeśli ktoś z Was zna, to bardzo
proszę.
8) Kaczyński - zasłynął polowaniem na czarownice i arogancją swego
człowieka, Jacka Kurskiego.



Też mam taką sama wiedzę, tylko że z Olechowskim było troszkę inaczej.
Zapowiedział, że poda się do dymisji jeśli mu coś udowodnią. Kiedy mu
udowodnili to podała się do dymisji z powodu...niewyrażania zgody na
politykę rządu.
Ale... to chyba bez znaczenia.

Pozdrowienia
Roman K.



Ryszard Rączkowski - 17 Paź 2002, 16:22

Też mam taką sama wiedzę, tylko że z Olechowskim było
troszkę inaczej.



No, zacznijmy od tego (źle, bo pominąłem to), że Olechowski był w
zarządzie gminy Wilanów o ile nie był wiceburmistrzem.
Jeśli ktoś z Was jest w Wilanowa to prosimy o podrzucenie jakiś owoców
samorządowej działalności Olechowskiego!
Jam w pólnocno-zachodnich części miasta i Wilanów mało znam.

Pominąłem też przez zwykłe zapomnienie Pietkiewicza z PSL, którego
kariera polityczna nie jest mnie zbyt znana.



Adam Płaszczyca - 17 Paź 2002, 17:36

Natomiast jesli chodzi o kwestie "energia z wegla czy z atomu"...
Hmm...
W sytuacji Polski jedynym sensownym rozwiazaniem jest energia... z
wegla. Albo z czegos innego (oczywiscie najlepiej odnawialna), ale w
kazdym razie... _nie_ z atomu. I nie jest to moje (tylko) zdanie, ale
wielu osob z istotnymi tytulami naukowymi specjalizujacymi sie w tej
dziedzinie, na czele.



Którzy są na usługach ekofaszytowskich oszołomów.

1. "Energia z atomu" jest bardzo chwytnym haslem propagandowym, lecz na
tym jej zalety sie koncza. Jest przede wszystkim nieoplacalna!!! Tak
wynika z rachunku ciagnionego. Panstwa rozwiniete generalnie zaczynaja z
niej rezygnowac.



Ze względu na protesty organizowane przez ekofaszystowskich oszołomów,
które podrażają te koszty.

Ja jednak wolę mieszkać koło elektrowni atomowej, niż koło
promieniotwórczej hałdy. O tym, że EW emituje więcej śmieci
promienotwórczych na dżula, to już nei wspomnę.



Ryszard Rączkowski - 17 Paź 2002, 18:10

Ze względu na protesty organizowane przez ekofaszystowskich oszołomów,
które podrażają te koszty.



Adasiu! NIE DAJ SIĘ ZWIEŚĆ pseudoekologicznym sloganom!
WSZYSTKIE te ataki na elektrownie atomowe (nie tylko w Polsce) są
inspirowane a często wprost opłacane przez związkowe lobby węglowe.
Podburzają zarówno prości górniczy działacze jak też spasieni baronowie,
wszak interes ich ma tutaj swój punkt przecięcia.
Uwierz(cie), że wszelkie ataki na energię atomową mają się z ochroną
środowiska tak samo, jak Stowarzyszenie Przyjazne Miasto kontra centrum
handlowe czy Trasa Siekierkowska.
Nie dajcie się zwieść!

Ja jednak wolę mieszkać koło elektrowni atomowej, niż koło
promieniotwórczej hałdy.



Brawo!  Może nie zawsze się zgadzam z Tobą, ale tutaj możemy sobie podać
rękę.
Osobiście miałem okazję być w bezpośrednim sąsiedztwie niejednej
elektrowni atomowej i jakoś tuż obok widziałem domki tamtejszej
middleclass czyli czyściutki trawniczek  oczko wodne, wyglancowane okna
i Mercedes przed garażem.
Np. w Bawarii w miejscowości Worth/Isar (autostrada z Deggendorf i Czech
do Monachium) w sąsiedztwie atomówki jest jezioro, gdzie ludzie opalają
się i kąpią.
Proszę mnie to pokazać na Śląsku koło kopalń!
We Fracji tuż za płotem atomówki należącej do www.edf.fr/ rozciągają się
winnice, zaś w Holandii  dzieci grają w piłkę.
Nie mam wątpliwości, że będą zdrowsze niż te z naszych Świętochłowic czy
Jaworzna.

Kochani! Ja bym bardzo CHCIAŁ mieszkać koło atomówki 7.000 MWh, pracować
tam (uwierzcie, tam się nieźle zarabia!) i chcodzić na spacery do
sąsiedniego lasu.  Ja chcę tak w Warszawie!  :-)

O tym, że EW emituje więcej śmieci
promienotwórczych na dżula, to już nei wspomnę.



Przedw wszystkim nasz wyngiel jest koszmarnie zasiarczony.  :-(



Alex D. B. - 17 Paź 2002, 18:56

6) Marszałek, ten od Pomarańczowej Alternatywy - dorobek polityczny
nieznany,



jako ze w/w "dymil" za moich czasow we Wroclawiu, okresle go (owczesnie -
nie twierdze ze jest taki obecnie) jako nawiedzonego, nieco stuknietego
anarchiste-zadymiarza. Byl tak niepowazny, ze nawet tzw "komuna" przymykala
oko na jego "akcje". (np wreczanie gozdzikow zomowcom)

PS.Bylem, widzialem.



Piotrek T - 18 Paź 2002, 02:18

| Ze względu na protesty organizowane przez ekofaszystowskich oszołomów,
| które podrażają te koszty.

Adasiu! NIE DAJ SIĘ ZWIEŚĆ pseudoekologicznym sloganom!
WSZYSTKIE te ataki na elektrownie atomowe (nie tylko w Polsce) są
inspirowane a często wprost opłacane przez związkowe lobby węglowe.
Podburzają zarówno prości górniczy działacze jak też spasieni baronowie,
wszak interes ich ma tutaj swój punkt przecięcia.
Uwierz(cie), że wszelkie ataki na energię atomową mają się z ochroną
środowiska tak samo, jak Stowarzyszenie Przyjazne Miasto kontra centrum
handlowe czy Trasa Siekierkowska.
Nie dajcie się zwieść!



Każdy kij ma dwa końce. A prawda pewnie leży gdzieś po środku.
Zgodzę się że elektrownie węglowe emitują mnóstwo zanieczyszczeń ale
atomówki też mają odpady z którymi to dopiero jest problem !!!
Państwa zachodnie pozbywają się ich zatapiając w oceanie albo sprzedając
biednym krajom (my też kupiliśmy swego czasu)
Poza tym e.atomowe są z reguły bezpieczne ale też zdarzają się awarie.
Pewnie niewielu wie że elektrownia w Czarnobylu jest zaprojektowana przez
amerykanów i identyczna jak ta na Ukrainie stoi gdzieś w stanie New Jersy.
Żeby było pikantniej dodam iż ta z USA też miała awarię ale się o tym nie
mówi.
Może i w pobliżu tych atomowych jest pięknie ale jak kiedyś pierdyknie
(szansa jest minimalna) to narobi więcej szkód niż 10 węglowych razem
wziętych.
No i teraz nie wiem kto tu kogo zwodzi ...

Pzdr,



Piotrek T - 18 Paź 2002, 02:24

O TO CHODZI!
Jeśli sprzeda sie 100% akcji elektrowni, podsektora przesyłu
(www.pse.pl/) oraz spółki dystrybucyjne (np. STOEN) to wówczas żaden
politruk czy niedouczony minister nie będzie mógł robić w nich czystek
personalnych. Ja powiem Ci (a zaufaj mnie), że co nowsze zarządy
przedsiębiorstw z tej branży to coraz durniejsze zarządy mają. Ludzie
bez jakichkolwiek kwalifikacji, doświadczenia czy umiejętności
menedżerskich, tylko dobrzy kumple z partyjnego klucza.



