Mała zbiórka na Hipoterapie

Czytasz wersję archiwalną tematu "Mała zbiórka na Hipoterapie" z forum pl.regionalne.warszawa



Łukasz Czerwiński. - 20 Sie 2007, 05:34
Witam serdecznie :)
,,Mała zbiórka na hipoterapie". To moja kolejna moja akcja do której
zachęcam wszystkich mogących mi pomóc. Tym razem zbieram na
hipoterapie, która jest mi teraz bardzo potrzebna, chodzi tu
przedewszystkim o mój kręgosłup, który już trochę wykrzywił. Dlatego
też proszę o pomoc. Niechodzi tu o duże sumy, za jazde z
hipoterapełtką płaci się 25zł wydaje się, że to nie tak dużo,  ale
przez 2 tygodnie się robi aż 350zł, to jest bardzo dużo, przynajmnej
dla mnie i dla moich rodziców

Nr konta w mBanku:
24 1140 2004 0000 3402 4099 0512

Strona www: www.aswiatstron.cba.pl

Pozdrawiam
Łukasz Czerwiński




Piotr M - 20 Sie 2007, 05:46
Panie Łukaszu proszę nie zaśmiecać grupy swoimi potrzebami.


Adam Pietrasiewicz - 20 Sie 2007, 05:51

Witam serdecznie :)
,,Mała zbiórka na hipoterapie". To moja kolejna moja akcja do której
zachęcam wszystkich mogących mi pomóc.



Pewnie!

Jestem kaleką, więc macie mi pomóc! A co kurczę!

No więc w takim razie ja też jestem kaleką (mam nawet kwity na to!) i w  
moim Mercedesie siedzenia są już tak wysiedziane, że należy je wymienić. W  
allegro są już całe komplety po 1000-1500 zł, więc niedrogo. No i  
szyberdach coś ostatnio zaczyna nieco szwankować, to chyba silniczek,  
jakieś 250 zł.



Łukasz Czerwiński. - 20 Sie 2007, 06:00
On 20 Sie, 11:51, "Adam Pietrasiewicz"


| Witam serdecznie :)
| ,,Mała zbiórka na hipoterapie". To moja kolejna moja akcja do której
| zachęcam wszystkich mogących mi pomóc.

Pewnie!

Jestem kaleką, więc macie mi pomóc! A co kurczę!

No więc w takim razie ja też jestem kaleką (mam nawet kwity na to!) i w  
moim Mercedesie siedzenia są już tak wysiedziane, że należy je wymienić. W  
allegro są już całe komplety po 1000-1500 zł, więc niedrogo. No i  
szyberdach coś ostatnio zaczyna nieco szwankować, to chyba silniczek,  
jakieś 250 zł.

--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz -http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje życie, wyskrobano nie tych co  
trzeba



Ja nie każe panu mi pomagać! Są ludzie, którzy mogą mi pomóc, ale ja
do nich muszę ,trafć" aby oni mogli mi pomóc, dlatego umieszczam ten
post...

Z poważaniem
Łukasz Czerwiński




Adam Pietrasiewicz - 20 Sie 2007, 06:11

Ja nie każe panu mi pomagać! Są ludzie, którzy mogą mi pomóc, ale ja
do nich muszę ,trafć" aby oni mogli mi pomóc, dlatego umieszczam ten
post...



Nie, nie każe Pan.

Żebrze Pan. Okazuje Pan, że uważa iż Pańskie kalectwo upoważnia Pana do  
domagania się litości od innych. Czyli idzie Pan na łatwiznę, tak po  
najmniejszej linii oporu, wołająć "Ah, jakim strasznie nieszczęśliwym  
kaleką jestem i chciałbym sobie na koniku pohasać, ludzie, miejscie litość  
i sfinansujcie mi to!".

Muszę powiedzieć, że to dość obrzydliwe. W dodatku w miejscu, które  
zupełnie nie jest do tego przeznaczone.



Erion Kuka - 20 Sie 2007, 06:18

--Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje życie, wyskrobano nie tych co
trzeba



Z jednym sie z Toba zgodze - wyskrobano nie tych co trzeba !!!
Kropka

Erion



irQ - 20 Sie 2007, 08:45

Muszę powiedzieć, że to dość obrzydliwe. W dodatku w miejscu, które  
zupełnie nie jest do tego przeznaczone.



baran jestes... i tyla z mojej strony
EOT



Piotr M - 20 Sie 2007, 08:56

baran jestes... i tyla z mojej strony



To nie za wiele...



Adam Pietrasiewicz - 20 Sie 2007, 09:08


| Muszę powiedzieć, że to dość obrzydliwe. W dodatku w miejscu, które  
| zupełnie nie jest do tego przeznaczone.

baran jestes... i tyla z mojej strony



Jeżeli wydaje się wam, że pomagacie w ten sposób człowiekowi, to się mocno  
mylicie.

Naprawdę mocno.

Najpierw była długa prośba o pieniądze na laptop.

Teraz jest DOMAGANIE się sfinansowania hipoterapii. Tak wprost, od razu z  
numerem konta. A co kurczę - pewnie będą tacy, którzy wpłacą - zawsze to  
coś.

Sygnalizuję, że organizowane są również rejsy na Zawiszy Czarnym dla  
niepełnosprawnych, a i dobry samochód by się przydał.

Wiecie ile rzeczy można wyżebrać?

Czy wam się naprawdę wydaje, że jak człowiek jest kaleką, to wszyscy  
powinni się nad nim z troską pochylać i pieniążek rzucać? Naprawdę?



Erion Kuka - 20 Sie 2007, 09:26


Wiecie ile rzeczy można wyżebrać?

Czy wam się naprawdę wydaje, że jak człowiek jest kaleką, to wszyscy
powinni się nad nim z troską pochylać i pieniążek rzucać? Naprawdę?



Nie rozumiem po co te nerwy..?
Jesli chlopak naprawde potrzebuje pomocy to nie widze w tym problemu i
nie rozumiem oburzenia. Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie
niepelnosprawnemu? Jestes niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego
wbliskiej rodzinie? Jesli nie to zamilknij.

Co do Lukasza to na dzien dzisiejszy nie wspomogl bym go nawet 1 zl. a
to z jednego podstawowego powodu. Jesli chce zbierac pieniadze na
leczenie to powinno byc to przejrzyste tzn. 1. Powinienem znac adres
tego chlopaka + numer telefonu (dane sa zamazane), 2. Miec dostep do
wydrukow z konta bankowego na ktore wplywaja pieniadze od darczyncow
(moga byc skany zamieszczane na www i dostepne w oryginale pod adresem
domowym.

Pozdrawiam
Erion



Axel - 20 Sie 2007, 09:32






| Wiecie ile rzeczy można wyżebrać?
| Czy wam się naprawdę wydaje, że jak człowiek jest kaleką, to wszyscy
| powinni się nad nim z troską pochylać i pieniążek rzucać? Naprawdę?
Nie rozumiem po co te nerwy..?
Jesli chlopak naprawde potrzebuje pomocy to nie widze w tym problemu i nie
rozumiem oburzenia. Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie
niepelnosprawnemu? Jestes niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego
wbliskiej rodzinie? Jesli nie to zamilknij.



Jakbys nie wiedzial - to Adam jezdzi na wozku...


Lolalna Loja - 20 Sie 2007, 09:32

Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie
niepelnosprawnemu? Jestes niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego
wbliskiej rodzinie? Jesli nie to zamilknij.



No to żeś chlapnął...

L.



Erion Kuka - 20 Sie 2007, 09:33


| Wiecie ile rzeczy mo na wy ebra ?
| Czy wam si naprawd wydaje, e jak cz owiek jest kalek , to wszyscy
| powinni si nad nim z trosk pochyla i pieni ek rzuca ? Naprawd ?
| Nie rozumiem po co te nerwy..?
| Jesli chlopak naprawde potrzebuje pomocy to nie widze w tym problemu i nie
| rozumiem oburzenia. Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie
| niepelnosprawnemu? Jestes niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego
| wbliskiej rodzinie? Jesli nie to zamilknij.