Poniekąd masz trochę racji. Ale nie uważam ze w Polsce są same barany,
którzy nie umieją zadbać o własne podwórko.
Na pewno dużo nam brakuje bo kapitalizmu uczymy się dopiero 10 lat ale nie
uważam że należy nas skreślać z zgodnie z tym co piszesz w stopce.
Wiadomo że ideami człowiek się nie nakarmi ale pozbywanie się wszystkiego
niezależnie czy dobrze funkcjonuje czy też źle to zwykłe ...kur.....

pzdr,



Yann - 18 Paź 2002, 04:16

: : 6) Marszałek, ten od Pomarańczowej Alternatywy - dorobek
polityczny
: nieznany,
: jako ze w/w "dymil" za moich czasow we Wroclawiu, okresle go
(owczesnie -
: nie twierdze ze jest taki obecnie) jako nawiedzonego, nieco
stuknietego
: anarchiste-zadymiarza. Byl tak niepowazny, ze nawet tzw "komuna"
przymykala
: oko na jego "akcje". (np wreczanie gozdzikow zomowcom)

I chyba dlatego zagłosuję na niego, bo:
1)nie ma szans na zostanie prezydentem,
2)będę miał najmniejsze wyrzuty sumienia, bo wszyscy pozostali
kandydaci są jeszcze bardziej nawiedzeni lub po prostu oszukują, tylko
udają, że tak nie jest :-(
Chyba, że ktoś podsunie mi lepszą kandydaturę...



Yann - 18 Paź 2002, 04:28
[ciach]
: Poza tym e.atomowe są z reguły bezpieczne ale też zdarzają się
awarie.
Jak często? AFAIK nowoczesne e.atomowe sa przktycznie 100% bezpieczne,
jedyne awarie jakie były, to w starszych typach, sprzed
kilkudziesięciu lat.

: Pewnie niewielu wie że elektrownia w Czarnobylu jest zaprojektowana
przez
: amerykanów i identyczna jak ta na Ukrainie stoi gdzieś w stanie New
Jersy.
: Żeby było pikantniej dodam iż ta z USA też miała awarię ale się o
tym nie
: mówi.
Tia... Moge poprosić o jakieś źródło? Bo brzmi to równie wiarygodnie,
jak to, że Amerykanie przechwycili UFO...

: Może i w pobliżu tych atomowych jest pięknie ale jak kiedyś
pierdyknie
: (szansa jest minimalna) to narobi więcej szkód niż 10 węglowych
razem
: wziętych.
No nie wiem, z dzisiejszych badań Czarnobyla wynika, że oprócz małej
strefy, tuż przy samej elektrowni, gdzie rzeczywiście promieniowanie
było b.duże, nie zanotowano _żadnych_ objawów powaznego skażenia -
niepotrzebnie wysiedlono całe miasta, bo poziom promienotwórczości
jest tam niższy niż np. w Warszawie (wg niedawnych opracowań ekspertów
z ONZ). Okazuje się, że nie taki diabeł był straszny...

: No i teraz nie wiem kto tu kogo zwodzi ...

No właśnie...



Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 04:34

Adasiu! NIE DAJ SIĘ ZWIEŚĆ pseudoekologicznym sloganom!



Nie daję. Wiesz, ja po prostu znam trochę fizykę, parę reaktorów
widziałem... O, taki fajny, malutki, zainstalowany w Heilderbergu w
instytucie FJ... W zabytkowej kamienicy w centrum miasta... Taka kostka
metr*metr*metr (z obudową znaczy się, bo sam reaktor to takie małe
wiaderko...)

Osobiście miałem okazję być w bezpośrednim sąsiedztwie niejednej
elektrowni atomowej i jakoś tuż obok widziałem domki tamtejszej
middleclass czyli czyściutki trawniczek  oczko wodne, wyglancowane okna
i Mercedes przed garażem.



No wiesz, ale jak wybuchnie ;))))
Tyle, że to tak jak z samolotami - też jak dupnie, to amen i ludzi kupa
do nieba, a mimo wszystko szansa, że dupnie mnie najmniejsza.

| O tym, że EW emituje więcej śmieci
| promienotwórczych na dżula, to już nei wspomnę.
Przedw wszystkim nasz wyngiel jest koszmarnie zasiarczony.  :-(



O innych, trujących powolutku rzeczach miłośiernie pomilczałem.



Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 04:38

Zgodzę się że elektrownie węglowe emitują mnóstwo zanieczyszczeń ale
atomówki też mają odpady z którymi to dopiero jest problem !!!



Tak, jeden - ekofaszyści.
Innych nie ma.

Państwa zachodnie pozbywają się ich zatapiając w oceanie albo sprzedając
biednym krajom (my też kupiliśmy swego czasu)



Ciekawe. A transporty z castorami jakoś jadą z Niemiec do Niemiec.

Poza tym e.atomowe są z reguły bezpieczne ale też zdarzają się awarie.



Tak samo jak samoloty - też są najbezpieczniejsze.

Pewnie niewielu wie że elektrownia w Czarnobylu jest zaprojektowana przez
amerykanów i identyczna jak ta na Ukrainie stoi gdzieś w stanie New Jersy.



No pewnie, że niewielu jest tak głupich, żeby w to uwierzyć.

Żeby było pikantniej dodam iż ta z USA też miała awarię ale się o tym nie
mówi.



I to nie jedna i nie ma o czym mówić.

Może i w pobliżu tych atomowych jest pięknie ale jak kiedyś pierdyknie
(szansa jest minimalna) to narobi więcej szkód niż 10 węglowych razem
wziętych.
No i teraz nie wiem kto tu kogo zwodzi ...



Licząc nawewt oficjalne dane z awarii w Czernobylu, wychodzi, że w
przeliczeniu na megadżula, elektrownie jądrowe spowodowały śmierć około
100 ludzi mniej niz elektrownie węglowe, przy czym w tych drugich
policzono tylko wypadki w kopalniach, transporcie paliwa i
elektrowniach. Bo EW trują i zabijają powolutku, a nie nagle.



maciej - 18 Paź 2002, 04:48

| 6) Marszałek, ten od Pomarańczowej Alternatywy - dorobek polityczny
| nieznany,
jako ze w/w "dymil" za moich czasow we Wroclawiu, okresle go (owczesnie -
nie twierdze ze jest taki obecnie) jako nawiedzonego, nieco stuknietego
anarchiste-zadymiarza. Byl tak niepowazny, ze nawet tzw "komuna" przymykala
oko na jego "akcje". (np wreczanie gozdzikow zomowcom)

PS.Bylem, widzialem.



witam

bywalem we wrocku w tym czasie. Mam zupalnie odmienne zdanie
facet robil niesamowite rzeczy a to ze bylo to zupelnie nieszablonowe i
nie podpadalo pod demonstracje typowo polityczne wyrtacalo z reki
argument do silowego rozbicia imprezy.
Chyba tortalnie nie zrozumiales idei Majora.
Ale nie bede na niego glosowal bo czasw happeningow juz minal albo
przeniosly sie one z ulic w inne miejsca (np. Sejm)

sciskam

maciej
(z rozczuleniem wspominajacy np. akcje "Ulica twoim domem" kiedy to
trzeba bylo przyniesc jaklies sprzety domowe zeby zamiekszac na ulicy.
Wszystkich przebil koles ktory przytargal akwarium z rybkami :))))))))
(1987 o ile dobrze pamietam)



Piotrek T - 18 Paź 2002, 04:50

[ciach]
: Poza tym e.atomowe są z reguły bezpieczne ale też zdarzają się
awarie.
Jak często? AFAIK nowoczesne e.atomowe sa przktycznie 100% bezpieczne,
jedyne awarie jakie były, to w starszych typach, sprzed
kilkudziesięciu lat.

: Pewnie niewielu wie że elektrownia w Czarnobylu jest zaprojektowana
przez
: amerykanów i identyczna jak ta na Ukrainie stoi gdzieś w stanie New
Jersy.
: Żeby było pikantniej dodam iż ta z USA też miała awarię ale się o
tym nie
: mówi.
Tia... Moge poprosić o jakieś źródło? Bo brzmi to równie wiarygodnie,
jak to, że Amerykanie przechwycili UFO...



Niestety nie pamiętam gdzie to przeczytałem ale poszukam. Jak znajdę dam
znać.

No nie wiem, z dzisiejszych badań Czarnobyla wynika, że oprócz małej
strefy, tuż przy samej elektrowni, gdzie rzeczywiście promieniowanie
było b.duże, nie zanotowano _żadnych_ objawów powaznego skażenia -
niepotrzebnie wysiedlono całe miasta, bo poziom promienotwórczości
jest tam niższy niż np. w Warszawie (wg niedawnych opracowań ekspertów
z ONZ). Okazuje się, że nie taki diabeł był straszny...



Źródła proszę.
Chyba nie wiesz co mówisz. Nie wiem jak jest teraz na Ukrainie ale w Polsce
występuje wiele schorzeń związnych z tym pamiętnym 26 kwietnia 1986 r.
Choćby choroby tarczycy. W klasie w której chodziła moja siostra 50%
dziewczyn musiało się leczyć na problemy związane z tym gruczołem.
Poza tym występuje wiele powikłań ciążowych.
Mógłbym przytaczać wiele innych przykładów tyle że nie mam w tej chwili
źródeł. Bo bez tego to nikt nie ma racji. Ani ja ani Ty.

pzdr,



maciej - 18 Paź 2002, 04:56


| Adasiu! NIE DAJ SIĘ ZWIEŚĆ pseudoekologicznym sloganom!

Nie daję. Wiesz, ja po prostu znam trochę fizykę, parę reaktorów
widziałem... O, taki fajny, malutki, zainstalowany w Heilderbergu w
instytucie FJ... W zabytkowej kamienicy w centrum miasta... Taka kostka
metr*metr*metr (z obudową znaczy się, bo sam reaktor to takie małe
wiaderko...)



 omatko !!!!!!!!!!!!!!!!

dopipero teraz o tym mowisz
cholera wyglada na to ze przez miesiac mieszkalem prawie przez sciane
obok reaktora.
Teraz juz wiem skad wokol mnie swiatlosc (qrde myslalem ze to aureola;)
)

sciskam

maciek



Piotrek T - 18 Paź 2002, 04:56

| Pewnie niewielu wie że elektrownia w Czarnobylu jest zaprojektowana
przez
| amerykanów i identyczna jak ta na Ukrainie stoi gdzieś w stanie New
Jersy.
No pewnie, że niewielu jest tak głupich, żeby w to uwierzyć.



Ty na pewno jesteś mądry co do tego nie mam wątpliwości. Może więc zakończmy
tą rozmowę.

pzdr,



Michal Segit - 18 Paź 2002, 05:16


3) Pitera - wsławiła się głoszeniem agresywnych haseł ale jeśli ktoś



Tzn.?

widział owoce jej działalności, to proszę bardzo,
4) Olechowski - znam jego przebieg pracy w NBP i MSZ. Był jedynym



A znasz jego zyciorys poza w.w.? To jest koles z niejasnymi i dosc
niepewnymi kontaktami, gloszacy niejednokrotnie absurdalne tezy
spoleczne (mam na mysli te, ktorymi sie za bardzo nie chwali, ale czasem
cos "ciekawego" powie badz napisze...). To jest koels spod ciemnej
gwiazdy. No chyba ze ci to nie przeszkadza, ale wowczas wspolczucie...

ministrem, któy podał się _natychmiast_ do dymisji, gdy Cimoszewicz
zarzucił mu zarobki z kilu źródeł. Zachowanie unikalne wręcz dziś.
5) Macierewicz - specu od listy domniemanych agentów, polowania na
czarownice i sparaliżowania MSW. Współrządził razem z Parysem za
czasów
Olszewskiego,
6) Marszałek, ten od Pomarańczowej Alternatywy - dorobek polityczny
nieznany,
7) Jan Maria Jackowski (chyba dobrze pamiętam) - kojarzę go z próbami
blokowania sprzedaży cukrowni i wygwizdaniu unijnego komisarza d/s
rolnictwa.  Innego dorobku nie znam, jeśli ktoś z Was zna, to bardzo



Wygwizdaniu? Kiedy? Czy aby na pewno sie nie pomyliles?
Wygwizdali JDP poslowie, a Jean Marie [ ;) ] nie jest poslem...

proszę.



Zdaje sie ze w poprzednim sejmie skadinad skandalicznym wyroznial sie
praca na rzecz rodziny i nieprzejednanym stanowiskiem wobec miazgowej
czy innej TV...

8) Kaczyński - zasłynął polowaniem na czarownice i arogancją swego
człowieka, Jacka Kurskiego.



Widze ze dla ciebie "polowanie na czarownice" to kluczowy "argument".
Tylko zeby to jeszcze mialo jakies uzasadnienie w rzeczywistosci...
Jesli widzisz tylko takie rzeczy w dzialaniach politykow, tych czy
innych, to moze... moze zajmij sie czyms innym, abys zawalu nie dostal
przypadkiem.

Osobiście nie znam ŻADNYCH zasług dla Warszawy którejś z powyższych
osób.  :-P



Tak... I tu niestety mozesz miec duzo racji...
Chociaz juz niewatpliwie da sie znalezc wsrod nich ludzi ktorzy
przynajmniej odnosnie spraw stolycy zabierali glos i mieli chocby jakas
wizje i opinie na ten temat oraz takich, ktorzy wzieli sie niemalze z
kosmosu...

pozdrawiam
Michal



Michal Segit - 18 Paź 2002, 05:16


| Natomiast jesli chodzi o kwestie "energia z wegla czy z atomu"...
| Hmm...
| W sytuacji Polski jedynym sensownym rozwiazaniem jest energia... z
| wegla. Albo z czegos innego (oczywiscie najlepiej odnawialna), ale w
| kazdym razie... _nie_ z atomu. I nie jest to moje (tylko) zdanie,
ale
| wielu osob z istotnymi tytulami naukowymi specjalizujacymi sie w tej
| dziedzinie, na czele.

Którzy są na usługach ekofaszytowskich oszołomów.



I to jest Twoj jedyny "argument" w dyskusji...?
:|

| 1. "Energia z atomu" jest bardzo chwytnym haslem propagandowym, lecz
na
| tym jej zalety sie koncza. Jest przede wszystkim nieoplacalna!!! Tak
| wynika z rachunku ciagnionego. Panstwa rozwiniete generalnie
zaczynaja z
| niej rezygnowac.

Ze względu na protesty organizowane przez ekofaszystowskich oszołomów,
które podrażają te koszty.



Nie... EA sa promowane przez oszolomow i maniakow potegi, wbrew
kompletneej analizie ekonomiczno-srodowiskowej.
Ale widze ze duzo do powiedzenia nie masz, skoro jedyna Twoja
odpowiedzia sa epitety...

Ja jednak wolę mieszkać koło elektrowni atomowej, niż koło
promieniotwórczej hałdy. O tym, że EW emituje więcej śmieci
promienotwórczych na dżula, to już nei wspomnę.



...a tutaj bezposrednio udowadniasz, ze nie masz pojecia o czym piszesz.
Raczysz sobie kpic. Jestes w stanie udowodnic ta teze??

:

pozdrawiam
Michal



Piotrek T - 18 Paź 2002, 05:16

Licząc nawewt oficjalne dane z awarii w Czernobylu, wychodzi, że w
przeliczeniu na megadżula, elektrownie jądrowe spowodowały śmierć około
100 ludzi mniej niz elektrownie węglowe, przy czym w tych drugich



Nie wiem skąd masz te dane. Proponuję je zweryfikować na podstawie
http://www.atomowe.kei.pl/czarnobyl4.html#masowe

Pzdr,



Yann - 18 Paź 2002, 05:44

[ciach]
: No nie wiem, z dzisiejszych badań Czarnobyla wynika, że oprócz
małej
: strefy, tuż przy samej elektrowni, gdzie rzeczywiście
promieniowanie
: było b.duże, nie zanotowano _żadnych_ objawów powaznego skażenia -
: niepotrzebnie wysiedlono całe miasta, bo poziom promienotwórczości
: jest tam niższy niż np. w Warszawie (wg niedawnych opracowań
ekspertów
: z ONZ). Okazuje się, że nie taki diabeł był straszny...
:
: Źródła proszę.
: Chyba nie wiesz co mówisz. Nie wiem jak jest teraz na Ukrainie ale w
Polsce
: występuje wiele schorzeń związnych z tym pamiętnym 26 kwietnia 1986
r.
: Choćby choroby tarczycy. W klasie w której chodziła moja siostra 50%
: dziewczyn musiało się leczyć na problemy związane z tym gruczołem.
: Poza tym występuje wiele powikłań ciążowych.