Jakbys nie wiedzial - to Adam jezdzi na wozku...



Jak widzisz po moim powyzszym wpisie nie wiedzialem.

Er



Erion Kuka - 20 Sie 2007, 09:34


| Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie niepelnosprawnemu? Jestes
| niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego wbliskiej rodzinie? Jesli
| nie to zamilknij.

No to żeś chlapnął...

L.



Wybacz ale tym bardziej nie rozumiem jego oburzenia.

Er



DeeCann - 20 Sie 2007, 09:35

Nr konta w mBanku:
24 1140 2004 0000 3402 4099 0512



To nie wystarczy.
1. Pelne dane osobowe zawarte na docelowej stronie
2. Przedstawienie zaswiadczenia o w/w niepelnosprawnosci
3. Dostepne wyciagi z konta odnosnie wplywow od darczyncow

Nie jest to wielki problem, a z tym stajesz sie troszke bardziej
"prawdomowny" i jest szansa na przyslowiowe pare groszy.
Zycze powrotu do zdrowia ;)

pozdrawiam
pruszkowianin



Adam Pietrasiewicz - 20 Sie 2007, 09:38

| Wiecie ile rzeczy można wyżebrać?
|  Czy wam się naprawdę wydaje, że jak człowiek jest kaleką, to wszyscy  
| powinni się nad nim z troską pochylać i pieniążek rzucać? Naprawdę?

Nie rozumiem po co te nerwy..?
Jesli chlopak naprawde potrzebuje pomocy to nie widze w tym problemu i  
nie rozumiem oburzenia. Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie  
niepelnosprawnemu? Jestes niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego  
wbliskiej rodzinie? Jesli nie to zamilknij.



Powód do oburzania się mam.

Ano taki, że to nie tak się załatwia sprawy osób w potrzebie. Takie  
załatwianie prowadzi do tego, że ludziom się odechce, bo to będzie tak jak  
i z innymi żebrakami. Jednemu się da, bo taki nieszczęśliwy, ale jak będą  
stali wszędzie, to żaden nic nie zarobi, choćby i w największej potrzebie  
był.

A sprawy mnie dotyczą jak najbardziej. I zawodowo - bo na codzień mam z  
takimi sprawami styczność, i osobiście - tak, jestem kaleką, jeżdżę na  
wózku inwalidzkim i wiem, o czym mówię!

Co do Lukasza to na dzien dzisiejszy nie wspomogl bym go nawet 1 zl. a  
to z jednego podstawowego powodu. Jesli chce zbierac pieniadze na  
leczenie to powinno byc to przejrzyste tzn. 1. Powinienem znac adres  
tego chlopaka + numer telefonu (dane sa zamazane), 2. Miec dostep do  
wydrukow z konta bankowego na ktore wplywaja pieniadze od darczyncow  
(moga byc skany zamieszczane na www i dostepne w oryginale pod adresem  
domowym.



On już raz to robił - wysyłał adresy skanów jesgo dokumentów - jak zbierał  
na laptopa.

A teraz? Teraz już nie musi, tera przyszła kolej na hipoterapię, a on  
najwyraźniej uważa, że skoro raz dali, to dadzą znowu!

Potem będzie rejs na Zawiszy Czarnym - tam biorą ludzi na wózkach, ale  
trzeba zapłacić. A on zapewne bardzo by chciał!



Piter Pollack - 20 Sie 2007, 09:42



| Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie niepelnosprawnemu? Jestes
| niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego wbliskiej rodzinie? Jesli
| nie to zamilknij.

| No to żeś chlapnął...

| L.

Wybacz ale tym bardziej nie rozumiem jego oburzenia.

Er



A ja po trosze rozumiem.
I mam pytanie do Łukasza. Jeśli ma laptopa to czemu nie nauczy się np.
tworzenia stron www lub robienia czegokolwiek co wymaga komputera aby
osiągnąć korzyści materialne ???
Dostał wędkę więc czemu chce jeszcze rybę ???
Gdyby robił coś a nie tylko prosił o datki na pewno miałby większy
szacunek dla siebie. A w przypadku kalectwa jest to na prawdę istotne.



Lolalna Loja - 20 Sie 2007, 09:42

| Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie niepelnosprawnemu? Jestes
| niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego wbliskiej rodzinie?
| Jesli nie to zamilknij.

| No to żeś chlapnął...

| L.

Wybacz ale tym bardziej nie rozumiem jego oburzenia.



Proste - mnie też wkurza, kiedy ktoś zamiast zarobić (chociażby przez
tworzenie stron internetowych i tysiące innych rzeczy, które można robić
za pomocą komputera) ktoś, kto ma taką możliwość (a Łukasz ma) zbiera
pieniążki od darczyńców na zasadzie "bo mi się należy". Łukasza
pokazywała telewizja, ludzie zbierają dla niego kasę, zabierają go na
wycieczki, jest ciągłe zainteresowanie jego osobą - sam z siebie też się
co jakiś czas przypomina (m.in. na grupach).
Podejrzewam, że Adama wkurza to podwójnie, bo wie, że człowiek
niepełnosprawny jest w stanie zdobyć pieniądze w inny sposób niż
"zbiórki społeczne" - jeżeli tylko naprawdę chce.
Poza tym takie zrzuty do niczego nie prowadzą - nie nauczą chłopaka jak
zdobyć pieniądze na swoje potrzeby. A za kilka lat będzie dorosły i
zrzuta "na dziecięcą buzię" przestanie działać - co wtedy?

L.



Adam Pietrasiewicz - 20 Sie 2007, 09:46

Podejrzewam, że Adama wkurza to podwójnie, bo wie, że człowiek  
niepełnosprawny jest w stanie zdobyć pieniądze w inny sposób niż  
"zbiórki społeczne" - jeżeli tylko naprawdę chce.



Tak.



Erion Kuka - 20 Sie 2007, 09:50


Powód do oburzania się mam.

Potem będzie rejs na Zawiszy Czarnym - tam biorą ludzi na wózkach, ale
trzeba zapłacić. A on zapewne bardzo by chciał!



Adam ok, przepraszam nie mialem pojecia ze rowniez jestes niepelnosprawny.

Nie rozumiem jednak Twojego oburzenia. Mam wrazenie ze obawiasz sie tego
ze ludzie sie znieczula na takie wlasnie prosby osob potrzebujacych.
Mysle ze troche niepotrzebnie. Na swiecie jest mnostwo osob ktore nie
wiedza co maja robic ze swoimi pieniedzmi - naprawde. Kwestia dotarcia
do nich tak wlasnie jak to robi Lukasz. Nie rozumiem dlaczego chlopak ma
rezygnowac ze swoich marzen tylko dlatego ze jest taki jaki jest? W imie
czego? Skromnosci, dumy narodowej? Niech walczy, jesli ma sile i odwage.

Jesli chce poplynac w rejs dlaczego nie? Chce nurkowac na Caraibach bum
i zrobione, wyprawa do Tybetu nie widze problemu. Jesli znajdzie ludzi
ktorzy beda chcieli mu w tym pomoc -  w co szczerze wierze to spelni
swoje marzenia.

Myslisz ze postawa typu wyczekujacego na to co sie zdarzy i czy ktos sie
mna zainteresuje jest lepsza? Nie wiem, ale w zyciu zawsze tak jest ze
kto wiecej chce wiecej dostaje, problem tylko w tym ze niektorzy nie
wiedza czego chca ani nie potrafia poprosic o to.

  Pozdrawiam Cie
Erion



Erion Kuka - 20 Sie 2007, 09:52


| Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie niepelnosprawnemu? Jestes
| niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego wbliskiej rodzinie?
| Jesli nie to zamilknij.

| No to żeś chlapnął...

| L.

| Wybacz ale tym bardziej nie rozumiem jego oburzenia.

Proste - mnie też wkurza, kiedy ktoś zamiast zarobić (chociażby przez
tworzenie stron internetowych i tysiące innych rzeczy, które można robić
za pomocą komputera) ktoś, kto ma taką możliwość (a Łukasz ma) zbiera
pieniążki od darczyńców na zasadzie "bo mi się należy". Łukasza
pokazywała telewizja, ludzie zbierają dla niego kasę, zabierają go na
wycieczki, jest ciągłe zainteresowanie jego osobą - sam z siebie też się
co jakiś czas przypomina (m.in. na grupach).
Podejrzewam, że Adama wkurza to podwójnie, bo wie, że człowiek
niepełnosprawny jest w stanie zdobyć pieniądze w inny sposób niż
"zbiórki społeczne" - jeżeli tylko naprawdę chce.
Poza tym takie zrzuty do niczego nie prowadzą - nie nauczą chłopaka jak
zdobyć pieniądze na swoje potrzeby. A za kilka lat będzie dorosły i
zrzuta "na dziecięcą buzię" przestanie działać - co wtedy?

L.



A czy ktos z przedmowcow zadal sobie trud i odwiedzil strone Lukasza?
Wiec mysle ze powinniscie....

Erion



Alf/red/ - 20 Sie 2007, 09:54

,,[...]"
moja kolejna moja akcja
przedewszystkim
Niechodzi
hipoterapełtką



Nawet bezczelne żebranie powinno mieć jakiś poziom.



Artur 'futrzak' Maśląg - 20 Sie 2007, 09:59

(...)

A czy ktos z przedmowcow zadal sobie trud i odwiedzil strone Lukasza?
Wiec mysle ze powinniscie....



Google zdechło?



Lolalna Loja - 20 Sie 2007, 10:06

A czy ktos z przedmowcow zadal sobie trud i odwiedzil strone Lukasza?
Wiec mysle ze powinniscie....



Zadał sobie. Jeżeli ta strona jest w całości wykonana przez Łukasza to
IMHO spokojnie może na tym zarabiać. Jest wiele firm, którym taka strona
wystarczy. Co więcej - od mojej ostatniej wizyty na jego stronie bardzo
się tam pozmieniało - Łukasz zrobił postępy - vide - jest w stanie się
uczyć. Ma narzędzie, ma możliwość - powinien skorzystać. Chyba, że
laptop był mu potrzebny tylko do tego, żeby zrobić stronę, na której
prosi o kolejne pieniądze.

Ps. Nie jest tak, że Łukaszowi nie współczuję. Ale IMHO ktoś jednak
powinien się zająć nauczeniem go, jak sobie poradzić samemu. Bo będzie
mu to prędzej czy później potrzebne.

L.



Łukasz Czerwiński. - 20 Sie 2007, 10:13



| | Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie niepelnosprawnemu? Jestes
| | niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego wbliskiej rodzinie? Jesli
| | nie to zamilknij.

| No to żeś chlapnął...

| L.

| Wybacz ale tym bardziej nie rozumiem jego oburzenia.

| Er

A ja po trosze rozumiem.
I mam pytanie do Łukasza. Jeśli ma laptopa to czemu nie nauczy się np.
tworzenia stron www lub robienia czegokolwiek co wymaga komputera aby
osiągnąć korzyści materialne ???
Dostał wędkę więc czemu chce jeszcze rybę ???
Gdyby robił coś a nie tylko prosił o datki na pewno miałby większy
szacunek dla siebie. A w przypadku kalectwa jest to na prawdę istotne.



Hmmmmmm.......  Proszę pana z  kąd pan wie, że ja się nie staram? Ja
projektóję strony i plakaty na zamówienie, ale nikt jeszcze ani nic u
mnie nie zamawiał....

z poważaniem
Łukasz Czerwiński



Łukasz Czerwiński. - 20 Sie 2007, 10:25


| A czy ktos z przedmowcow zadal sobie trud i odwiedzil strone Lukasza?
| Wiec mysle ze powinniscie....

Zadał sobie. Jeżeli ta strona jest w całości wykonana przez Łukasza to
IMHO spokojnie może na tym zarabiać. Jest wiele firm, którym taka strona
wystarczy. Co więcej - od mojej ostatniej wizyty na jego stronie bardzo
się tam pozmieniało - Łukasz zrobił postępy - vide - jest w stanie się
uczyć. Ma narzędzie, ma możliwość - powinien skorzystać. Chyba, że
laptop był mu potrzebny tylko do tego, żeby zrobić stronę, na której
prosi o kolejne pieniądze.

Ps. Nie jest tak, że Łukaszowi nie współczuję. Ale IMHO ktoś jednak
powinien się zająć nauczeniem go, jak sobie poradzić samemu. Bo będzie
mu to prędzej czy później potrzebne.

L.

--
*Badania genetyczne wykazaly, ze bracia
Kaczynscy nie sa ojcami narodu.*



Moja strona się tak Rozwija, niedlatego, że mam laptop tylko dlatego,
że poznaje nowe technologie powstawania stron i grafiki. W roku
szkolnymm nie mam zbyt wiele czasu na udoskalAniE mojej strony...

z Poważaniem
Łukasz Czerwińsk



Piotr M - 20 Sie 2007, 10:36

Dostał wędkę więc czemu chce jeszcze rybę ???



Bo łatwiej.



Piotr M - 20 Sie 2007, 10:40

Nawet bezczelne żebranie powinno mieć jakiś poziom.



Tyż prawda



Lolalna Loja - 20 Sie 2007, 10:42

 Moja strona się tak Rozwija, niedlatego, że mam laptop tylko dlatego,
 że poznaje nowe technologie powstawania stron i grafiki.

Zgoda. Ale laptop Ci to umożliwia, prawda?

 W roku
 szkolnymm nie mam zbyt wiele czasu na udoskalAniE mojej strony...

Myślę, że powinieneś poświęcić każdą wolną chwilę na naukę dotyczącą
tworzenia stron - również od strony graficznej. W znalezieniu zleceń i
dalszym rozwoju może pomoże Ci wtedy fundacja Anny Dymnej:
http://www.mimowszystko.org/index.php?dzial=15&id=294

L.



Akarm - 20 Sie 2007, 12:00

a on  najwyraźniej uważa, że skoro raz dali, to dadzą znowu!



Tak bywa, kiedyś na prośbę usłyszaną w radiu przesłałem potrzebującemu
część swojego zapasu strzykawek do insuliny. Za tydzień dostałem list z
konkretnymi wręcz żądaniami przysłania ubrań dla całej rodziny i pieniędzy.



Noel - 20 Sie 2007, 13:21

z  kąd pan wie
projektóję
ale nikt jeszcze ani nic u
mnie nie zamawiał....



hehe, ciekawe dlaczego, nie?



Alf/red/ - 20 Sie 2007, 13:19

z  kąd
projektóję
ani nic



Niebywałe. Dlaczego nie zamawiają??



Lolalna Loja - 20 Sie 2007, 16:00

Adam ok, przepraszam nie mialem pojecia ze rowniez jestes niepelnosprawny.

Nie rozumiem jednak Twojego oburzenia. Mam wrazenie ze obawiasz sie tego
ze ludzie sie znieczula na takie wlasnie prosby osob potrzebujacych.



Potrzebujących luksusu?
Bo hippoterapia ma zastępniki - może mniej atrakcyjne, za to tańsze. My
nie rozmawiamy tu o jedynym ratunku dla rozpadającego się kręgosłupa
tylko o luksusowej rehabilitacji skrzywionego kręgosłupa.