Tu http://www.paa.gov.pl/edukacja1.htm znajdziesz m.in. informację, że
"...Głównymi przyczynami katastrofy w Czarnobylu było połączenie
poważnych błędów konstrukcyjnych rdzenia i systemu wyłączania reaktora
z drastycznym pogwałceniem procedur obsługi reaktora."

oraz

"Poza wzrostem raków tarczycy nie zaobserwowano żadnego wzrostu
zachorowań i zgonów na nowotwory złośliwe, które mogłyby być
spowodowane promieniowaniem jonizującym. Ryzyko zachorowania na
białaczkę, będące jednym z większych zagrożeń (białaczka jest
pierwszym nowotworem, jaki pojawia się po napromieniowaniu, ponieważ
jego okres utajenia jest krótki, wynosi od 2 do 10 lat), nie uległo
podwyższeniu, nawet wśród członków ekip ratowniczych. Nie ma również
jakichkolwiek dowodów wzrostu zachorowań na choroby nie nowotworowe,
wywołane promieniowaniem. Natomiast na szeroką skalę wystąpiły reakcje
psychologiczne wywołane wypadkiem.
Liczba raków tarczycy (około 1800) u osób napromieniowanych w
dzieciństwie, zwłaszcza w silnie skażonych rejonach trzech krajów
(Białorusi, Ukrainy i Rosji), jest znacznie większa niż oczekiwano na
podstawie dotychczasowej wiedzy. Wysoki stopień zachorowalności i
krótki okres ujawniania się tych raków (1 rok po napromienieniu
zamiast około 10 lat) są nietypowe."
Warto w tym miejscu zauważyć, że w Finlandii, Szwecji i w innych
krajach znajdują się obszary, gdzie poziom promieniowania ze źródeł
naturalnych jest wyższy niż na obszarach Białorusi, Ukrainy i Rosji
uznanych za skażone w wyniku awarii czarnobylskiej. W wymienionych
krajach skandynawskich (i innych) nie stwierdzono, aby wysokie tło
promieniowania naturalnego było groźne dla ludzi. Nikogo z tego powodu
nie ewakuowano. Przeciętna długość życia mieszkających tam ludzi
należy do najdłuższych w Europie.
                Liczne sensacyjne doniesienia na temat innych skutków
podniesionego poziomu promieniowania jonizującego w wyniku awarii w
Czarnobylu pojawiające się w mediach należy więc uznać za
nieprawdziwe

(c)raport Komitetu Naukowego Narodów Zjednoczonych ds. Skutków
Promieniowania Atomowego (UNSCEAR)
Tak więc i Ty masz rację (choroby tarczycy) i ja (poza tarczycą
głównie efekt psychologiczny). I przyczyną awarii był generalnie
burdel i niechlujstwo, któremu można spokojnie zapobiec,
przestrzegając pewnych _podstawowych_ zasad.



Yann - 18 Paź 2002, 06:00
:
: Nie wiem skąd masz te dane. Proponuję je zweryfikować na podstawie
: http://www.atomowe.kei.pl/czarnobyl4.html#masowe

Cóż za wiarygodne źródła, jestem w szoku :-))
Weź poprawkę na to, że taką stronę najczęściej zakładają fanatycy
(choć nie zawsze oczywiście), których jedynym celem jest udowodnienie
_swojej_ tezy, która rzadko jest zgodna z rzeczywistością (choć nie
przeczę, że może zawierać sporo racji). Problem jest właśnie w takim
mieszaniu faktów i półprawd, bo niewprawny czytelnik daje się łatwo
zwieść takim 'dowodom'. Czego sobie i Tobie nie życzę :-)



Piotrek T - 18 Paź 2002, 06:10

:
: Nie wiem skąd masz te dane. Proponuję je zweryfikować na podstawie
: http://www.atomowe.kei.pl/czarnobyl4.html#masowe

Cóż za wiarygodne źródła, jestem w szoku :-))
Weź poprawkę na to, że taką stronę najczęściej zakładają fanatycy
(choć nie zawsze oczywiście), których jedynym celem jest udowodnienie
_swojej_ tezy, która rzadko jest zgodna z rzeczywistością (choć nie
przeczę, że może zawierać sporo racji). Problem jest właśnie w takim
mieszaniu faktów i półprawd, bo niewprawny czytelnik daje się łatwo
zwieść takim 'dowodom'. Czego sobie i Tobie nie życzę :-)



Dzięki,
Wiesz obaj podchodzimy do tego w identyczny sposób. Obaj staramy się podejść
obiektywnie ale gdzieś tam głęboko uważamy to my mamy rację a nie nasz
adwersarz.
To że w otaczającym świecie nic nie jest takie jakie nam się wydaje
stwierdziłem już dawno. Pozostaje albo nie wierzyć w nic albo uprzeć się
przy jakieś teorii i trzymać się jej z maniackim uporem.
ps. przejrzałem też inne linki o Czarnobylu i wiesz co na 10 znalezionych, 3
mówiły że Czarnobyl to "Największy blef XX w" a pozostałe natomiast wręcz
przeciwnie.
Czy ta proporcja czegoś nie sugeruje ??

Pzdr,



Yann - 18 Paź 2002, 07:14
: Wiesz obaj podchodzimy do tego w identyczny sposób. Obaj staramy się
podejść
: obiektywnie ale gdzieś tam głęboko uważamy to my mamy rację a nie
nasz
: adwersarz.
No, nie wiem, ja tam jeszcze niedawno myslałem tak jak Ty, ale pod
wpływem wielu lektur, dokumentów filmowych etc. zacząłem myśleć
inaczej. Zresztą, tak już mam, że w dyskusji zawsze przyjmuję
przeciwne stanowisko (Monty Python się kłania:-)), czasem z
przekonania, czasem dla zasady, a zawsze dlatego, że nie lubię
skrajnych wypowiedzi typu "wszystko jest be" "moje jest najlepsze"
"wszystkiemu winni sa Żydzi" itp.

: To że w otaczającym świecie nic nie jest takie jakie nam się wydaje
: stwierdziłem już dawno. Pozostaje albo nie wierzyć w nic albo uprzeć
się
: przy jakieś teorii i trzymać się jej z maniackim uporem.
Albo uruchomic szare komórki i myśleć. W każdej bzdurze może być
ziarno prawdy, w każdym podawanym fakcie można doszukać się
nadinterpretacji lub niedomówień... Ale bez przesady, bo to grozi
paranoją. Przede wszystkim trzeba mieć kręgosłup - w tym przypadku
chodzi o tolerancję, umiejętność wysłuchania argumentów wszystkich
stron, nie wyciąganie zbyt daleko idących wniosków itp.

: ps. przejrzałem też inne linki o Czarnobylu i wiesz co na 10
znalezionych, 3
: mówiły że Czarnobyl to "Największy blef XX w" a pozostałe natomiast
wręcz
: przeciwnie. Czy ta proporcja czegoś nie sugeruje ??

podesłałem:
"Wszystkie badania opinii społecznej pokazują, że od czasu Czarnobyla
ludzie bardziej "boją się atomu". Dla wielu ludzi, także dla Polaków
energetyka jądrowa bardziej kojarzy się obecnie z zagrożeniem niż z
dobrodziejstwem"
Ludzie od zarania dziejów boją się tego, czego nie rozumieją, np.
piorunów, zaćmienia słońca, Unii Europejskiej, wolnego rynku,
demokracji itp. (NTG się robi :-))
Popatrz chociażby na TV - dominują programy o tragediach, tajemnicach
itp. Czarnobyl jest jednym z bardziej działających na wyobraźnię słów.
Dlatego poświęcono mu tak wiele stron.

Nie przeczę, że była to wielka tragedia. Że jej skutki były i są
powazne. Ale nie tak, jak wielu twierdzi. I już w ogóle nie jest ona
dla mnie argumentem przeciwko energii atomowej. Wiele innych awarii w
e.a. nie miało takich skutków dzięki inteligentnym zabezpieczeniom (w
Czarnobylu nastąpił b.duży splot okoliczności: burdel od początku +
zła konstrukcja reaktora + niedoinwestowanie i wiele innych).