Mysle ze troche niepotrzebnie. Na swiecie jest mnostwo osob ktore nie
wiedza co maja robic ze swoimi pieniedzmi - naprawde.



I jest cala masa ludzi, ktorzy potrzebują tych pieniędzy tak samo jak
Łukasz a może nawet bardziej - bo nie na luksus tylko po to, żeby przeżyć.

Jesli chce poplynac w rejs dlaczego nie? Chce nurkowac na Caraibach bum
i zrobione, wyprawa do Tybetu nie widze problemu. Jesli znajdzie ludzi
ktorzy beda chcieli mu w tym pomoc -  w co szczerze wierze to spelni
swoje marzenia.



To ja też chcę. Jestem matką trójki dzieci i marzę o zobaczeniu Morza
Karaibskiego. Nie jestem w stanie na taki wyjazd zarobić. Chętnym podam
numer konta, na które można wpłacać pieniążki.

Myslisz ze postawa typu wyczekujacego na to co sie zdarzy i czy ktos sie
mna zainteresuje jest lepsza?



Taka sama IMHO. Trzecią możliwością jest poszukanie sposobu na
"własnoręczne" zafundowanie sobie "ponadpodstawowych" potrzeb.

L.



Erion Kuka - 20 Sie 2007, 17:42




spelni swoje marzenia.

To ja też chcę. Jestem matką trójki dzieci i marzę o zobaczeniu Morza
Karaibskiego. Nie jestem w stanie na taki wyjazd zarobić. Chętnym podam
numer konta, na które można wpłacać pieniążki.
L.



Stac Cie na to zeby poprosic o te pieniadze? jesli tak to zrob to a
mysle ze dostaniesz.. Jednak zrob ten krok i popros o nie.

Erion



Lawrens Hammond - 20 Sie 2007, 19:22



| Podejrzewam, że Adama wkurza to podwójnie, bo wie, że człowiek
| niepełnosprawny jest w stanie zdobyć pieniądze w inny sposób niż
| "zbiórki społeczne" - jeżeli tylko naprawdę chce.

Tak.



A tak mi się właśnie przypomniał jeden człowiek - znany pod pseudo
"Jacek-Digital". Jest radioamatorem, ma znak SP9TCU, czyli nieco młodszy
od mojego.
Na pl.rec.zwierzaki (i nie tylko) bylo "trochę" dyskusji o jego
niepełnosprawności. Też były problemy z tym, że uważał, iż jest
niepełnosprawny, to mu się należy. Co do Łukasza - on jest w stanie
zmienić swoje podejście, ja to czuję, J-D nie.



Szuwaks - 21 Sie 2007, 01:50
Witam,

Też były problemy z tym, że uważał, iż jest niepełnosprawny, to mu się
należy. Co do Łukasza - on jest w stanie zmienić swoje podejście, ja to
czuję, J-D nie.



No nie wiem,
Łukasz Czerwiński jest b. młodym człowiekiem, a już w ten sposób tytułuje
wątek... :((
On już się przyzwyczaja do tego, że gwizdnie i frajerzy się zrzucą. :((
Być może nie tylko na tej grupie.?



Adam Pietrasiewicz - 21 Sie 2007, 01:59

Co do Łukasza - on jest w stanie zmienić swoje podejście, ja to czuję,  
J-D nie.



A ja się nad tym nie zastanawiam. Wkurza mnie to po prostu i tyle.

Pracuję obecnie w instytucji zajmującej się niepełnosprawnymi i dostaję  
mdłości, jak widzę wszędzie wyciągnięte ręce.

DAJ. To jest słowo, które słyszę najczęściej.

Daj i nie wymagaj ode mnie czegokolwiek, bo ja jestem taki nieszczęśliwy.

Aż mi się nawet pisać nie chce.



Adam Pietrasiewicz - 21 Sie 2007, 02:05
Dnia 21-08-2007 o 07:59:25 Adam Pietrasiewicz  

A ja się nad tym nie zastanawiam. Wkurza mnie to po prostu i tyle.

Pracuję obecnie w instytucji zajmującej się niepełnosprawnymi i dostaję  
mdłości, jak widzę wszędzie wyciągnięte ręce.

DAJ. To jest słowo, które słyszę najczęściej.

Daj i nie wymagaj ode mnie czegokolwiek, bo ja jestem taki nieszczęśliwy.

Aż mi się nawet pisać nie chce.



Ale napiszę.

Łukaszowi udało się zrobić zrzutę na laptop. Miał na nim robić robić  
strony internetowe.  Pamiętacie? Gdyby miał teraz ODROBINĘ przyzwoitości,  
to przed zorganizowaniem zrzuty na niezwykle potrzebną i ważną  jak  
cholera hipoterapię mógł na przykład zaproponować zrobienie strony  
grupowej prw. Chociażbyu z FAQ. Pewnie, że NIC by ztego nie wyszło, ale  
nie o to chodzi. Jemu nawet zapewne do głowy nie przyszło, że mógłby coś  
OD SIEBIE zaproponować. I to jest najbardziej ponure.

Nic ode mnie - wszystko dla mnie.

Łukaszu - kiedy rejs Zawiszą Czarnym? Sprawdź ceny, nie ma sprawy, polski  
Usenet się zrzuci.



Lolalna Loja - 21 Sie 2007, 03:09


spelni swoje marzenia.

| To ja też chcę. Jestem matką trójki dzieci i marzę o zobaczeniu Morza
| Karaibskiego. Nie jestem w stanie na taki wyjazd zarobić. Chętnym
| podam numer konta, na które można wpłacać pieniążki.

Stac Cie na to zeby poprosic o te pieniadze? jesli tak to zrob to a
mysle ze dostaniesz.. Jednak zrob ten krok i popros o nie.



Nie mam w zwyczaju wyciągać kasy na swoje zachcianki od obcych ludzi.
Dlatego zamiast na Karaiby pojechałam nad Bałtyk. I też było fajnie.
Szkoda, że nie rozumiesz o co w tym wszystkim biega.

L.



Lolalna Loja - 21 Sie 2007, 03:12


| z  kąd
| projektóję
| ani nic

Niebywałe. Dlaczego nie zamawiają??



Pocieszę Cię: istnieje coś takiego jak korekta. Do tego na stronę nie
wklepuje się tekstów tylko dostaje się gotowe. Wiesz ilu DTPowców (ludzi
składających gazety - dla wyjaśnienia) robi tego typu byki? Załamałbyś
się...

L.



zly - 21 Sie 2007, 03:41

 Nie rozumiem dlaczego chlopak ma
rezygnowac ze swoich marzen tylko dlatego ze jest taki jaki jest? W imie
czego? Skromnosci, dumy narodowej? Niech walczy, jesli ma sile i odwage.



No to niech walczy, a nie zebrze. Widzisz roznice?

marcin



Erion Kuka - 21 Sie 2007, 04:03


|  Nie rozumiem dlaczego chlopak ma
| rezygnowac ze swoich marzen tylko dlatego ze jest taki jaki jest? W imie
| czego? Skromnosci, dumy narodowej? Niech walczy, jesli ma sile i odwage.

No to niech walczy, a nie zebrze. Widzisz roznice?

marcin



Oczywiscie ze tak. Wiesz co to jest fundraising? ;)

Pozdrawiam
erion



Lawrens Hammond - 21 Sie 2007, 04:38

No nie wiem,
Łukasz Czerwiński jest b. młodym człowiekiem, a już w ten sposób
tytułuje wątek... :((



Ja nie piszę, że tak LŁP (1). Młody wiek pozwala jednak sądzić, że
odpowiednio ukierunkowując, można zmienić nastawienie.

On już się przyzwyczaja do tego, że gwizdnie i frajerzy się zrzucą.
:((



No, nie jest to dobre, zwłąszcza, gdy się utrwali.
Ale np... jakieś dwa tygodnie temu pod moim sklepem stali dwaj goście z

dwa zeta i poprosiłem, by za moje zdrowie wypili.

Być może nie tylko na tej grupie.?



Nie wiem... jakoś mi się nie chce śledzić...

(1)LŁP = Lekko, Łatwo i Przyjemnie.



Lawrens Hammond - 21 Sie 2007, 04:46



| Co do Łukasza - on jest w stanie zmienić swoje podejście, ja to
| czuję,  J-D nie.

A ja się nad tym nie zastanawiam. Wkurza mnie to po prostu i tyle.



Sprzeczności nie ma. Nie tylko Ty jesteś wkurzony.

Pracuję obecnie w instytucji zajmującej się niepełnosprawnymi i
dostaję  mdłości, jak widzę wszędzie wyciągnięte ręce.



Rzygnąłbym na taki widok (wyciagniętych rąk).

DAJ. To jest słowo, które słyszę najczęściej.



No właśnie, co w zamian? Takie życie, że wszystko kosztuje...
prozaicznie - ztrzeliłą mi kość pamięci w kompie. Już drugi, czy trzeci
miesiąc nie mogę nowej kupić (kosztuje 95 złotych), bo za mało pieniędzy
mam, a te, co są, trzeba wydać, po prostu, na życie.

Daj i nie wymagaj ode mnie czegokolwiek, bo ja jestem taki
nieszczęśliwy.



Zupełnie jak 4-latek w sklepie, "wychowywany bezstresowo", czyli nie
wychowany w ogóle, któremu mama nie kupuje lizaczka. Oj, ja siędzę na
kasie, dziennie mam 250-350 klientów, a także widzę, co jest przy innych
kasach... Ale są też grzeczne dzieci, które np. mają na ten cel SWOJE
dwa złote i są strasznie dumne, że WŁASNYMI pieniędzmi za ten lizaczek
płacą. Nieczęsty widok, niestety...

Aż mi się nawet pisać nie chce.



Nie dziwię ci się.



Noel - 21 Sie 2007, 04:49

Proste - mnie też wkurza, kiedy ktoś zamiast zarobić (chociażby przez
tworzenie stron internetowych i tysiące innych rzeczy, które można robić
za pomocą komputera) ktoś, kto ma taką możliwość (a Łukasz ma)



Nie ma.
Żeby zajmować się profesjonalnie tworzeniem stron, trzeba założyć
działalność gospodarczą, zakupić licencjonowane oprogramowanie do
tworzenia stron, rozliczać się z fiskusem i ZUS, a nie generować strony
z szablonów Microsoft Front Page.



Lawrens Hammond - 21 Sie 2007, 05:01

(1)LŁP = Lekko, Łatwo i Przyjemnie.



(ciach)

Jeszcze jedno, zapomniałem wcześniej dodać - zwłaszcza media, z uporem
godnym lepszej sprawy, lansują babola językowego - "hipoterapia". Co to
kurna jest? (1)
Hipo - oznacza niedobór. Zatem hipoterapia, to leczenie, zabiegi, oparte
na niedoborach. Takim czymś mogło by być choćby upuszczanie krwi, albo
ograniczenie jakiegoś składnika w pożywieniu. Ale nie jeźdżenie na
koniach, które prawidłowo nazywa się "hippoterapia", przez dwa "p". Z
greckiego hiPPus=koń.
http://sklep.woliera.pl/product_info.php?products_id=251

(1) To nie jedyny tak rażący babol językowy. Ale to temat na inną
rozprawę, nie na tej grupie.



Lolalna Loja - 21 Sie 2007, 05:26

 | Proste - mnie też wkurza, kiedy ktoś zamiast zarobić (chociażby przez
 | tworzenie stron internetowych i tysiące innych rzeczy, które można
 | robić za pomocą komputera) ktoś, kto ma taką możliwość (a Łukasz ma)
 
 Nie ma.
 Żeby zajmować się profesjonalnie tworzeniem stron, trzeba założyć
 działalność gospodarczą,

Nie trzeba. Istnieje takie coś jak umowa o dzieło.

 zakupić licencjonowane oprogramowanie do
 tworzenia stron,

Za notatnik się nie płaci. Gimp też jest darmowy - do web wystarczy.
Polski edytor flashowy - Swish kosztuje 345 PLN, i myślę, że na to
właśnie warto w przypadku Łukasza zbierać pieniądze.

 rozliczać się z fiskusem i ZUS

Nie widzę przeszkód.

L.



Michal Jankowski - 21 Sie 2007, 05:51

krwi, albo ograniczenie jakiegoś składnika w pożywieniu. Ale nie
jeźdżenie na koniach, które prawidłowo nazywa się "hippoterapia",
przez dwa "p". Z greckiego hiPPus=koń.



hipika, hipodrom, hipopotam, hipogryf, hipologia, hipomania, ...

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2560564

W tym słowniku przez dwa p jest tylko hippika i to z odesłaniem do
hipiki.

  MJ



Lawrens Hammond - 21 Sie 2007, 06:14

| krwi, albo ograniczenie jakiegoś składnika w pożywieniu. Ale nie
| jeźdżenie na koniach, które prawidłowo nazywa się "hippoterapia",
| przez dwa "p". Z greckiego hiPPus=koń.

hipika, hipodrom, hipopotam, hipogryf, hipologia, hipomania, ...

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2560564

W tym słowniku przez dwa p jest tylko hippika i to z odesłaniem do
hipiki.



Jeśli sankcjonują (niekoniecznie na tej stronie) takie rzeczy jak
"poproszę", to ja wymiękam.
A co do sprawy - skasowanie jednego "pe" uniemożliwia w prosty sposób
odróżnienie, czy o hipcia chodzi, czy o ogiera jakowegoś. Chociażby
to... A moze nasza "hipo..." to na hipopotamach? A jak wykorzystam
hipcie do terapii, to jak to nazwać? Hippo-ten-tego? Hmm...



Michal Jankowski - 21 Sie 2007, 06:40

A co do sprawy - skasowanie jednego "pe" uniemożliwia w prosty sposób
odróżnienie, czy o hipcia chodzi, czy o ogiera jakowegoś. Chociażby
to... A moze nasza "hipo..." to na hipopotamach? A jak wykorzystam



Ale przecież hip(p) w hipopotamach i w koniach jest to samo.

Jeśli hippoterepia, to i hippopotam.

  MJ



Łukasz Czerwiński. - 21 Sie 2007, 07:19
hmmmmmmmm... Przyznaje, że jestt mi wstyd, że muszę organizować takie
akcje... Wszyscy wiemy, że w Polskich rodzinach jest kiepsko. Moja
mama jest pielęgniarkął, zarabia 1100zł brutto, mój tata  jest
magazynierem, zarabia 1000zł razem rodzice zarabiają 2100zł + zasiłki,
to nie jest mało, ale gdyby zsumować wydatki na: moje leki 54zł,
rechabiliitacja 150zł sprzęt rechabilitacyjny (raz na dwa lata muszę
wymieniać wózek) trzeba zwykle dopłacić ok 750zł, specjalne buty co
rok 250zł, noi Hpoterapia co trzy miesiące przez 2 tyg.280zł w
wakacje, a w roku szkolnym 350zł... + rachunki 745zł + środki do
przeżycia (pokarm, mydło) 200zł m/s....
  Chce rodzicom trochę pomóc, dla tego najpierw wymyśliłem, że będę
projektował strony www, ale przez 2 lata nie miałem  zamówień, więc
poszłem w kierunku takich akcji m.in jak ta...

Proszę mnie zrozumieć... Ja nie uważam, że ja robie te akcje tylko, że
jestem niepełnosprawny i że każe państwu mi pomagać... Kto zechce mi
pomóc to mi pomoże, a kto niechce to niech mi nie pomaga, bo ja doo
tego nikogo nie zmuszam...