Dlatego byłem przeciwny Żarnowcowi, bo jego projekt był stary,
lokalizacja zła (na niepewnym tektonicznie terenie) i generalnie była
to inwestycja typu Czarnobyl, czyli głównie polityczna. Ale
jednocześnie JESTEM zwolennikiem energii atomowej, jako dużo czystszej
i bezpieczniejszej dla Ziemi, oraz mającej dużo większe rezerwy
zasobów :-)
Dobre argumenty już padły - porównaj otoczenie el. at. na Zachodzie i
np. nasz Śląsk albo Bełchatów. porównaj zdrowie ludzi tam
mieszkających. Zapytaj jednych i drugich, co myślą o sąsiadującej
elektrowni.
I nie wierz bezkrytycznie wszystkiemu, co wyczytasz w Internecie :-)
(Tak, wiem, tyczy się to także tego, co ja przytaczam, ale jakoś
bardziej wierzę artykułom podpisanym przez agendę ONZ niż jakiegoś
"MK")



Piotrek T - 18 Paź 2002, 08:16

I nie wierz bezkrytycznie wszystkiemu, co wyczytasz w Internecie :-)
(Tak, wiem, tyczy się to także tego, co ja przytaczam, ale jakoś
bardziej wierzę artykułom podpisanym przez agendę ONZ niż jakiegoś
"MK")



Ok. Masz rację tyle, że do ONZ też mam parę zastrzeżeń. Jak choćby ich
zachowanie się w byłej Jugosławii. Jeżeli taki sam huamitaryzm prezentują w
badaniach nad Czernobylem to .... aż się boje pomyśleć.
Nasza dyskusja nie zmieni faktu że Stoen został sprzedany. Mam nadzieje że
więcej zyskamy na tym niż stracimy.

Pozdrawiam,
Piotr



EMM - 18 Paź 2002, 08:58

| Czy nie uważacie że ten Balicki to ......
| niezły gagatek.

Nie znam jego dorobku w zarzadzaniu czymkolwiek więc nie będę na niego
głosował.
Ale skoro już przy dorobku jestesmy to pozwolę sobie na krótki przeglad:

1) Balicki - nie znam, zatem Was proszę o pomoc,



Specyficzne jest Twoje rozumowanie:
"nie znasz goscia- wiec jest to niezly gagatek".

Nie jest Warszawiakiem. Pochodzi z Pomorza. Od 1987 w Zabkach
pod Warszawą. Zawodowo lekarz.

A dla osób zainteresowanych zarządzaniem:
W latach 1990-92 był dyrektorem w Szpitalu Psychiatrycznym w Ząbkach.
W grudniu 1999 r. został dyrektorem Szpitala Bielańskiego, największego
szpitala samorządu warszawskiego (od listopada 2001 r. na urlopie
bezpłatnym w związku z pełnieniem mandatu senatora).
Udala mu sie rzadka rzecz restrykturyzacja szpitala bez skłócenia
personelu i zwolnien pracowników. (Takie przynajmiej sa słuchy
w środowisku lekarskim).

Oprócz tego politycznie bardzo różny:
Aktywny członek "Solidarności" - członek Zarządu Regionu Gdańskiego,
internowany w 1881 i potem jeszcze wieziony w 1983.
Od 1989 do 1998 w ROAD-zie , Unii Demokratycznej
i pozniej w Unii Wolnosci.
Od 1998 doradca prezydenta RP.
Od 2001 Członek Senackiego Klubu SLD-UP i Klubu Parlamentarnego Unii Pracy.

Z działan samorzadowych
W 1990 r został radnym w Zabkach.

PS. Prosze tego nie traktowac jako agitacji wyborczej. Znam tylko te
fakty, a sama i tak nie bede na niego glosowac ze wzgledu na to
ze jest popierany przez SLD,czego nie znosze),
choc UP mi nie przeszkadza.

Pozdrawiam
EMM



Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 09:10

Jak często? AFAIK nowoczesne e.atomowe sa przktycznie 100% bezpieczne,
jedyne awarie jakie były, to w starszych typach, sprzed
kilkudziesięciu lat.



Ba, Swedzi zaprojektowali nawet reaktor 'walk away', czyli taki, że
pozostawiony sam sobie po prostu się wyłącza. Tylko za drogi wyszedł ;)


Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 09:18

głównie efekt psychologiczny). I przyczyną awarii był generalnie
burdel i niechlujstwo, któremu można spokojnie zapobiec,
przestrzegając pewnych _podstawowych_ zasad.



Nie, nie burdel i niechlujstwo.

Reaktor był właśnie wyłączany, kiedy Moskwa dała prikaz, że ma dać pełna
moc. Obsługa stwierdziła, że to będzie możliwe na kilkadziesiąt godzin,
kiedy reaktor zostanie wyłączony całkowicie, odtruty, i włączony znowu.
Wierchuszka dała prikaz, że mają dac moc w ciągu 4 godzin.
Jeden idiota, który widać chciał się przypodobać stwierdził, że to się
da zrobić. Reaktor grafitowy ma bardzo małą pojemność cieplną i bardzo
krótki czas wybiegu. AFAIR to ten z Czernobyla miał jakieś 60 sekund.
Idiota aby uruchomić reaktor zaczął wysuwac blendy kadmowe. Reaktor
jednak był przytruty i się nie ruszał. Wysuna je niemal całkowicie i
wtedy się zaczęło - reaktor wystartował, co spowodowało jego
błyskawiczne odtrucie. Zaczą dawać nagle pełna moc, której nie dało się

do reaktora 3 minuty, a reaktor miał czas wybiegu 60 sekund.
No i sie zapalił....

I taka to była 'awaria'. Idiota z premedytacją wypierdolił reaktor w
powietrze.



Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 09:18

Nie wiem skąd masz te dane. Proponuję je zweryfikować na podstawie
http://www.atomowe.kei.pl/czarnobyl4.html#masowe



Wybacz, ale dane ekofaszystów sa taką samą dobrą podstawą, co ruchome
piaski.


Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 09:20

lokalizacja zła (na niepewnym tektonicznie terenie) i generalnie była
to inwestycja typu Czarnobyl, czyli głównie polityczna. Ale



No ale reaktor WWER, a nie graficiak...


Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 09:22

obok reaktora.
Teraz juz wiem skad wokol mnie swiatlosc (qrde myslalem ze to aureola;)
)



Więcej promieniowania dostaniesz od ściany z pustaków, czy telewizora...


Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 09:27

| Którzy są na usługach ekofaszytowskich oszołomów.
I to jest Twoj jedyny "argument" w dyskusji...?
:|



Ależ skąd. Po prostu wystarczy policzyć rzeczywiste koszty EW i EJ,
łącznie ze skutkami - szkody górnicze, zatrucie środowiska, hałdy
świecące promieniowaniem...

Nie... EA sa promowane przez oszolomow i maniakow potegi, wbrew
kompletneej analizie ekonomiczno-srodowiskowej.



Gdybyż ona była kompletna...

...a tutaj bezposrednio udowadniasz, ze nie masz pojecia o czym piszesz.
Raczysz sobie kpic. Jestes w stanie udowodnic ta teze??



Ależ oczywiście. Wystarczy policzyć ile węgla zużywa EW, a następnie ta
wartość pomnożyć przez promieniowanie jednostki masy tej kopaliny.

Różnica jest taka, że EJ ma paliwo w jednym kawałku, a EW swoje trucizny
i readioaktywne śmieci rozsiewa po duuuużym terenie.



Shrek - 18 Paź 2002, 09:32

No wiesz, ale jak wybuchnie ;))))
Tyle, że to tak jak z samolotami - też jak dupnie, to amen i ludzi kupa
do nieba, a mimo wszystko szansa, że dupnie mnie najmniejsza.



Swoja droga w Swierku chyba dalej stoja dwa reaktory z czego jeden chyba
(nie jestem pewny czy jeszcze) dziala. Fakt, ze malutkie, doswiadczalne
itd, ale chyba cholernie stare, wiec mysle, ze z ich niezawodnoscia moze
byc cienko. Mysle, ze jakby obok postawic nowoczesna elektrownie to szansa
na skazenie z elektrownie bylaby znacznie mniejsza niz od tych reaktorow.
A jednak nie postawia tam elektrowni ze wzgledu na protesty "ekologow", a
co ciekawe ten osrodek naukowy nie budzi niczich emocji. Tak na
marginiesie ile jest ze Swierka do centrum Warszawy jakies 15 kilometrow?

Pozdr. Shrek.



Piotrek T - 18 Paź 2002, 09:38

| Nie wiem skąd masz te dane. Proponuję je zweryfikować na podstawie
| http://www.atomowe.kei.pl/czarnobyl4.html#masowe

Wybacz, ale dane ekofaszystów sa taką samą dobrą podstawą, co ruchome
piaski.



W takim razie proszę czytaj te, które odpowiadają Twoimi poglądami,
niezależnie czy to prawda czy nie.

Pzdr,



Shrek - 18 Paź 2002, 09:44

Państwa zachodnie pozbywają się ich zatapiając w oceanie albo
sprzedając biednym krajom (my też kupiliśmy swego czasu)



Jestes pewny, ze wrzucaja to do oceanow? Ja myslalem, ze wsadzaja w
odpowiednie pojemniki pakuja na pociagi, wywoza do skladowiska ktore
najczesciej jest nieczynna kopalnia, zwoza 1000 m pod poziom gruntu i tak
skladuja. Prawdopodobnie monitoruja rowniez poziom promieniowania wokol
skladowiska. Ciekawe jakby wygladalo porownanie do poziomu promieniowania
z haldy z elektrowni konwencjonalnej. Moim zdaniem dosc skuteczny sposob
rozwiazania problemu. I pewnie wcale nie taki drogi gdyby nie koniecznosc
mobilizacji wojska i policji na trasie przewozu odpadow z powodu protestow
"ekologow".

Pozdr. Shrek.



Piotrek T - 18 Paź 2002, 09:52

| Państwa zachodnie pozbywają się ich zatapiając w oceanie albo
| sprzedając biednym krajom (my też kupiliśmy swego czasu)

Jestes pewny, ze wrzucaja to do oceanow? Ja myslalem, ze wsadzaja w
odpowiednie pojemniki pakuja na pociagi, wywoza do skladowiska ktore
najczesciej jest nieczynna kopalnia, zwoza 1000 m pod poziom gruntu i tak
skladuja. Prawdopodobnie monitoruja rowniez poziom promieniowania wokol
skladowiska. Ciekawe jakby wygladalo porownanie do poziomu promieniowania
z haldy z elektrowni konwencjonalnej. Moim zdaniem dosc skuteczny sposob
rozwiazania problemu. I pewnie wcale nie taki drogi gdyby nie koniecznosc
mobilizacji wojska i policji na trasie przewozu odpadow z powodu protestow
"ekologow".



Pewny nie mogę być na 100%. Słyszałem o takich przypadkach i tyle. Zauważ
bowiem jakie wydatki niesie ze sobą takie składowanie, które opisałeś. Nie
wykluczam że nielegalne pozbywanie się odpadów radioaktywnych może się
zdarzać z bardzo prostej przyczyny. Oczędności.

Pzdr,



Yann - 18 Paź 2002, 10:00
: Pewny nie mogę być na 100%. Słyszałem o takich przypadkach i tyle.
Zauważ
: bowiem jakie wydatki niesie ze sobą takie składowanie, które
opisałeś. Nie
: wykluczam że nielegalne pozbywanie się odpadów radioaktywnych może
się
: zdarzać z bardzo prostej przyczyny. Oczędności.

hehe, to pomyśl, ile kosztuje _bezpieczne_ składowanie odpadów z el.
węglowej, jakie niesie ze sobą zniszczenia środowiska i jak łatwo na
tym oszczędzać. A odpady promieniotwórcze budzą zawsze żywe reakcje,
jest ich duuuużo mniej objętościowo i jakoś łatwiej je kontrolować.



Shrek - 18 Paź 2002, 10:06

Pewny nie mogę być na 100%. Słyszałem o takich przypadkach i tyle.



Tez slyszalem. Ale one dotyczylo po pierwsze ZSSR, po drugie zluzytego
paliwa do atomowych okretow podwodnych. A to tez tylko slyszalem co nie
znaczy,ze tak bylo (nie znaczy tez, ze tak nie bylo)

Zauważ bowiem jakie wydatki niesie ze sobą takie składowanie, które
opisałeś.



Chyba mniejsze, niz koszty utrzymania i pozniejszej rekultywacji hald po
elektrownieach konwencjonalnych.

Nie wykluczam że nielegalne pozbywanie się odpadów
radioaktywnych może się zdarzać z bardzo prostej przyczyny.
Oczędności.



Istnieje takie ryzyko. Ale jest stosunkowo latwe do ograniczenia. Odpady
atomowe to nie szpilka. Wystarczy, kontrolowac przez niezaleznie
organizacje (mam na mysli niezalezne od koncernow energetycznych czyli np
rzadowe), zeby ilosc odpadow sie zgadzala. W koncu da sie dokladnie
przewidziec ile odpadow powinno wyjsc z danej ilosci paliwa. A uranu nie
kupuje sie na bazarze.

Pozdr. Shrek.



Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 10:08

W takim razie proszę czytaj te, które odpowiadają Twoimi poglądami,
niezależnie czy to prawda czy nie.



Wolę czytac prawdziwe.


Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 10:10

Jestes pewny, ze wrzucaja to do oceanow? Ja myslalem, ze wsadzaja w
odpowiednie pojemniki pakuja na pociagi, wywoza do skladowiska ktore
najczesciej jest nieczynna kopalnia, zwoza 1000 m pod poziom gruntu i tak
skladuja. Prawdopodobnie monitoruja rowniez poziom promieniowania wokol
skladowiska. Ciekawe jakby wygladalo porownanie do poziomu promieniowania
z haldy z elektrowni konwencjonalnej. Moim zdaniem dosc skuteczny sposob
rozwiazania problemu. I pewnie wcale nie taki drogi gdyby nie koniecznosc
mobilizacji wojska i policji na trasie przewozu odpadow z powodu protestow
"ekologow".



Dodam, że te 'pojemniki' to:
1. Sproszkowany rdzeń reaktora zamieniony w nierozpuszczalne związki
chemiczne i zatopiony w szkle
2. Piasek dookoła
3. Ołowiany płaszcz
4. Piasek
5. Stal nierdzewna

Nawet, jeśli beczka taka pęknie, ba zostanie rozbita na kawałki i
wrzucona do wody pitnej, to nic się nie dzieje.



Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 10:12

Pewny nie mogę być na 100%. Słyszałem o takich przypadkach i tyle. Zauważ
bowiem jakie wydatki niesie ze sobą takie składowanie, które opisałeś. Nie
wykluczam że nielegalne pozbywanie się odpadów radioaktywnych może się
zdarzać z bardzo prostej przyczyny. Oczędności.



OK. to opisz prosze, jakie ma skutki wrzycenie beczki z odpadami do
morza.


Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 10:12

(nie jestem pewny czy jeszcze) dziala. Fakt, ze malutkie, doswiadczalne
itd, ale chyba cholernie stare, wiec mysle, ze z ich niezawodnoscia moze
byc cienko.



Ale one sa za małe, żeby cokolwiek sobie zrobić... Zresztą nawet w
największych reaktorach nie ma na tyle materiału promirniotwórczego,
żeby doszło do reakcj łańcuchowej.

P.S. A stylulatory serca wykorzystujące zasilanie z ogniw plutonowych?
;))))



Shrek - 18 Paź 2002, 10:42

Ale one sa za małe, żeby cokolwiek sobie zrobić... Zresztą nawet w
największych reaktorach nie ma na tyle materiału promirniotwórczego,
żeby doszło do reakcj łańcuchowej.



Wiem, nie mowilem o wybuchu jadrowym a o zwyklym skazeniu. Po prostu
wydaje mi sie, ze sa bardziej niebezpieczne od nowoczesne elektrowni
atomowej. Choc moge sie mylic. Natomiast raczej bezpieczniejsze nie sa.
Wniosek - skoro one nikomu nie przeszkadzaja to czemu mialaby przeszkadzac
elektrownia (oczywiscie mowie o rozsadnym a nie psychologicznym podejsciu
do problemu). To wlasnie mialem na mysli.

Pozdr. Shrek.



Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 10:48

| Zauważ bowiem jakie wydatki niesie ze sobą takie składowanie, które
| opisałeś.
Chyba mniejsze, niz koszty utrzymania i pozniejszej rekultywacji hald po
elektrownieach konwencjonalnych.