Proszę przeslać mi informacje o Rejse Zawiszą czarnym :)

Pozdrawiam
Łukasz Czerwiński



Noel - 21 Sie 2007, 07:33

hmmmmmmmm... Przyznaje, że jestt mi wstyd,



Czy Twoi rodzice wiedzą o tym, że pomagasz im w trudnej sytuacji prosząc
o pieniądze na grupach internetowych?
Bo może się okazać, że to im przynosisz wstyd jak beret.



Erion Kuka - 21 Sie 2007, 07:41

hmmmmmmmm... Przyznaje, że jestt mi wstyd, że muszę organizować takie
akcje... Wszyscy wiemy, że w Polskich rodzinach jest kiepsko. Moja
mama jest pielęgniarkął, zarabia 1100zł brutto, mój tata  jest
magazynierem, zarabia 1000zł razem rodzice zarabiają 2100zł + zasiłki,
to nie jest mało, ale gdyby zsumować wydatki na: moje leki 54zł,
rechabiliitacja 150zł sprzęt rechabilitacyjny (raz na dwa lata muszę
wymieniać wózek) trzeba zwykle dopłacić ok 750zł, specjalne buty co
rok 250zł, noi Hpoterapia co trzy miesiące przez 2 tyg.280zł w
wakacje, a w roku szkolnym 350zł... + rachunki 745zł + środki do
przeżycia (pokarm, mydło) 200zł m/s....
  Chce rodzicom trochę pomóc, dla tego najpierw wymyśliłem, że będę
projektował strony www, ale przez 2 lata nie miałem  zamówień, więc
poszłem w kierunku takich akcji m.in jak ta...

Proszę mnie zrozumieć... Ja nie uważam, że ja robie te akcje tylko, że
jestem niepełnosprawny i że każe państwu mi pomagać... Kto zechce mi
pomóc to mi pomoże, a kto niechce to niech mi nie pomaga, bo ja doo
tego nikogo nie zmuszam...

Proszę przeslać mi informacje o Rejse Zawiszą czarnym :)

Pozdrawiam
Łukasz Czerwiński



Lukasz to ze jestes niepelnosprawny to nie usprawiedliwia Towjej
TRAGICZNEJ gramatyki i ortografii jez. polskiego. Stary Ty masz 16 lat
!!!. Pomysl moze np. o nauczeniu sie jakiegos jezyka (oprocz poprawnego
polskiego oczywiscie) i robieniu tlumaczen, pisaniu programow
komputerowych, wyszukiwaniu informacji w sieci etc.. Na to jest zawsze
duze zapotrzebowania. Zreszta popytaj ludzi na grupach np. biznes etc..
jakie maja pomysly na zarabianie pieniedzy dla Ciebie, potem poszukaj
osob ktore maja jakies doswiadczenie w tym i popros o pomoc. Mysle ze
napewno znajdziesz duzo zyczliwych ludzi ktorzy nakieruja Cie na dobra
droge.

Pozdrawiam
Erion



Łukasz Czerwiński. - 21 Sie 2007, 07:58


| hmmmmmmmm... Przyznaje, że jestt mi wstyd,

Czy Twoi rodzice wiedzą o tym, że pomagasz im w trudnej sytuacji prosząc
o pieniądze na grupach internetowych?
Bo może się okazać, że to im przynosisz wstyd jak beret.

--
Tomek "Noel" B.



Tak wiedzą.,.Są temu przecwni, ale nie dlatego, że się wstydzą, tylko
dlatego, że się zniechęce do życia przez ludzi, którzy mnie
obrażają........... Ale ja jestem odporny na takie żeczy...

Pozdrawiam
Łukasz Czerwiński



Animka - 21 Sie 2007, 11:53
W dniu 2007-08-21 13:19 Łukasz Czerwiński . pięknie wystukał/a:

hmmmmmmmm... Przyznaje, że jestt mi wstyd, że muszę organizować takie
akcje...



Nie musisz organizować takich akcji, nikt Ci nie każe (chyba, że Twoi
rodzice). Jesteś po prostu świnia (albo Twój brat czy ojciec piszący za
Ciebie, bo Ty przecież nie możesz podnieść łyżki z zupą).

Wszyscy wiemy, że w Polskich rodzinach jest kiepsko.

To dlaczego dziadujesz, jak wiesz?

  Moja

mama jest pielęgniarkął, zarabia 1100zł brutto,



A gdyby była bezrobotna?

mój tata  jest

magazynierem, zarabia 1000zł razem rodzice zarabiają 2100zł + zasiłki,
to nie jest mało, ale gdyby zsumować wydatki na: moje leki 54zł,
rechabiliitacja 150zł sprzęt rechabilitacyjny (raz na dwa lata muszę
wymieniać wózek) trzeba zwykle dopłacić ok 750zł, specjalne buty co
rok 250zł, noi Hpoterapia co trzy miesiące przez 2 tyg.280zł w
wakacje, a w roku szkolnym 350zł... + rachunki 745zł + środki do
przeżycia (pokarm, mydło) 200zł m/s....
  Chce rodzicom trochę pomóc, dla tego najpierw wymyśliłem, że będę
projektował strony www, ale przez 2 lata nie miałem  zamówień, więc
poszłem w kierunku takich akcji m.in jak ta...



Jak Cie rodzice spłodzili, to niech się Tobą zajmują i Ci wszystko
kupują. Taki ich obowiązek. Mogą brać pożyczki na zaspokojenie Twoich
potrzeb.
A z PERON-u ile wyciągasz? Wózek od nich też pewnie masz za darmo.

sejmu, czy kancelarii prezydenta? Na Twojej regionalnej grupie wiedzą,
ze dziadujesz razem ze swoimi rodzicami, swoją rodziną? Opieka społeczna
też wie?



Czabu - 21 Sie 2007, 14:54

Hmmmmmm.......  Proszę pana z  kąd pan wie, że ja się nie staram? Ja
projektóję strony i plakaty na zamówienie, ale nikt jeszcze ani nic u
mnie nie zamawiał....



No cóż... A jakimi stronami możesz Łukaszu się pochwalić? Nikt u Ciebie nie
zamówi wykonania żadnej pracy dopóki nie zobaczy co potrafisz. Widziałem
tylko Twoją stronę domową. Masz w swoim dorobku jakieś inne witryny? Może
warto wykonać kilka stron na początek za darmo? Mogą być tylko "sztuką dla
sztuki", czyli prezentować Twoje umiejętności i pomysły (np. strona
fikcyjnej firmy "Krzak"), ale moze jakaś organizacja społeczna byłaby
wdzięczna za pomoc (schronisko, przytułek, fundacja, itp.) Wiele osób tak
zaczyna swoją karierę tworzenia stron internetowych.
Ogladając Twoją stronę uderzyła mnie jeszcze jedna rzecz... Dlaczego za
umieszczenie linku do "polecanych stron" żądasz pieniędzy?
Tam powinny być umieszczone linki np. do stron osób, instytucji,
organizacji, które pomogły kupić Ci komputer, które piszą o Twojej sytuacji,
itp.
Musisz się nauczyć, że najpierw trzeba zainwestować, żeby zarabiać. Nie
można od wszystkich i za wszystko żądać pieniędzy.
Ile razy umieściłeś ogłoszenie na grupie np. pl.praca.szukana? Na różne
grupy wysyłałeś swoje posty, ale o ile zdążyłem się zorientować na tą
właściwą ani razu. Może to sugerować, że tak naprawdę cel w jakim wysyłasz
swoje posty jest bardzo różny od tego który deklarujesz.

Mam nadzieję, że moje uwagi Ci pomogą.

P.S. Koniecznie musisz poprawić ortografię...