O dwa - 3 rzędy wielkości mniejsze...

Istnieje takie ryzyko. Ale jest stosunkowo latwe do ograniczenia. Odpady
atomowe to nie szpilka. Wystarczy, kontrolowac przez niezaleznie
organizacje (mam na mysli niezalezne od koncernow energetycznych czyli np
rzadowe), zeby ilosc odpadow sie zgadzala. W koncu da sie dokladnie
przewidziec ile odpadow powinno wyjsc z danej ilosci paliwa. A uranu nie
kupuje sie na bazarze.



Do tego łatwo coś takiego wykryć. A jeśli nie da się wykryć, to naprawde
nie ma kłopotu - bo to znaczy, że są tak schowane, że nikomu kuku nie
zrobią.



Adam Płaszczyca - 18 Paź 2002, 10:50

Wiem, nie mowilem o wybuchu jadrowym a o zwyklym skazeniu. Po prostu



No to ktoś musiałby wyjąć pręty z rdzenia i je po okolicy porozrzucać...

To, co jest w Świerku nie ma szans na samoistne wyleceniee gdziekowliek.

wydaje mi sie, ze sa bardziej niebezpieczne od nowoczesne elektrowni
atomowej.



To znaczy pasywnie tak samo sa bezpiecznie, aktywnie - mniej.
Elektrownię jednak da się, choć nie tak łatwo, zamienić w piekło.



Michal Segit - 18 Paź 2002, 11:28

[ciach]
: Poza tym e.atomowe są z reguły bezpieczne ale też zdarzają się
awarie.
Jak często? AFAIK nowoczesne e.atomowe sa przktycznie 100% bezpieczne,
jedyne awarie jakie były, to w starszych typach, sprzed
kilkudziesięciu lat.



Smiesz sobie zartowac...
Wg niektorych zrodel awarie sa nawet co 3 dni. Tylko sie o nich nie
mowi. Bo to by kosztowalo...
Nie mowie, ze tak to trzeba rozumiec (te 3 dni) bo zalezy o jakich
awariach mowimy. Ale jest ich wiele w ciagu kazdego roku. Nigdy nie
slyszales w ciagu ostatniego roku/2 nic w mediach ze cos "ucieklo"? a
chyba zgodzisz sie, ze jesli sie mowi o takich sprawach za granica to juz
musza byc powazniejsze (i sa!), a co dopiero te mniejsze, typu awaria
systemu chlodzenia, problemy ze sterowaniem itd...

: Pewnie niewielu wie że elektrownia w Czarnobylu jest zaprojektowana
przez
: amerykanów i identyczna jak ta na Ukrainie stoi gdzieś w stanie New
Jersy.
: Żeby było pikantniej dodam iż ta z USA też miała awarię ale się o
tym nie
: mówi.
Tia... Moge poprosić o jakieś źródło? Bo brzmi to równie wiarygodnie,
jak to, że Amerykanie przechwycili UFO...



Jesli przy calkowitym braku argumentow od razu uzywasz tak bezsensownych  
porownan to albo jest to co najmniej glupie albo... bezgranicznie wierzysz
w USA. Co tez nie jest madre... :O

: Może i w pobliżu tych atomowych jest pięknie ale jak kiedyś
pierdyknie
: (szansa jest minimalna) to narobi więcej szkód niż 10 węglowych
razem
: wziętych.
No nie wiem, z dzisiejszych badań Czarnobyla wynika, że oprócz małej
strefy, tuż przy samej elektrowni, gdzie rzeczywiście promieniowanie
było b.duże, nie zanotowano _żadnych_ objawów powaznego skażenia -



To albo bylo duze albo nie bylo skazenia. Skazenie polega na tym ze jest
duze prmieniowanie.

W strefie przy elektrowni rzeczywiscie nie jest najgorzej. Para poszla w
chmury i spadla gdzie indziej...

niepotrzebnie wysiedlono całe miasta, bo poziom promienotwórczości



A to jest kwestia mentalnosci ZSRR, gdy na poczatku wykreslono cyrklem
strefe o promieniu 30km (potem zwiekszono) ktora nadaje sie do wysiedlenia
bez zadnych szczegolowych badan. Podczas gdy laik wie ze to sie roznosi w
pasach w kierunku takim, jak wiatr wieje (ogolnie sa znaczace
przemieszczenia mas powietrza, jeszcze zalezy w jakich strefach
atmosfery...).
W efekcie (przynjamniej na poczatku) byly zarowno strefy wysiedlone
zupelnie czyste jak i strefy niewysiedlone o skazeniu statystycznie bardzo
smiertelnym... ATSD np. bardzo duzo ucierpiala Bialorus (jej czesc), co na
poczatku zignorowano.

jest tam niższy niż np. w Warszawie (wg niedawnych opracowań ekspertów
z ONZ). Okazuje się, że nie taki diabeł był straszny...



A moze tez tych "ekspertow" z ONZ bedacych np. nastepcami Hansa Blixa
ktory obecnie bedac mediatorem/kontrolerem (?) w Iraku byl wowczas bodajze
przewodniczacym Miedzynarodowej Agencji Energii Atomowej (JDP) z siedziba
w Wiedniu (JDP) i wslawil sie udzialem w falszowaniu niektorych raportow
nt. skazen w wyniku awarii Czernobyla?
Stary, za takimi raportami ida olbrzymie pieniadze, zaleznie od wnioskow z
nich. Wiec byloby prymitywna naiwnoscia przynajmniej nie wziac pod uwage,
ze nie ma naciskow aby konkretne dane zostaly inaczej zinterpretowane (co
najmniej), zaleznie od czyjegos interesu (duzego, jesli np. opinia
publiczna dowie sie ze jest grozniej moze zablokowac budowe jakiejs EA,
wiec ktos nie zarobi ilus mld $. Jak juz zreszta wielokrotnie w roznych
krajach bylo...)

: No i teraz nie wiem kto tu kogo zwodzi ...

No właśnie...



No wlasnie...

pozdrawiam
Michal



Michal Segit - 18 Paź 2002, 11:28


| Którzy są na usługach ekofaszytowskich oszołomów.

| I to jest Twoj jedyny "argument" w dyskusji...?
| :|

Ależ skąd. Po prostu wystarczy policzyć rzeczywiste koszty EW i EJ,



Tak. I z takich wyliczen wlasnie wynika, ze EA nie jest taka rewelacja, na
jaka pierwotnie wskazywala...

łącznie ze skutkami - szkody górnicze, zatrucie środowiska, hałdy



Tak i masz racje ze to tez sa duze koszty. Szczegolnie te
szkody. Szczegolnie w PL, gdzie jeszcze nie wyszlismy do konca z
PRLowskiego podejscia do "niezmierzonych" zloz.
Z zatruciem jest coraz lepiej, tzn. maleje. Natomiast ekonomiczne warunki
badano w wielu krajach, w szczegolnosci wspominalem o USA. Uwazasz ze oni
nie umieja liczyc? (przykladowo) Ehhh, to jest dyskusja na wielkie
konferencje i komisje specjalistow, a nie tutaj, wiec pozostawmy w tym
miejscu - ze jestesmy odmiennego zdania.

świecące promieniowaniem...



Jakie haldy masz na mysli??
Bo na pewno nie te poweglowe.
Byles kiedys na haldzie? Z licznikiem Geigera-Millera? I co tam widziales?
Otoz tyle moze Ci rzecz, ze czesciowo ze wzgledow zawodowych bylem, z
licznikiem, rowniez nawet na haldach po kopalniach uranu i samo takie
chodzenie nie jest niebezpieczne dla zdrowia.

| Nie... EA sa promowane przez oszolomow i maniakow potegi, wbrew
| kompletneej analizie ekonomiczno-srodowiskowej.

Gdybyż ona była kompletna...



Wlasnie jest i wowczas EA przestaje sie oplacac :]]]

| ...a tutaj bezposrednio udowadniasz, ze nie masz pojecia o czym piszesz.
| Raczysz sobie kpic. Jestes w stanie udowodnic ta teze??

Ależ oczywiście. Wystarczy policzyć ile węgla zużywa EW, a następnie ta
wartość pomnożyć przez promieniowanie jednostki masy tej kopaliny.