Pozdrawiam
Czabu



Adam Pietrasiewicz - 21 Sie 2007, 15:11

  Chce rodzicom trochę pomóc,



I jak się okazuje, jesteś w tej DOSKONAŁEJ sytuacji, że jesteś kaleką. To  
dopiero człowiekowi ułatwia zdobywanie pieniędzy...

Bo ja znam rodzinę, w której ojciec lubiacy zaglądać do kieliszka czasami  
znajdzie jakąś pracę przy miotle, a matka nie robi nic, bo ciągle rodzi  
dzieci.

Mają pewnie tak z tysiąc złotych na miesiąc na sześcioro.

No i mają pecha, bo są sprawni fizycznie. Doradziłbyś może, co mogliby  
zrobić, co?

dla tego najpierw wymyśliłem, że będę
projektował strony www, ale przez 2 lata nie miałem  zamówień, więc
poszłem w kierunku takich akcji m.in jak ta...



Zastanów się chwilkę - przyszło ci do głowy, żeby COŚ nam zaproponować? Bo  
ja o każde pieniądze się założę, że nie.

A gdybyś miał odrobinę chociaż przyuzwoitości, to zaproponowałbyś  
COKOLWIEK. Zrobienie galerii zdjęć dla PRW, zrobienie i poprowadzenie FAQ.  
Pewnie by NIOC z tego nie wyszło, ale wykazałbyś się JAKĄŚ inicjatywą.

A ty wyciągasz rękę. Bo mama ma 1000 i tata ma 1000 zł a hipoterapia  
kosztuje 280 miesięcznie.... (co do wózka, to jakoś tak się składa, że ja  
mam swój kompletnie za free, i nic nie muszę w ogóle kombinować....).

Łukaszu - najsmutniejsze jest to, że sprawiasz wrażenie kogoś, kto  
naprawdę wierzy, że mu się COKOLWIEK należy. Jesteś dość przerażającym  
wytworem socjalizmu, strasznie smutnym wytworem...

Proszę mnie zrozumieć... Ja nie uważam, że ja robie te akcje tylko, że
jestem niepełnosprawny i że każe państwu mi pomagać... Kto zechce mi
pomóc to mi pomoże, a kto niechce to niech mi nie pomaga, bo ja doo
tego nikogo nie zmuszam...



Oczywiście. Żebrak na ulicy też nikogo nie zmusza. Ale jest paskudny.

Proszę przeslać mi informacje o Rejse Zawiszą czarnym :)



Łukaszu - skoro potrafisz o pieniądze prosić, to i googli potrafisz użyć.



Czabu - 21 Sie 2007, 15:22

hmmmmmmmm... Przyznaje, że jestt mi wstyd, że muszę organizować takie
akcje... Wszyscy wiemy, że w Polskich rodzinach jest kiepsko. Moja
mama jest pielęgniarkął, zarabia 1100zł brutto, mój tata  jest



<ciach

Łukaszu, pewnie się zdziwisz, ale wiele osób powiedziałoby, że Twoja rodzina
zyje całkiem nieźle...
Kilkanaście lat temu pewnie sam bym tak powiedział, ale nie przyszło mi do
głowy, żeby wyciągać do kogoś rękę po pieniądze. Fakt, ze dostałeś za darmo
komputer, sprawił, że zacząłeś iść po najmniejszej linii oporu. Dzięki niemu
otworzyły się przed Tobą bardzo duże mozliwości, ale chyba nie bardzo chcesz
albo potrafisz z nich korzystać.

Zastanów się, jakby to było, gdyby każdy kto uważa, że ma niedostatecznie
dużo pieniędzy pisał prośby o pomoc finansową.
Jak myślisz jak wyglądałyby grupy dyskusyjne?

 Chce rodzicom trochę pomóc, dla tego najpierw wymyśliłem, że będę
projektował strony www, ale przez 2 lata nie miałem  zamówień, więc
poszłem w kierunku takich akcji m.in jak ta...



Same chęci nie wystarczą.

Proszę mnie zrozumieć... Ja nie uważam, że ja robie te akcje tylko, że
jestem niepełnosprawny i że każe państwu mi pomagać... Kto zechce mi
pomóc to mi pomoże, a kto niechce to niech mi nie pomaga, bo ja doo
tego nikogo nie zmuszam...



Łukaszu Ty nie robisz akcji, Ty żebrzesz... Możesz to nazywać jak chcesz,
ale prawda jest brutalna...
Raz udało Ci się w ten sposób zyskać, więc robisz to po raz kolejny.
Następnym razem znów będziesz miał "bardzo ważny powód" żeby żebrać. To jest
bardzo wygodne i człowiek zawsze znajdzie usprawiedliwienie takiego
postępowania, ale niestety upośledza Twoją własną zaradność i pracowitość.

To jest tak jak z lwem zamkniętym w klatce: regularnie karmiony przez ludzi
rozleniwia się i potem nie potrafi polować :-)

Pozdrawiam
Czabu



Lolalna Loja - 21 Sie 2007, 15:46

Nie musisz organizować takich akcji, nikt Ci nie każe (chyba, że Twoi
rodzice). Jesteś po prostu świnia (albo Twój brat czy ojciec piszący za
Ciebie, bo Ty przecież nie możesz podnieść łyżki z zupą).
Jak Cie rodzice spłodzili, to niech się Tobą zajmują i Ci wszystko
kupują. Taki ich obowiązek. Mogą brać pożyczki na zaspokojenie Twoich
potrzeb.
A z PERON-u ile wyciągasz? Wózek od nich też pewnie masz za darmo.

sejmu, czy kancelarii prezydenta? Na Twojej regionalnej grupie wiedzą,
ze dziadujesz razem ze swoimi rodzicami, swoją rodziną? Opieka społeczna
też wie?



Takiego chamstwa, buractwa i prostactwa dawno nie widziałam/czytałam. Aż
szkoda, że od warszwianki.

L.



darnok - 21 Sie 2007, 15:46

Takiego chamstwa, buractwa i prostactwa dawno nie widziałam/czytałam.
Aż szkoda, że od warszwianki.



No wiec poznalas Kaje. Grupowa trollica.
A teraz grzecznie wrzuc ja do KFa i nie wyciagaj ja innym z niego cytatami.



Artur 'futrzak' Maśląg - 21 Sie 2007, 15:52


(...)
Takiego chamstwa, buractwa i prostactwa dawno nie widziałam/czytałam. Aż
szkoda, że od warszwianki.



Najwyraźniej krótko grupę czytujesz. Wrzuć do KF-a.


Lawrens Hammond - 21 Sie 2007, 17:19

Ale przecież hip(p) w hipopotamach i w koniach jest to samo.



Po angielsku jest hippo-cośtam...

Jeśli hippoterepia, to i hippopotam.



To znów nie pozwoli odróżnić. A zaczęło się od tego, ze pierwsze głosy,
to były o hiPPoterapii.
A czemuż nie może być bardziej po polsku - konioterapii? No tak, ale to
mniej "trędi" brzmi...



Adam Pietrasiewicz - 21 Sie 2007, 17:23

To znów nie pozwoli odróżnić. A zaczęło się od tego, ze pierwsze głosy,  
to były o hiPPoterapii.
A czemuż nie może być bardziej po polsku - konioterapii? No tak, ale to  
mniej "trędi" brzmi...



No i z jakiej dzielnicy Warszawy jest ten koń, ja się pytam?



Lawrens Hammond - 21 Sie 2007, 17:33



| To znów nie pozwoli odróżnić. A zaczęło się od tego, ze pierwsze
| głosy,  to były o hiPPoterapii.
| A czemuż nie może być bardziej po polsku - konioterapii? No tak, ale
| to  mniej "trędi" brzmi...

No i z jakiej dzielnicy Warszawy jest ten koń, ja się pytam?



Pewnie ze Śródmieścia...



Przemyslaw Popielarski - 21 Sie 2007, 17:37

No i z jakiej dzielnicy Warszawy jest ten koń, ja się pytam?



Najblizszy czynny kon byl na Szucha, czyli Srodmiescie, ale tydzien temu
zmienil stajnie.


Andrzej Lawa - 21 Sie 2007, 17:37

Żeby zajmować się profesjonalnie tworzeniem stron, trzeba założyć
działalność gospodarczą,



Brednie. Umowa o dzieło jest zupełnie wystarczająca.

zakupić licencjonowane oprogramowanie do
tworzenia stron,



Chyba jesteś dystrybutorem mikrosyfa...

Jest mnóstwo darmowego oprogramowania.

rozliczać się z fiskusem i ZUS, a nie generować strony



Patrz wyżej.

A z fiskusem to każdy musi się rozliczać. Także żebrak - darowizna też
jest opodatkowana.



Andrzej Lawa - 21 Sie 2007, 17:30

Jesli chlopak naprawde potrzebuje pomocy to nie widze w tym problemu i
nie rozumiem oburzenia. Skad wiesz ze w taki sposob nie pomaga sie
niepelnosprawnemu? Jestes niepelnosprawnym czy moze masz kogos takiego
wbliskiej rodzinie? Jesli nie to zamilknij.



Co,teraz prawo głosu mają tylko "sprawni inaczej"? Ci, którzy mają
szczęście być zdrowi stali się obywatelami drugiej kategorii?

Ten osobnik jest bezczelny i namolny - gorszy od świadków Jehowy.

I osobiście mam duże wątpliwości co do jego autentyczności. Pomoc dla
potrzebujących organizują stosowne fundacje - które się prawidłowo
rozliczają, ich finanse są kontrolowane.

A w jego przypadku kontrola urzędu skarbowego pewnie by go oduczyła
spamowania.

Co do Lukasza to na dzien dzisiejszy nie wspomogl bym go nawet 1 zl. a
to z jednego podstawowego powodu. Jesli chce zbierac pieniadze na
leczenie to powinno byc to przejrzyste tzn. 1. Powinienem znac adres
tego chlopaka + numer telefonu (dane sa zamazane), 2. Miec dostep do
wydrukow z konta bankowego na ktore wplywaja pieniadze od darczyncow
(moga byc skany zamieszczane na www i dostepne w oryginale pod adresem
domowym.



Sam widzisz.

Pozdrawiam
Erion





Noel - 22 Sie 2007, 01:57


| Żeby zajmować się profesjonalnie tworzeniem stron, trzeba założyć
| działalność gospodarczą,

Brednie. Umowa o dzieło jest zupełnie wystarczająca.



Oczywiście. Zgoda. Lepiej jednak jest mieć własną firmę i ciężką pracą
pracować na jej markę niż żyć od umowy na zlecenie do umowy o dzieło.

| zakupić licencjonowane oprogramowanie do
| tworzenia stron,

Chyba jesteś dystrybutorem mikrosyfa...

Jest mnóstwo darmowego oprogramowania.



Mało jest darmowych programów do tworzenia czegokolwiek oferujących
pomoc techniczną i uaktualnienia.

I proszę mnie nie mieszać z M$!



Lolalna Loja - 22 Sie 2007, 03:01

| Takiego chamstwa, buractwa i prostactwa dawno nie widziałam/czytałam.
| Aż szkoda, że od warszwianki.

No wiec poznalas Kaje. Grupowa trollica.



Poznałam wcześniej w takim razie, tylko nie wiedziałam, że to ona. Az
wstyd, że moja imienniczka...

L.



Lolalna Loja - 22 Sie 2007, 03:07

| Brednie. Umowa o dzieło jest zupełnie wystarczająca.

Oczywiście. Zgoda. Lepiej jednak jest mieć własną firmę i ciężką pracą
pracować na jej markę niż żyć od umowy na zlecenie do umowy o dzieło.



Zależy jak kto leży. Ja wolę na przykład umowy.

| Jest mnóstwo darmowego oprogramowania.

Mało jest darmowych programów do tworzenia czegokolwiek oferujących
pomoc techniczną i uaktualnienia.



Może nie ma takiej potrzeby (ciągłych uaktualnien i pomocy technicznej)?

L.



Andrzej Lawa - 22 Sie 2007, 09:56

| Żeby zajmować się profesjonalnie tworzeniem stron, trzeba założyć
| działalność gospodarczą,

| Brednie. Umowa o dzieło jest zupełnie wystarczająca.

Oczywiście. Zgoda. Lepiej jednak jest mieć własną firmę i ciężką pracą



Dlaczego "lepiej"?

pracować na jej markę niż żyć od umowy na zlecenie do umowy o dzieło.



A skąd ci nagle wyskoczyło zlecenie? Zlecenie jest bez sensu - nie
pasuje do stworzenia strony i jeszcze trzeba ZUS zapłacić.

| zakupić licencjonowane oprogramowanie do
| tworzenia stron,

| Chyba jesteś dystrybutorem mikrosyfa...

| Jest mnóstwo darmowego oprogramowania.

Mało jest darmowych programów do tworzenia czegokolwiek oferujących
pomoc techniczną i uaktualnienia.



No popatrz... Znaczy się linux i całe stada oprogramowania dla linuxa to
co, złudzenie optyczne?

I proszę mnie nie mieszać z M$!



To przestań pisać jak mikrosoftowiec.



Noel - 22 Sie 2007, 13:14

| I proszę mnie nie mieszać z M$!

To przestań pisać jak mikrosoftowiec.



Ja tylko przeglądając nagłówki zauważyłem, że on korzysta już z M$.
Starałem się przestrzec, że w przypadku M$ pojawiają się dodatkowe
koszty prowadzenia działalności z powodu zakupu softu pisanego 'na
wczoraj' co prowadzi do częstych poprawek tego softu on-line.

Linux i programy pod ten system są dość tanią alternatywą, ale trzeba
zdecydować już teraz, zamiast uczyć się i brnąć w narzędzia M$.

A własna firma to cel, który sobie powinien obrać i do tego dążyć.



jerzu - 22 Sie 2007, 14:29


Najblizszy czynny kon byl na Szucha, czyli Srodmiescie, ale tydzien temu
zmienil stajnie.



Wrócił do stajni na Wiejskiej ;-)


Michal Komorowski - 24 Sie 2007, 16:41

| Jest mnóstwo darmowego oprogramowania.

Mało jest darmowych programów do tworzenia czegokolwiek oferujących
pomoc techniczną i uaktualnienia.



Brednie.
http://www.bikestuff.pl/
Stworzone od zera za pomocą wyłącznie darmowego oprogramowania. W
pełni legalnie. Da się?



Lipton - 3 Wrz 2007, 05:13
Hmmmmmm.......  Proszę pana z  kąd pan wie, że ja się nie staram? Ja
projektóję strony i plakaty na zamówienie, ale nikt jeszcze ani nic u
mnie nie zamawiał....

Nastepna SPAMO-zbiorke proponuje oglosic na slownik ortograficzny...


mala rewolucja na stolecznych ulicach.
mała,wielka tragedia
zamykaja most grota:((((
KRAKOW RULEZ!
Co mam zrobic z agresorem, dzialajacym z numeru 0202122, z adresu e-mail vavath@yoyo.pl ?
Platforma aferzystow
Dworzec Centralny stracony dla cywilizacji?
Kiedy zakończy się farsa z parkomatami?
będzie pomnik na Ciszewskiego?
Nowa interporetacja wiersza K.Baczynskiego - Powstanie
HGW rozdaje nagrody za nic
Koniec Paronia i lalki Golebiewskiej
Pożegnanie Arafata - Warszawa
Gdzie kupic akumulatory do UPS APC?
Warszawiacy mają kiepską reputac ję (Życie Warszawy)
Zestawienie postów z for dyskusyjnych | Index
Linki,