Demagogia! I bzdura!
Wiesz co to jest "tlo promieniotworcze"? Powinienes wiedziec.
Otoz jezeli haldy nie wykraczaja specjalnie poza tlo, to mozna sobie ich
usypac dowolna ilosc i nic sie nie zmieni (w zakresie dawek). Tak samo
jakby usypac halde piasku z rzeki czy morene lodowcowa przeniesc.

Celowo wymyslasz takie dyrdymaly czy same z siebie ci sie... pisza???

Różnica jest taka, że EJ ma paliwo w jednym kawałku, a EW swoje trucizny
i readioaktywne śmieci rozsiewa po duuuużym terenie.



Tiaaaa..... j.w.

I szczegolnie jeszcze opisz dokladnie prosze, jak wg ciebie ten "jeden
kawalek" wyglada. :|

Wlasnie w tym "jednym kawalku" jest zreszta duuuuze zagrozenie. Co wolisz
- duza ilosc czegos potencjalnie obojetnego nie wyrozniajacego sie
wzgledem tla (promieniotworczo) czy jeden maly kawalek wyrozniajacy sie
tysiace razy, ktory dowolny terrorysta - skoro juz antyterrorystyczna
mania oboziwazuje w imie 'poprawnosci potylicznej' - moze ci wrzucic do
szklanki? no?
To jest przenosnia, ale +- takie wlasnie jest przelozenie najwiekszych
problemow EA - zbyt duza koncentracja energii (w roznym rozumieniu), ktora
nie jest (bo nie ma fizycznie takiej mozliwosci) byc doskonale
kontrolowana !

pozdrawiam
Michal



Michal Segit - 18 Paź 2002, 11:42

| Poza tym e.atomowe są z reguły bezpieczne ale też zdarzają się awarie.
Tak samo jak samoloty - też są najbezpieczniejsze.



Tez. Tyle ze jest to nieporownywalne. Innej skali zagrozenie...! :O

| Żeby było pikantniej dodam iż ta z USA też miała awarię ale się o tym nie
| mówi.
I to nie jedna i nie ma o czym mówić.



Brawo! :
nie ma o czym mowic bo wiecej niz jedna?
Najlepiej przyzwyczajmy sie ze siedzimy na bombie (potencjalnie,
parafrazujac), nie? Paranoja...
:|

| Może i w pobliżu tych atomowych jest pięknie ale jak kiedyś pierdyknie
| (szansa jest minimalna) to narobi więcej szkód niż 10 węglowych razem
| wziętych.
| No i teraz nie wiem kto tu kogo zwodzi ...

Licząc nawewt oficjalne dane z awarii w Czernobylu, wychodzi, że w
przeliczeniu na megadżula, elektrownie jądrowe spowodowały śmierć około
100 ludzi mniej niz elektrownie węglowe, przy czym w tych drugich
policzono tylko wypadki w kopalniach, transporcie paliwa i
elektrowniach. Bo EW trują i zabijają powolutku, a nie nagle.



Zrodlo danych prosze.
Skoro podajesz konkretne liczby, to znaczy ze skadzes je wzial.

pozdrawiam
Michal



Yann - 18 Paź 2002, 11:58
: Smiesz sobie zartowac...
: Wg niektorych zrodel awarie sa nawet co 3 dni. Tylko sie o nich nie
: mowi. Bo to by kosztowalo...
[ciach]
Nie mówię o awarii typu śruba się urwała tylko o wycieku
radioaktywnym, awarii groxnej dla zdrowia. Jeśli masz jakieś źródła,
to je podaj.

: : Pewnie niewielu wie że elektrownia w Czarnobylu jest
zaprojektowana
: przez
: : amerykanów i identyczna jak ta na Ukrainie stoi gdzieś w stanie
New
: Jersy. Żeby było pikantniej dodam iż ta z USA też miała awarię ale
się o tym nie
: : mówi.
:
: Tia... Moge poprosić o jakieś źródło? Bo brzmi to równie
wiarygodnie,
: jak to, że Amerykanie przechwycili UFO...
:
: Jesli przy calkowitym braku argumentow od razu uzywasz tak
bezsensownych
: porownan to albo jest to co najmniej glupie albo... bezgranicznie
wierzysz
: w USA. Co tez nie jest madre... :O
Wiesz, chyba pomyliłeś adresata. To ktoś kto głosi tezę, powinien ją
udowodnić, a nie oponent. Poza tym zarzucasz mi brak argumentów -
przeczytaj wątek, zanim rzucisz kamieniem. Nie chcę się powtarzać.

: : Może i w pobliżu tych atomowych jest pięknie ale jak kiedyś
: pierdyknie
: : (szansa jest minimalna) to narobi więcej szkód niż 10 węglowych
: razem
: : wziętych.
: No nie wiem, z dzisiejszych badań Czarnobyla wynika, że oprócz
małej
: strefy, tuż przy samej elektrowni, gdzie rzeczywiście
promieniowanie
: było b.duże, nie zanotowano _żadnych_ objawów powaznego skażenia -
: To albo bylo duze albo nie bylo skazenia. Skazenie polega na tym ze
jest
: duze prmieniowanie.
Przeczytaj ze zrozumieniem: powyższy akapit znaczy tyle, że poza
najbliższa strefą nie zanotowano itd., a najlepiej przeczytaj raport,
do którego link podałem.

: W strefie przy elektrowni rzeczywiscie nie jest najgorzej. Para
poszla w
: chmury i spadla gdzie indziej...
No widzisz, sam mówisz podobnie, tylko innymi słowami.

: niepotrzebnie wysiedlono całe miasta, bo poziom promienotwórczości
: A to jest kwestia mentalnosci ZSRR, gdy na poczatku wykreslono
cyrklem
[ciach]
Owszem, masz rację. Ale nie demonizujmy tego skażenia, było groźne,
ale nie tak, jak to niektórzy malują.

: jest tam niższy niż np. w Warszawie (wg niedawnych opracowań
ekspertów
: z ONZ). Okazuje się, że nie taki diabeł był straszny...
: A moze tez tych "ekspertow" z ONZ bedacych np. nastepcami Hansa
Blixa
: ktory obecnie bedac mediatorem/kontrolerem (?) w Iraku byl wowczas
bodajze
: przewodniczacym Miedzynarodowej Agencji Energii Atomowej (JDP) z
siedziba
: w Wiedniu (JDP) i wslawil sie udzialem w falszowaniu niektorych
raportow
: nt. skazen w wyniku awarii Czernobyla?
Nie wiem, chcesz to sobie sprawdź. ja nie jestem zwolennikiem
spiskowej teorii dziejów.

: Stary, za takimi raportami ida olbrzymie pieniadze, zaleznie od
wnioskow z
: nich. Wiec byloby prymitywna naiwnoscia przynajmniej nie wziac pod
uwage,
: ze nie ma naciskow aby konkretne dane zostaly inaczej
zinterpretowane (co
: najmniej), zaleznie od czyjegos interesu (duzego, jesli np. opinia
: publiczna dowie sie ze jest grozniej moze zablokowac budowe jakiejs
EA,
: wiec ktos nie zarobi ilus mld $. Jak juz zreszta wielokrotnie w
roznych
: krajach bylo...)
Jaaaasne, jeszcze mi powiesz, że ONZ zależy na tym, żeby Ukraińcy
mogli mieszkać blisko elektrownii, i wciskają kit, który byle
naukowiec mógłby podważyć...
to pewno Hitler i jego propaganda, co? a może Żydzi z USA do spółki
chcą wybić potajemnie naród ukraiński?



Strona 1 z 31, 2, 3


Podobne tematy
Kamienica na Żelaznej-poszszszła... :-(
Mundre pomysły...
Prawie rower
Chcą odwołać Kaczyńskiego (Rzeczpos polita)
Warszawiacy mają kiepską reputac ję (Życie Warszawy)
Koniec Paronia i lalki Golebiewskiej
Warszawska Masa Krytyczna była, jest, będzie
Tusk- cienki bolek:-)
paranoja : Komandosi patrolują ulice Warszawy
Co wiecie o S.O.S.?
Ograniczenie praw konstytucyjnych?
policja na rondach
KRAKOW RULEZ!
Atak frustratów !!!
do rowerzystow/pieszych/szoferow
Zestawienie postów z for dyskusyjnych | Index
Linki,